Rozmowy niefiltrowane

  • Pierwszy klient

    Poniedziałek, 12 lutego 2018

    Każdego dnia sklep otwiera właściciel i zanim przyjdą ekspedientki zaczyna pracę w biurze na zapleczu nie włączając jednak oświetlenia. Co prawda drzwi do sklepu są otwarte, bo przychodzą pracownicy do pracy, ale światło jest zgaszone, dlatego widać, że sklep jest nieczynny. Ostatnio jednak weszła klientka do ciemnego sklepu i chodziła między regałami. Nie robiła zakupów i... Czytaj więcej »

  • Niemiłe epizody

    Poniedziałek, 12 lutego 2018

    Hedwiżyn to mała miejscowość i nie dochodzi do kradzieży, ponieważ mieszkańcy się znają. Do tego dochodzi fakt, że mam monitoring. Ale zdarzyła mi się taka sytuacja, że przyłapałem klienta na próbie kradzieży. Pewnego dnia wieczorem przyszedł do sklepu pijany i kręcił się alejce w głębi sklepu. To wzbudziło moje podejrzenia, od razu zacząłem patrzeć w monitoring i... Czytaj więcej »

  • Trudne niedziele

    Poniedziałek, 12 lutego 2018

    Niedziela jest takim dniem, kiedy większość z nas ma czas, żeby zrobić zakupy, więc to naturalne, że wtedy w sklepach jest największy ruch. Nowe przepisy utrudnią funkcjonowanie nie tylko nam, detalistom, ale również klientom. Nie trudno wyobrazić sobie chaos wywołany taką zmianą. Moim zdaniem wystarczyło wprowadzić prosty przepis nakazujący zapewnienie każdemu pracownikowi... Czytaj więcej »

  • Zabójcze koszty

    Poniedziałek, 12 lutego 2018

    Z doświadczenia wiem, że jeśli ktoś nie płaci czynszu za wynajem lokalu, to znacznie łatwiej mu zaoferować klientom lepszą cenę i więcej zarobić, bo może zachęcić kupujących niższą marżą. Do tego dochodzą pozostałe koszty – pensje pracowników, zus, opłaty za prąd, itd. Z jednej strony chciałoby się klientowi zaproponować niskie ceny, by wychodził ze sklepu... Czytaj więcej »

  • Majonez do dekoracji?

    Poniedziałek, 12 lutego 2018

    Do mojego sklepu często przychodzą panowie z kartką bądź listą zakupów w telefonie. Jeśli nie znajdą konkretnego produktu z listy, to są skłonni do rezygnacji z zakupów. Ostatnio klient miał napisane na kartce „ciemne kakao” bez wskazania konkretnej marki. Akurat wśród produktów na półce żaden z nich nie miał na kartoniku napisu „ciemne kakao”. Klient musiał się... Czytaj więcej »

  • Przyszły ciężkie czasy

    Poniedziałek, 12 lutego 2018

    Latem sprzedaż ratują lody i napoje. W pozostałych miesiącach cieszę się, gdy nie dokładam do biznesu. Na moim osiedlu jest wiele młodych rodzin, które rzadko gotują, a na obiady jeżdżą do rodziców. Od nich też przywożą „słoiki”, więc nie potrzebują kupować zbyt wielu produktów. Jak już robią zakupy – to w dużym markecie. Nie stać mnie na takie promocje jakie... Czytaj więcej »

  • „Chińska” pomyłka

    Czwartek, 11 stycznia 2018

    Mam bardzo dobry kontakt z klientami i często dzielą się ze mną historiami, które bawią już na samo ich wspomnienie. Jeden z nich opowiadał mi, że podczas podróży do Chin chciał przywieźć rodzinie pamiątki i zdecydował, że będzie to alkohol. Wszedł do wielkiego sklepu, a mając niewiele czasu kupił na szybko trunki w ładnych, kształtnych butelkach i zadowolony wrócił do... Czytaj więcej »

