Rozmowy niefiltrowane

  • Gra słów

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Nasz język ma to do siebie, że prowokuje wiele dwuznaczności. Kiedyś przyszły do sklepu dwie panie, nasze stałe klientki, i poprosiły jajka. Za parę dni wróciły, a jedna z nich zwróciła się do mnie: „Panie Krzysztofie, jakie Pan ma piękne jajka”. Ja dla żartu odpowiedziałem: „Ciii! Żona obok stoi”. Wszyscy, który to usłyszeli zaczęli się śmiać, a ona widocznie... Czytaj więcej »

  • Z głową w chmurach

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Jesteśmy sklepem działającym od ponad 20 lat. Znamy swoich klientów i ich rodziny, bo widujemy ich niemal codziennie. Zdarza się więc, że przysyłają do nas dzieci po drobne zakupy. Pewnego dnia przyszedł do nas kilkuletni Michałek i poprosił ekspedientkę o 3 cytryny. Pracownica zważyła owoce i wydała chłopcu resztę. Dziecko wyszło ze sklepu, ale za kilkanaście minut szybko... Czytaj więcej »

  • Wszystko dla klienta

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Klienci zdarzają się różni, więc pracując w sklepie trzeba być przygotowanym na wszystko. Kiedyś przyszła do nas pewna pani i poprosiła o szczypiorek. Mój mąż, który wtedy stał za kasą podał produkt po czym usłyszał, że klientka takiego z cebulką nie chce. Co wtedy zrobił? Uśmiechnął się i na jej oczach wziął nóż, po czym odciął niechcianą część i podał... Czytaj więcej »

  • Odrobina uprzejmości

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    W sklepie pracuję już blisko 30 lat. Przez ten czas spotkało mnie wiele zabawnych, a także niemiłych sytuacji. Najgorsza jest arogancja ze strony niektórych klientów. W bardzo nieprzyjemny sposób próbują przekonać sprzedawcę, że jest gorszy od nich. Z czasem niektórych można do siebie przekonać, poprzez to, że będziemy mili. Mówienie „dzień dobry” czy „dziękuję”... Czytaj więcej »

  • Tajemnicze hasła

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Mamy takich klientów, którzy kupując alkohol, nie mówią „poproszę cytrynówkę” tylko mówią, że proszą o jakiś zestawik, np. zestaw cytrynowy czy zestaw biały, co oznacza czystą setkę i dwa piwa. Mamy też jednego klienta, który zwykle prosi o zestaw „dwa na dwa”. Są to dwie cytrynówki setki, dwie dwusetki i papierosy. Klienci oczekują, że kasjer pamięta co kryje... Czytaj więcej »

  • Niecodzienne stroje

    Poniedziałek, 12 czerwca 2017

    Nasi klienci potrafią zaskakiwać. Pewnego dnia przyszedł do nas student w piżamie i szlafroku. Widząc nasze zaskoczone miny wyjaśnił, że skoro w reklamie można to i on w takim stroju zrobi zakupy na śniadanie. Mamy też w okolicy studentów biorących udział w rekonstrukcjach walk rycerskich. Przekonaliśmy się o tym, kiedy do sklepu przyszedł młody chłopak przebrany za łucznika... Czytaj więcej »

  • Ach ci eksperci!

    Środa, 17 maja 2017

    Najbardziej denerwujące są opinie „ekspertów” o pracujących niedzielach. Wszyscy mamy rodziny i chcielibyśmy mieć czas wolny! W soboty sklepy są otwarte do późna, więc ze zrobieniem zakupów na pewno każdy by zdążył. Jednak niestety, obserwując to, że w niedziele jest największy utarg – mam obawy, że nigdy nie uda się tego zmienić. Ja byłabym zadowolona jakby wszedł... Czytaj więcej »

  • Nietypowe wyzwania

    Środa, 17 maja 2017

    Spotkałam się z sytuacją, gdy zaczynałam pracę w handlu, że przyszedł klient po masło. Wtedy małe masło 100 g kosztowało ok. 1,5 zł. Dany klient zapytał mnie przy kasie czy mogę przekroić na pół. Gdyby była to osoba starsza, pomyślałabym, że może kiedyś się tak robiło. No ale był to młody chłopak co mnie bardzo zdziwiło. Nie wiedziałam czy się śmiać czy... Czytaj więcej »

  • Gotowe na wszystko

    Środa, 17 maja 2017

    Pracuję jako ekspedientka od ponad 23 lat. I to w tym samym sklepie. Nic więc dziwnego, że bardzo dobrze znam przyzwyczajenia stałych klientów. Jeśli pewna Pani mówi przy kasie „Schabowy raz!” to wiem, że muszę podać papierosy. Starsi klienci bardzo to w nas cenią, bo znamy ich tak dobrze, że zanim podejdą do kasy, ląduje na niej to, po co przyszli. Śmieszne sytuacje... Czytaj więcej »

