Rozmowy niefiltrowane

  • Rosnące czynsze

    Poniedziałek, 11 września 2017

    Naszym problemem nigdy nie byli klienci. Odwiedzają nas stale te same osoby i jesteśmy w stanie przewidzieć nawet co kupią. Naszym największym zmartwieniem jest bardzo wysoki czynsz, który wzrósł nam ostatnio o 300%! Po negocjacjach udało się rozłożyć tę podwyżkę na 3 lata, ale nie zmienia to faktu, że co roku będzie rósł o 100%. Jedynym argumentem miasta jest to, że długi... Czytaj więcej »

  • Zakupy na telefon

    Poniedziałek, 11 września 2017

    Kiedyś prowadziłem jednocześnie 4 sklepy, teraz pozostałem przy jednym, który jest na rynku już 11 lat. Handel bardzo się zmienia, trzeba na niego teraz patrzeć z innej perspektywy. Rynek towarowy jest tak bogaty, więc nie można ograniczać się z asortymentem, a trzeba klienta przyciągać do sklepu też na inne sposoby. Jako jedyni w mieście prowadzimy usługę dowozu zakupów na... Czytaj więcej »

  • Małe sklepy są uzależnione od…

    Poniedziałek, 11 września 2017

    Pogody! Przynajmniej mój sklep. Istniejemy od 1994 roku, przetrwaliśmy najtrudniejsze momenty, walczyliśmy o klienta, zwiększyliśmy godziny pracy – do 20, wprowadzaliśmy produkty i usługi – które nie przynoszą nam dochodu – ale przyciągają klienta. Mam tu na myśli papierosy, bilety komunikacji miejskiej, prasę czy lotto. Mamy przy tym sporo pracy. Jako jedni z pierwszych... Czytaj więcej »

  • Brak rąk do pracy!

    Poniedziałek, 11 września 2017

    Dziś największy problem mam z pracownikami. Nie mogę znaleźć odpowiedniej osoby do pracy, bo po prostu się nie zgłaszają. Nawet podniesienie stawki godzinowej nie pomogło. Problemy zaczęły sie nasilać po wprowadzeniu „500 +”, ponieważ kobietom opłaca się zostać w domu z dziećmi, wziąć zasiłek, pieniądze z programu i w dodatku zaoszczędzić na żłobku czy opiekunce.... Czytaj więcej »

  • Wymagający pracownicy

    Poniedziałek, 11 września 2017

    Obecnie jest bardzo ciężko o dobrych pracowników. Jeśli dzisiaj zwróciłbym uwagę jednemu z nich, jutro pewnie złożyłby wypowiedzenie. Dzisiaj jest tak, że nic nie można powiedzieć pracownikowi. Obecnie brakuje w naszych sklepach ok. 5 osób do pracy. Te, które pracują już u mnie długo są pracowite i odpowiedzialne, ale bardzo trudno jest znaleźć kogoś nowego. Zamykamy jeden... Czytaj więcej »

  • Pies na zakupach?

    Poniedziałek, 11 września 2017

    Najbardziej denerwuje mnie to, że klienci wchodzą z psami do sklepu. Zwracamy im uwagę, ale i tak robią za każdym razem to samo. A pies to pies. Chodzi po całym sklepie, obwąchuje towary i produkty. Ich właściciele zupełnie nie zwracają na to uwagi. Oczywiście mamy wywieszoną kartkę na zewnątrz, żeby nie wchodzić z psami. Wydawałoby się, że jest ona wystarczająco widoczna,... Czytaj więcej »

  • Dobrze mieć sobowtóra

    Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

    W sklepie pracuje również moja siostra, która jest bardzo do mnie podobna. I o dziwo wielu klientów myśli, że jesteśmy jedną i tą samą osobą. Czytaj więcej »

  • Malejący sklep

    Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

    Handel nie jest łatwy i trzeba się dostosowywać do warunków. Kiedyś mój sklep miał 300 mkw., później 200 i teraz mamy nieco ponad 100. W najlepszych czasach mieliśmy zatrudnionych ok. 20 pracowników. Jednak dalsze sytuacje zmuszały do ograniczenia ich liczby, jak i powierzchni sklepu. Dostosowujemy się do potrzeb rynku. Czytaj więcej »

  • Wyjątkowa starsza pani

    Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

    Mamy klientów, którzy potrzebują bardzo dużo uwagi. Pewna starsza Pani, która każdego dnia poszukuje w naszym sklepie specjalistycznej żywności, na przykład produktów nieprzetworzonych, bez glutenu, bez laktozy, ekologicznych, itp. Oczywiście mamy na półkach taki asortyment, jednak wybór nie jest tak szeroki, jakby tego chciała ta jedna klientka. W przypadku wody sprawdza jaką... Czytaj więcej »

  • Na zakupy z pistoletem

    Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

    Kilka lat temu, podczas festiwalu filmowego, który jest dużym wydarzeniem kulturalnym w naszej miejscowości, do mojego sklepu weszło trzech mężczyzn pod wpływem alkoholu. Jeden z nich nalegał, żeby sprzedawczyni sprzedała mu alkohol. Ona kategorycznie mu odmówiła, co spotkało się z niezadowoleniem klienta. W pewnym momencie zaczął wygrażać mówiąc „ja wam pokażę”, ja... Czytaj więcej »

  • Gdzie ekspedientek sześć...

    Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

    Jak to w życiu czasami bywa – tak i w handlu – denerwują wszyscy dookoła. Zorganizować pracę w sklepie jest bardzo trudno. Nieraz jest tak, że klienci przychodzą rano i stoją w ogromnych kolejkach, a po chwili jest zupełnie pusto. I tutaj pojawia się problem – ile powinno być w tym czasie ekspedientek. Z drugiej strony dostawcy – jeżeli przyjeżdżają na czas, jest... Czytaj więcej »

  • Klient nasz pan

    Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

    Coraz częściej denerwują mnie klienci. Chyba wróciliśmy do czasów, gdzie aktualne było powiedzenie „Klient nasz pan”. Sprzedawców w dzisiejszych czasach traktuje się coraz gorzej. Przychodzą klienci, którzy myślą, że powinniśmy im usługiwać, a i tak – o dziwo – jesteśmy miłe i sympatyczne. Mamy dużo fajnych klientów, dla których chce się pracować, rozmawiają z... Czytaj więcej »

  • Nie mamy na co narzekać

    Poniedziałek, 17 lipca 2017

    To, na co narzekają właściciele innych sklepów – mnie kompletnie nie dotyczy. Czytaj więcej »

  • Zdarzają się też gafy...

    Sobota, 15 lipca 2017

    Prowadząc sklep osiedlowy w pobliżu swego domu bardzo często obsługujemy swoich sąsiadów, a stali klienci stają się dla nas dobrymi znajomymi. Czytaj więcej »

  • Prowadzę sklep w małej miejscowości, gdzie poza sezonem letnim, mam tylko i wyłącznie stałych klientów. Czytaj więcej »

  • Kocham handel, ale…

    Czwartek, 13 lipca 2017

    Mój sklep istnieje na rynku od 28 lat. Jestem cały czas w tym samym punkcie, więc klientami są nawet 3 pokolenia w rodzinach. W środowisku mówią o mnie „ostatni dinozaur”. Handel mam we krwi, to była moja pierwsza i jedyna praca, nigdy nie zmieniałem branży. Ciężko pracowałem, razem z żoną. Kiedy były trudne chwile w branży – pracowaliśmy w sklepie tylko we dwoje – od... Czytaj więcej »

  • Poproszę to, co zawsze

    Środa, 12 lipca 2017

    Klienci to nie tylko osoby, dzięki którym zarabiamy, ale też nasze utrapienie. Są panowie, którzy podchodzą do kasy i mówią „To, co zawsze”. Oczywiście nie jesteśmy w stanie zapamiętać, jaki alkohol pije każdy z nich. Pytamy: Czytaj więcej »

  • Rynek pracownika

    Wtorek, 11 lipca 2017

    Żeby sklep właściwie prosperował jest potrzebny dobry pracownik. A żeby mieć dobrego pracownika trzeba go przeszkolić – trwa to nawet pół roku. Rotacja personelu jest dosyć wysoka. Potencjalni pracownicy mający już doświadczenie mają możliwość wpływania na warunki umowy przygotowanej przez pracodawcę. Jest to bardzo trudny orzech do zgryzienia, bo jako pracodawcy nie... Czytaj więcej »

  • Gra słów

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Nasz język ma to do siebie, że prowokuje wiele dwuznaczności. Kiedyś przyszły do sklepu dwie panie, nasze stałe klientki, i poprosiły jajka. Za parę dni wróciły, a jedna z nich zwróciła się do mnie: „Panie Krzysztofie, jakie Pan ma piękne jajka”. Ja dla żartu odpowiedziałem: „Ciii! Żona obok stoi”. Wszyscy, który to usłyszeli zaczęli się śmiać, a ona widocznie... Czytaj więcej »

  • Z głową w chmurach

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Jesteśmy sklepem działającym od ponad 20 lat. Znamy swoich klientów i ich rodziny, bo widujemy ich niemal codziennie. Zdarza się więc, że przysyłają do nas dzieci po drobne zakupy. Pewnego dnia przyszedł do nas kilkuletni Michałek i poprosił ekspedientkę o 3 cytryny. Pracownica zważyła owoce i wydała chłopcu resztę. Dziecko wyszło ze sklepu, ale za kilkanaście minut szybko... Czytaj więcej »

  • Wszystko dla klienta

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Klienci zdarzają się różni, więc pracując w sklepie trzeba być przygotowanym na wszystko. Kiedyś przyszła do nas pewna pani i poprosiła o szczypiorek. Mój mąż, który wtedy stał za kasą podał produkt po czym usłyszał, że klientka takiego z cebulką nie chce. Co wtedy zrobił? Uśmiechnął się i na jej oczach wziął nóż, po czym odciął niechcianą część i podał... Czytaj więcej »