  • „Ewidentna” ekspedientka Ania

    Czwartek, 11 stycznia 2018

    Jak w każdym sklepie i każdym otoczeniu zdarzają się śmieszne sytuacje. Przychodzą ludzie lepiej i gorzej „wykształceni”. Jedni popisują się swoją elokwencją, a inni wręcz przeciwnie – używają takich słów, że wstyd powtórzyć. Mamy jednego specyficznego klienta, który przychodzi do sklepu od bardzo dawna i stara się być kulturalny, mądry i odpowiednio się... Czytaj więcej »

  • Wdzięczny klient

    Czwartek, 11 stycznia 2018

    W mojej codziennej pracy spotyka mnie wiele sytuacji zarówno tych zabawnych jak i kłopotliwych czy nawet nieprzyjemnych. Jednak najdłużej w pamięci zawsze pozostają te pozytywne. Zazwyczaj w sklepach są problemy ze sprzedażą butelek po piwie. Nie ma u nas także żadnych skupów. Jedynie butelki na wymianę są przyjmowane. Miałam ostatnio taką sytuację, pewnien pan przyjechał pan... Czytaj więcej »

  • Obowiązkowy „zestaw śniadaniowy”

    Czwartek, 11 stycznia 2018

    Jak w każdym sklepie, nasza placówka ma swoich stałych klientów, którzy za każdym razem powodują uśmiech na twarzy. Odwiedza nas m.in. tzw. „wspaniała trójca”, składająca się z trzech panów, którzy codziennie o 5 rano czekają aż otworzę sklep. Przychodzą oczywiście po swój „zestaw śniadaniowy”. Jak łatwo się domyśleć jest to alkohol, a w tym konkretnym... Czytaj więcej »

  • Zazdrosna klientka

    Czwartek, 11 stycznia 2018

    Uciążliwi klienci potrafią czasem dać w kość. Niektóre sytuacje są oczywiście zabawne. Odwiedza nas na przykład klientka, która codziennie kupuje ten sam jogurt i za każdym razem pyta o jego cenę, co bardziej bawi niż przeszkadza. Są też jednak mniej przyjemne chwile. Mamy stałą klientkę, która jest bardzo zazdrosna o swojego konkubenta i zwraca szczególną uwagę na to,... Czytaj więcej »

  • Oryginalne powitanie

    Czwartek, 11 stycznia 2018

    Są u nas takie klientki, które przychodzą, żeby postać w sklepie i porozmawiać, bo nie mają co robić w domu. Czasami chcą się pożalić, a czasami pośmiać z innymi klientami. Jest też klient, który przychodzi o stałej porze, akurat wtedy kiedy my się bierzemy za śniadanie. Jak co dzień wita nas słowami: „A wy znowu jecie?”. I się dziwi, że ile razy nie przyjdzie, to my... Czytaj więcej »

  • Pozytywne świąteczne emocje

    Piątek, 08 grudnia 2017

    Okres przedświąteczny to nie tylko pracowity, ale także bardzo przyjemny czas. Bożonarodzeniowe ozdoby w sklepie i świąteczna muzyka wprawiają wszystkich w pozytywny nastrój. Odczuwa się wtedy dobre emocje, również ze strony klientów. Mimo pośpiechu i wielu obowiązków nie tylko w pracy, ale także w domu, gonitwy za prezentami, ubieraniem choinki, porządkami – nie zapominamy... Czytaj więcej »

  • Świąteczna, wymagająca obsługa

    Piątek, 08 grudnia 2017

    W okresie zakupów przedświątecznych zwłaszcza klientom często towarzyszą duże emocje i wszyscy dookoła się nakręcają. Była taka sytuacja, że klientka robiła zakupy i kupowała wędlinę. Była podescytowana, że wszystko w ladzie ładnie i świeżo wygląda, więc próbowała po plastrze różnych wędlin. Była uśmiechnięta i zadowolona, a jej koszyk zapełniał się różnymi... Czytaj więcej »

  • Pogawędki przy kasie i rosnące kolejki

    Piątek, 08 grudnia 2017

    Na co dzień, jak i przed świętami spotykamy się z wieloma różnymi sytuacjami. O ile na co dzień możemy poświęcić więcej czasu klientom, o tyle przed świętami mamy go zdecydowanie mniej. Przychodzi Pani, powiedzmy Grażynka po jedną rzecz i ona musi mi opowiedzieć o swojej rodzinie, o swoim psie, i w tym czasie też zrobi mi kolejkę na pół sklepu, ale muszę jej wysłuchać.... Czytaj więcej »