  • Mała resocjalizacja

    Środa, 17 maja 2017

    Byliśmy jednym z pierwszych sklepów w okolicy, który wprowadził samoobsługę. Jak można się domyślać prowokowało to wiele osób do kradzieży. Pewnego dnia złapaliśmy sześciu młodych chłopaków na wynoszeniu towaru ze sklepu. Okazało się, że były to miejscowe dzieciaki, które znałem. Pomyślałem, że nic nie da, jeśli zgłoszę sprawę na policję czy do rodziców.... Czytaj więcej »

  • Zrozumieć klienta

    Środa, 17 maja 2017

    Mamy takiego klienta, który zajmuje się zbieractwem. O 6 rano czeka pod sklepem i przynosi butelki, które nazbierał i wymienia je na wino Fajrant. Przyszedł któregoś ranka i poprosił o „bączka”. Ekspedientka go nie zrozumiała, ale domyślając się przyniosła mu pączka. Na to on dalej upierał się przy „bączku”. Ostatecznie okazało się, że tak nazywał swoje ulubione... Czytaj więcej »

  • Niechciane plasterki

    Wtorek, 18 kwietnia 2017

    Często się zdarza, że klienci kupując produkty z lady chłodniczej, takie jak wędliny czy sery na wagę proszą o odjęcie jednego plasterka, bo to już dla nich za dużo. Jest to tak kolosalna wielkość, że faktycznie jeden plasterek robi różnicę… Dla nas – jako obsługi sklepu – to jedynie powód do śmiechu. Ale co potem? Co zrobić z takim jednym plasterkiem wędliny czy... Czytaj więcej »

  • Klient „wyjątkowy”

    Wtorek, 18 kwietnia 2017

    Praca w sklepie to codzienne wyzwania i przede wszystkim ciągły kontakt z klientem. Często pytania czy prośby mogą zaskoczyć, ale jest to stały element naszego dnia. Kiedyś odwiedziła nas klientka i zapytała czy jest świeży cały kurczak. Ekspedientka odpowiedziała, że tak, i wtedy została poproszona przez tę samą kobietę wyłącznie o dwa udka… Z kolei szczególnie w... Czytaj więcej »

  • Doceńcie naszą ciężką pracę!

    Wtorek, 18 kwietnia 2017

    Przez rząd, przez klientów, przez społeczeństwo – my, mali detaliści, jesteśmy traktowani jak duże sklepy czy markety. A oni mają potężne zaplecze komercyjne, prawnicze, marketingowe. A ja sama zajmuję się wszystkim od początku do samego końca. Zamawiam towar, jeżdżę od bladego świtu po hurtowniach. Pracuję od 5 rano do 20 wieczorem. Prowadzę sklep od 30 lat i... Czytaj więcej »

  • Analizując ceny…

    Wtorek, 18 kwietnia 2017

    Często zwracam uwagę na ceny produktów w moim sklepie i w marketach. Licząc koszyk zakupowy, niejednokrotnie wychodzi taniej u nas! Patrząc na gazetki promocyjne z dyskontów czy marketów zauważyłem, że na pierwszych stronach są super ceny. Ale na dalszych zdarzają się ceny półkowe naszego sklepu. Cieszy nas to, że niektórzy klienci już to zauważają. Z drugiej strony,... Czytaj więcej »

  • Woda „Ała”

    Wtorek, 18 kwietnia 2017

    Oczywiście branża handlowa, a w szczególności „spożywka” jest trudna i wymagająca, po prostu trzeba mieć do tego powołanie. Ale praca w sklepie to także wiele przygód z nieznośnymi klientami. Na co dzień z nimi pracujemy i musimy zawsze radzić sobie z trudnymi sytuacjami – uśmiechem. Koleżanki pracujące na dziale mięsnym wspominają np. klientkę, która poprosiła o... Czytaj więcej »

  • Pracuje się, by zarabiać…

    Wtorek, 18 kwietnia 2017

    Mam w ofercie naturalne lody, które są bardzo popularne w Krakowie, ale nimi samymi czynszu nie zdołam opłacić. To byłoby możliwe, gdyby ich koszty wytworzenia były niskie, a cena sprzedaży niewysoka. W ubiegłym roku podjęłam decyzję, że zostanę jeszcze tylko kilka lat i zamierzam zamknąć interes. Szanse mają jeszcze Ci, którzy sprzedają we własnych lokalach i nie niszczą... Czytaj więcej »

  • Gdzie Ci pracownicy?

