Kategorie produktów

Karnawałowe menu

Czwartek, 14 grudnia 2017 Autor: Joanna Kowalska, HURT & DETAL Nr 12/142. Grudzień 2017
Po świętach i wielu godzinach spędzonych w kuchni przychodzi czas na zmiany. W karnawale dominują gotowe dania, przekąski, dodatki, słodycze – wszystko co można przygotować w prosty i szybki sposób, a potem podać podczas spotkania za znajomymi. Sprawdzamy, co w tym czasie najchętniej wybierają klienci.
W Polsce karnawał i jego obchody nawiązują do kultów płodności. Powszechnie uważany jest on za czas balów, imprez i spotkań z dużą ilością jedzenia. Już od dawnych czasów miał on przygotować ludzi do Wielkiego Postu, by przed kolejnymi świętami zdążyli się wybawić i zjeść do syta.

Karnawał, który po staropolsku nazywany był zapustami, umownie zaczyna się albo w dzień rozpoczynający Nowy Rok, albo od 6 stycznia, czyli święta Trzech Króli, a kończy w Środę Popielcową.  Przyjęło się, że nazwa pochodzi od słowa „carnavale” wywodzącego się z języków łacińskiego i włoskiego. W dosłownym tłumaczeniu oznacza ono rozstanie z mięsem. Określenie noworocznego okresu zabaw i uczt nawiązuje też do łacińskiego wyrażenia „carrus navalis”, które było nazwą dla rydwanu Dionizosa, który w czasie hucznych, ulicznych pochodów poświęconych uroczystości powitania wiosny – pojawiał się na  rzymskich ulicach.

Zwiększona sprzedaż

Tuż przez sylwestrową nocą, jak też w ciągu całego karnawału Polacy kupują więcej. Oprócz wzrostów sprzedaży alkoholi, widoczna jest też zwiększona rotacja dań gotowych, m.in. sałatek warzywnych czy rybnych, dipów i sosów, chipsów, paluszków, orzeszków, a także słodyczy czy wędlin i serów.

Słone przekąski to podstawowy karnawałowy zakup w siedleckim Lewiatanie. „Paluszki, orzeszki, chipsy – klienci w czasie karnawału szukają takich produktów. Bardzo dobrze się sprzedaje w tym czasie gotowy popcorn” – podkreśla Bożena Kleszcz, kierowniczka Lewiatana przy ul. Unitów Podlaskich. Do sklepu przychodzą różni klienci, dlatego też ich wybory w zakresie marek są odmienne. Jedni stawiają na cenę, a drudzy na znany produkt. Pani Bożena zaznacza, że bardzo często wybierana jest marka własna, ponieważ  klienci doceniają korzystną cenę przy jednoczesnej wysokiej jakości takich produktów. Niezastąpione są jednak znane marki, jak Lajkonik, Lay’s czy Feliks.

Koszyk na imprezę

Jak się okazuje, w czasie karnawałowych imprez popularne są też słodycze. Ale jak wskazuje detalistka z Siedlec – przede wszystkim takie, które można łatwo podzielić i podać w formie poczęstunku podczas spotkania w gronie znajomych czy rodziny. Są to przede wszystkim wafelki na wagę, cukierki czy ciastka. Najpopularniejszymi w tym przypadku markami są Wawel, Wedel, Tago czy Familijne.

Tuż przed Sylwestrem, jak też w czasie karnawału, dobrą sprzedażą wyróżnia się wędlina i sery. I tutaj rozpiętość dostępnych matek jest bardzo szeroka. Z reguły klienci swoje wybory w zakresie marki pozostawiają ekspedientce prosząc o polecenie czegoś dobrej jakości. W sklepie można wybierać spośród produktów takich producentów jak m.in. Sokołów, Tarczyński, Balcerzak, JBB, ZM Kania, ZM „Warmia” czy  Madej Wróbel. Wybór serów jest znacznie większy. Na półce można odnaleźć nie tylko tradycyjne sery twarde żółte, białe, kanapkowe czy pleśniowe i topione. W karnawale najczęściej wybierane są żółte i pleśniowe, które mogą zostać podane w formie deski serów. Pośród dostępnych w Siedlcach producentów, w tej kategorii można znaleźć SM Mlekpol, SM Mlekovita, OSM Piątnica, OSM Sierpc, Hochland, Lactalis czy OSM Włoszczowa i SM Ryki.