  • Świąteczni komplemenciarze

    Piątek, 08 grudnia 2017

    Zabawne sytuacje z klientami zdarzają się zawsze. Czasem klient przychodzi i prosi o jednorazówkę, ale każdy rozumie przez to słowo co innego, ponieważ dla jednych jest to reklamówka, dla drugich maszynka do golenia, a dla innych – zapalniczka. To, że kupujący nieprecyzyjne mówią o swoich potrzebach – to standard. Natomiast w czasie świąt takich sytuacji jest jeszcze więcej,... Czytaj więcej »

  • Czas na „nerwówkę”

    Piątek, 08 grudnia 2017

    Okres świąteczny to przede wszystkim „nerwówka”, kiedy mamy dużo pracy, a klienci są niecierpliwi i sami siebie poganiają i upominają. Zawsze w tym czasie można usłyszeć „Za długo Pan wybiera te wędliny, ja też tu czekam” albo „Proszę się pospieszyć, bo jest kolejka za Panią”. Mieliśmy też taką sytuację, gdzie przy kasie klientka odwróciła się do stojącego... Czytaj więcej »

  • Przedświąteczny apel

    Piątek, 08 grudnia 2017

    Co roku walczę o stojaki świąteczne od kilku producentów na bożonarodzeniowe produkty. I co roku mam ten sam problem. Ilość takich stojaków jest mocno ograniczona i mimo, że mamy bardzo dobre kontakty z przedstawicielami handlowymi i dodatkowe standy zamawiamy naprawdę z dużym wyprzedzeniem – nie zawsze udaje się je uzyskać. Oczywiście rozumiem, mają wielu chętnych, a ilość... Czytaj więcej »

  • Zarówno Cydr Lubelski, jak i niedawno wprowadzony Cydr Niefiltrowany mają swoich zwolenników. Cydr Niefiltrowany ma troszeczkę inny smak. Powiedziałabym, że jest to produkt bardziej „winopodobny”. Dla mnie ten smak jest bogatszy. Jest to wersja dużo bardziej wytrawna niż klasyczna pozycja Lubelskiego. Cydr Lubelski sprawił, że Lubelszczyzna ma tak jakby swoją markę. Jest to... Czytaj więcej »

  • Cydr to kategoria, która najlepiej rotuje w okresie letnim. Jesteśmy z Lubelszczyzny i oczywiście obowiązkowo na półkach zawsze mamy Cydr Lubelski. Klienci zwracają uwagę na regionalną nazwę, chociaż nie tylko dlatego sięgają po ten cydr. Jest to przede wszystkim propozycja dla klientów ceniących głęboki i naturalny smaki powstały z polskich jabłek. Mi osobiście Cydr... Czytaj więcej »

  • Różne są cydry, ale Lubelski jest zdecydowanym liderem. I to nie tylko w rankingach, ale sama odczuwam to w sprzedaży. Z niecierpliwością czekam też aż wprowadzę do sprzedaży w swoim sklepie Cydr Lodowy, którego reklamę widziałam już w Hurt & Detal. Cieszę się, że cydr wpisał się mocniej w naszą kulturę, ponieważ jabłka od zawsze kojarzyły się z Polską, a Ambra dobrze... Czytaj więcej »

  • Cydr Lubelski jest znanym trunkiem niskoprocentowym, popularnym również wśród moich klientów. Od kilku lat zauważam, że z sezonu na sezon sprzedaje się on coraz lepiej, więc w ofercie mam różne pojemności, od najmniejszych 0,33 l po 1-litrowe. A kto kupuje? Wszyscy! Od młodych po osoby starsze. Wiek nie ma tu znaczenia, ponieważ cydr klientom kojarzy się z naturalnością, z... Czytaj więcej »