    Wtorek, 21 marca 2017

    Jesteśmy właścicielami siedmiu sklepów spożywczych w Chełmie. Przy prowadzeniu takiej ilości placówek spotykamy się z różnymi sytuacjami, natomiast najbardziej zaskakujące ostatnio jest to, że problemem są pracownicy. A właściwie ich brak… Czytaj więcej »

  • Klienci to duże wyzwanie

    Piątek, 17 marca 2017

    W pracy detalisty zabawnych i trudnych sytuacji jest wiele. Oczywiście najwięcej jest tych związanych z klientami. Czytaj więcej »

  • Ostatnio jedna z podejrzanych sytuacji spowodowała, że zostałam zmuszona zamontować drzwi w biurze, które i tak znajduje się na uboczu, za ladą z wędlinami, i trudno jest, by dostał się tu ktoś niepożądany. Ale okazało się że wszystko jest możliwe. Czytaj więcej »

  • Być może nasza historia otworzy oczy właścicielom i pracownikom sklepów. Złodziejem w naszym sklepie okazał się być wieloletni dostawca pieczywa, który cieszył się zaufaniem. Ale na szczęście udało nam się przechytrzyć tego pana. Czytaj więcej »

  • Sklepowy slang

    Piątek, 17 marca 2017

    Moim zdaniem każda ekspedientka powinna skończyć psychologię. A to dlatego, że nieraz nie wiadomo jak zareagować – śmiać się czy płakać. Czytaj więcej »

  • Od 33 lat pracuję w handlu i wciąż nie mogę przyzwyczaić się do nieustannie zmieniających się przepisów. Nikt nie obiecywał, że prowadzenie biznesu będzie łatwe, ale w tym momencie jest co chwilę utrudniane. Z chęcią dostosowałabym się jak najszybciej do zmian, ale jest ich po pierwsze zbyt dużo, a po drugie są tak niezrozumiałe, że każdy może je zinterpretować na... Czytaj więcej »

  • Najbardziej irytuje mnie to, że klienci porównują nasze produkty i ceny do cen w dyskontach. Nie mają świadomości, że kupując u nas wspomagają swój rodzimy handel i przyczyniają się do rozwoju rynku polskiego. Czy obcy jest nam patriotyzm zakupowy? Czy nie warto dać zarobić polskiemu przedsiębiorcy niż zagranicznemu koncernowi? Czytaj więcej »

  • Dobra zmiana? Nie sądzę!

    Piątek, 10 lutego 2017

    Polski system stwarza nam – detalistom – problemy. Męczą nas wszelkimi opłatami, kontrolami, zakazami – wszystko utrudniają. Odbieramy to tak, że na siłę chcą nas uszczęśliwić. Chcą odebrać nam dzień handlu, czyli niedzielę, a my się przecież z tego utrzymujemy i jeden dzień jest dla nas bardzo istotny. Również ekspedientki, które pracują u nas nieraz chcą... Czytaj więcej »

  • Zbędne komentarze

    Piątek, 10 lutego 2017

    Któregoś pięknego dnia – kiedy akurat mój nastrój był odrobinę gorszy niż na co dzień – a jestem osobą bardzo pozytywną i pogodną – odwiedził mnie jeden pan w sklepie i poprosił o kilkukilowy worek ziemniaków. Oczywiście nie pomógł mi go przenieść – bo po co się wysilać – od tego jest pracownik w sklepie, tylko obserwował mnie uważnie jak próbuję zarzucić... Czytaj więcej »

  • 12 groszy…

    Piątek, 10 lutego 2017

    Zabawnych sytuacji podczas pracy w sklepie, która przecież wiąże się z ciągłym kontaktem z ludźmi – nie brakuje każdego dnia. Można obserwować klientów i nawet pokusić się o różnego rodzaju psychologiczne teorie. Tak też uczyniłam i oto moje wnioski. Czasem brakuje klientowi kilku groszy do uregulowania rachunku. Jak wówczas reaguje? Jest kilka typów zapominalskich. Jeden... Czytaj więcej »

  • Zakupy po znajomości

    Piątek, 10 lutego 2017

    W naszej okolicy jest ogromna konkurencja jeżeli chodzi o branżę spożywczą. Cenowo konkurować nie damy rady, więc próbujemy inaczej. A właściwie samo się to dzieje… Mamy przemiłą obsługę i znamy każdego klienta osobiście. Wiemy gdzie kto pracuje, o której wraca, kiedy ma przerwę, kiedy odbiera dziecko z przedszkola. Może brzmi to troszkę strasznie, ale nie prowadzimy... Czytaj więcej »

  • W poszukiwaniu kleju…

    Wtorek, 17 stycznia 2017

    „Do mojego sklepu przychodzą wciąż jedni i ci sami klienci, dlatego zdążyliśmy już poznać ich specyficzne upodobania. Jednak nie przestają nas one bawić. Mamy np. stałą klientkę, która przynajmniej raz w tygodniu, a czasem nawet co drugi dzień przychodzi do nas po klej błyskawiczny. Pomijając to, że nie mamy pojęcia w jakim celu go kupuje regularnie i tak często, to za... Czytaj więcej »

  • Mały handel dojną krową rządu?

    Wtorek, 17 stycznia 2017

    „Jest naiwnością wiara, że politycy (obojętnie którzy) troszczą się o los małego handlu. Przez lata byliśmy dojną krową kolejnych rządów, zmuszaną do łatania kolejnych dziur budżetowych. Tak jest i tym razem, z drobną różnicą. Z nas nic już się wycisnąć po prostu nie da. Plusem jest fakt, że obecny rząd w ogóle to zauważył, ukierunkowując swoje działania na... Czytaj więcej »