Rozmowy niefiltrowane

Zabiegany okres

Czwartek, 15 marca 2018
Z racji tego, że mam dużo starszych klientów, bardzo sympatycznych, zdarza się, że przekręcają nazwy produktów. Bawi nas jedna Pani, która zresztą wie, że się z tego śmiejemy, ale zawsze mówi tak samo. Dla niej kawa Maxwell House to House Mouse. Śmieje się razem z nami. Mamy przystanek autobusowy przy sklepie i bardzo często w pośpiechu klienci zostawiają u nas różne rzeczy. Przed świętami kiedy mamy dużo większy ruch i każdy jest zabiegany zdarza się to notorycznie. Raz jednej Pani wypadło tysiąc złotych. Na szczęście ekspedientka znalazła i oddała pieniądze. Często zdarza się, że klienci gubią u nas np. dowód osobisty. Jednak zawsze wracają po zgubione rzeczy i są wdzięczni za to, że je przetrzymaliśmy. W okresie przedświątecznym jest szaleństwo bo każdemu się spieszy. Zwłaszcza kobiety są zaganiane a wiadomo, że jak się człowiek spieszy… można o czymś zapomnieć albo coś zgubić.
Iwona Milczarska
Właścicielka sklepu w Kutnie



tagi: rozmowy niefiltrowane, sprzedaż, handel,