  • Jeśli sprzedajemy cydr, to tylko ten Lubelski. Marka jest znana i cieszy się zaufaniem klientów. To bardzo dobra, lżejsza alternatywa dla piwa i kupują go szczególnie młodzi ludzie, a najczęściej kobiety. Dobrze, że Polacy piją cydr – zawartość alkoholu jest nie duża, produkowany jest z polskich jabłek, producent też rodzimy, więc są same plusy. Czytaj więcej »

  • Cydr Niefiltrowany kojarzy mi się z pysznym lekkim trunkiem, fajną muzyką oraz bardzo pozytywną reklamą w tv! Reklama ta miała szczególny wpływ na klientów sklepu, którzy chętnie próbują nowości rynkowych i Cydr Niefiltrowany dobrze wpisuje się w koncepcję coraz popularniejszej w ostatnim czasie naturalności. Trunek ten to coś prawdziwego i niefiltrowanego jak Rozmowy... Czytaj więcej »

  • Rozmowy Niefiltrowane czytam zawsze dla odprężenia, wyszukuję zazwyczaj zabawne historie, które przytrafiają się innym osobom prowadzącym sklepy. Szczególnie przyjemnie jest przeglądać Rozmowy Niefiltrowane przy szklaneczce Cydru Niefiltrowanego, jest przepyszny! Połączenie cydru z Rozmowami Niefiltrowanymi to wspaniała mieszanka, która odpręża po ciężkim dniu. Ostatnio w Hurt... Czytaj więcej »

  • Rozmowy Niefiltrowane to ciekawy dział, to coś zupełnie innego i oryginalnego! Przypadki i historie tam opowiadane dają do myślenia, zastanawiam się czy coś podobnego spotkało mnie w sklepie, a jeżeli nie, to mam świadomość na co powinnam być przygotowana. Można w ten sposób wymieniać się doświadczeniami i wzajemnie się ostrzegać przed często nieprzyjemnymi sytuacjami... Czytaj więcej »

  • Pomarańczowe zwyczaje

    Poniedziałek, 13 listopada 2017

    Jedna z zabawniejszych sytuacji, jaka spotkała mnie podczas prowadzenia działalności handlowej i pracy w sklepie związana jest z… cytrusami, a w tym konkretnym przypadku z pomarańczami. U mnie w sklepie ułożone są one w drewnianych skrzyneczkach. Staramy się je ładnie układać. Część albo jest zawinięta w papier, albo na co drugą nalepione są naklejki. Pewna klientka, która... Czytaj więcej »

  • Zaczęło się od bazaru

    Czwartek, 09 listopada 2017

    W branży jestem już 27 lat. A zaczęło się od tego, że na bazarze na rozkładanym stoliku z parasolem plażowym sprzedawałem słodycze Wedla. Zaczęto na mnie mówić „Wedelek”. Jakiś czas później udało się podnająć lokal od spółdzielni na sklep. A przedstawiciel Wedla zaproponował, żebym poprowadził stoisko patronackie. Wszystko sprzedawaliśmy w ilościach hurtowych, bo... Czytaj więcej »

  • Niełatwe początki

    Czwartek, 09 listopada 2017

    Gdy zaczynałem przygodę z handlem przejąłem sklep od pewnej kobiety, która z alkoholi sprzedawała jedynie piwo. Podczas wyrabiania koncesji pomyślałem również, że zrobię na wódkę i wino. Załatwiłem tą koncesję, zamówiłem towar, zrobiłem całą wystawkę… no i się zaczęło. Wojna z sąsiadami. Mieli pretensje, o to, że w sklepie osiedlowym znalazł się alkohol. Według... Czytaj więcej »

  • W poszukiwaniu sprawiedliwości

    Czwartek, 09 listopada 2017

    W małych sklepach jest taki problem, że pomimo monitoringu zdarzają się niebezpieczne sytuacje. Mieliśmy klienta, który poprosił o potrzebne zakupy, kasjerka podliczyła i poprosiła o zapłatę, a klient wulgarnie to skomentował po czym wyszedł. Wszystko się nagrało i przyjechała policja. Mundurowi nawet go rozpoznali i wiedziali kim jest ten człowiek. I oczywiście w tym... Czytaj więcej »