  • Odrobina uprzejmości

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    W sklepie pracuję już blisko 30 lat. Przez ten czas spotkało mnie wiele zabawnych, a także niemiłych sytuacji. Najgorsza jest arogancja ze strony niektórych klientów. W bardzo nieprzyjemny sposób próbują przekonać sprzedawcę, że jest gorszy od nich. Z czasem niektórych można do siebie przekonać, poprzez to, że będziemy mili. Mówienie „dzień dobry” czy „dziękuję”... Czytaj więcej »

  • Tajemnicze hasła

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Mamy takich klientów, którzy kupując alkohol, nie mówią „poproszę cytrynówkę” tylko mówią, że proszą o jakiś zestawik, np. zestaw cytrynowy czy zestaw biały, co oznacza czystą setkę i dwa piwa. Mamy też jednego klienta, który zwykle prosi o zestaw „dwa na dwa”. Są to dwie cytrynówki setki, dwie dwusetki i papierosy. Klienci oczekują, że kasjer pamięta co kryje... Czytaj więcej »

  • Niecodzienne stroje

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Nasi klienci potrafią zaskakiwać. Pewnego dnia przyszedł do nas student w piżamie i szlafroku. Widząc nasze zaskoczone miny wyjaśnił, że skoro w reklamie można to i on w takim stroju zrobi zakupy na śniadanie. Mamy też w okolicy studentów biorących udział w rekonstrukcjach walk rycerskich. Przekonaliśmy się o tym, kiedy do sklepu przyszedł młody chłopak przebrany za łucznika... Czytaj więcej »

  • Ach ci eksperci!

    Środa, 17 maja 2017

    Najbardziej denerwujące są opinie „ekspertów” o pracujących niedzielach. Wszyscy mamy rodziny i chcielibyśmy mieć czas wolny! W soboty sklepy są otwarte do późna, więc ze zrobieniem zakupów na pewno każdy by zdążył. Jednak niestety, obserwując to, że w niedziele jest największy utarg – mam obawy, że nigdy nie uda się tego zmienić. Ja byłabym zadowolona jakby wszedł... Czytaj więcej »

  • Nietypowe wyzwania

    Środa, 17 maja 2017

    Spotkałam się z sytuacją, gdy zaczynałam pracę w handlu, że przyszedł klient po masło. Wtedy małe masło 100 g kosztowało ok. 1,5 zł. Dany klient zapytał mnie przy kasie czy mogę przekroić na pół. Gdyby była to osoba starsza, pomyślałabym, że może kiedyś się tak robiło. No ale był to młody chłopak co mnie bardzo zdziwiło. Nie wiedziałam czy się śmiać czy... Czytaj więcej »

  • Gotowe na wszystko

    Środa, 17 maja 2017

    Pracuję jako ekspedientka od ponad 23 lat. I to w tym samym sklepie. Nic więc dziwnego, że bardzo dobrze znam przyzwyczajenia stałych klientów. Jeśli pewna Pani mówi przy kasie „Schabowy raz!” to wiem, że muszę podać papierosy. Starsi klienci bardzo to w nas cenią, bo znamy ich tak dobrze, że zanim podejdą do kasy, ląduje na niej to, po co przyszli. Śmieszne sytuacje... Czytaj więcej »

  • Mała resocjalizacja

    Środa, 17 maja 2017

    Byliśmy jednym z pierwszych sklepów w okolicy, który wprowadził samoobsługę. Jak można się domyślać prowokowało to wiele osób do kradzieży. Pewnego dnia złapaliśmy sześciu młodych chłopaków na wynoszeniu towaru ze sklepu. Okazało się, że były to miejscowe dzieciaki, które znałem. Pomyślałem, że nic nie da, jeśli zgłoszę sprawę na policję czy do rodziców.... Czytaj więcej »

  • Zrozumieć klienta

    Środa, 17 maja 2017

    Mamy takiego klienta, który zajmuje się zbieractwem. O 6 rano czeka pod sklepem i przynosi butelki, które nazbierał i wymienia je na wino Fajrant. Przyszedł któregoś ranka i poprosił o „bączka”. Ekspedientka go nie zrozumiała, ale domyślając się przyniosła mu pączka. Na to on dalej upierał się przy „bączku”. Ostatecznie okazało się, że tak nazywał swoje ulubione... Czytaj więcej »

  • Niechciane plasterki

    Wtorek, 18 kwietnia 2017

    Często się zdarza, że klienci kupując produkty z lady chłodniczej, takie jak wędliny czy sery na wagę proszą o odjęcie jednego plasterka, bo to już dla nich za dużo. Jest to tak kolosalna wielkość, że faktycznie jeden plasterek robi różnicę… Dla nas – jako obsługi sklepu – to jedynie powód do śmiechu. Ale co potem? Co zrobić z takim jednym plasterkiem wędliny czy... Czytaj więcej »