Zakupem towarzyszącym wędlinom i serom są warzywa – marynowane, kiszone czy konserwowe. „Klienci szukają produktów, które mogą wykorzystać do przygotowania koreczków. Zauważam, że są poszukiwane te produkty, które można wykorzystać do „szybkich” posiłków i w łatwy sposób podać gościom. Dużym powodzeniem  cieszą się też dipy i sosy, które serwowane są do dań na ciepło i zimno. I rzeczywiście w okresie karnawałowym rotacja takich produktów znacznie wzrasta” – podkreśla kierowniczka siedleckiej placówki.

Deska serów

Sery stają się coraz bardziej popularnym produktem nie tylko w czasie karnawału, ale w ciągu całego roku. CMR, badając sprzedaż kategorii w małym formacie sklepów, odnotował, iż z miesiąca na miesiąc rośnie liczba dostępnych na jedną placówkę wariantów. Na początku 2016 r. było to ok. 13 różnych rodzajów sera, a w we wrześniu 2017 r. już prawie 16. Najwięcej spośród nich to sery żółte.

Wśród producentów, którzy mają największe udziały wartościowe w sprzedaży kategorii w sklepach o powierzchni nieprzekraczającej 300 mkw., CMR wymienia SM Mlekpol, SM Mlekovita, OSM Piątnica, OSM Sierpc, Hochland, Lactalis, Bakoma, Savencia, Top Tomyśl oraz OSM Włoszczowa. Markami, które zarobiły najwięcej w okresie od stycznia do końca października tego roku były według danych instytutu: Mlekpol, Piątnica, Mlekovita, Sierpc, Bakoma, Hochland, NaTurek, Mlekpol Mazurski Smak, Top Tomyśl i Mlekovita Favita.

Wędliny

W okresie karnawałowym na stołach nie może zabraknąć również wędlin i mięs. Liczba dostępnych wariantów na sklepowych półkach jest jednak podobna przez cały rok. Średnio w placówce handlowej do 300 mkw. można znaleźć ok. 9 różnych propozycji z kategorii wędlin paczkowanych i przekąsek mięsnych – podaje CMR.

CMR sprawdził jak wygląda sprzedaż wędlin w tym czasie. Jeśli chodzi o wędliny paczkowane to w okresie od grudnia 2016 r. do marca 2017 r. największe udziały wartościowe w sprzedaży w sklepach małoformatowych mieli Tarczyński, Sokołów, Animex i Balcerzak. Wśród marek, które zarobiły w tym czasie najwięcej w sklepach o powierzchni nieprzekraczającej 300 mkw. znaleźli się Tarczyński, Sokołów, Balcerzak oraz Morliny.

Warzywa w słoikach

Wśród najcześciej kupowanych warzyw w słoikach i puszkach znajdują się kukurydza i groszek – zajmują one wszystkie miejsca w top 10 produktów kategorii z najwyższymi udziałami wartościowymi w sprzedaży (dane CMR).

Najwyższe udziały wartościowe w sprzedaży w okresie od początku tego roku do końca października mieli w małym formacie sklepów producenci Bonduelle, Heinz, Dawtona, Pamapol, Rolnik i Jamar. Jak podaje CMR, najlepiej zarabiającymi markami w tym okresie były Bonduelle, Pudliszki, Dawtona, Kwidzyn, Rolnik, Vernet i Jamar.

Sosy i dipy

Na karnawałowych imprezach popularne są również wszelakiego rodzaju dodatki w formie keczupu, musztardy czy dressingu. Mają one dość liczną reprezentację na półce. CMR policzył, że w sklepach małego formatu w czasie zeszłorocznego karnawału można było znaleźć średnio 19-20 wariantów tego typu produktów. Instytut zalicza tu keczup, musztardę, majonez, dressing i chrzan. Spośród nich ten pierwszy zdecydowanie występuje najliczniej w sklepach o powierzchni do 300 mkw.

CMR sprawdził też, który z producentów zarobił najwięcej w czasie ostatniego karnawału. Na pierwszym miejscu zestawienia znalazła się firma Nestlé. Miała ona najwyższe udziały wartościowe w sprzedaży w sklepach o formacie nieprzekraczającym 300 mkw. Dalej znaleźli się Społem Kielce i Maspex. Wysoko uplasowali się również Heinz, Unilever, Roleski, Mosso, McCormick, Develey i Pegaz.

Ulubioną marką klientów małych sklepów okazała się Winiary. CMR podaje, że jeśli chodzi o wartość sprzedaży, w okresie od grudnia 2016 r. do marca 2017 r. miała najwyższe udziały. Za nią znalazł się Majonez Kielecki, Pudliszki, Roleski, Tortex, Kotlin, Włocławek, Mosso, Kamis i Hellmann’s.

Patrząc na sprzedaż najpopularniejszego dodatku w segmencie, jakim jest ketchup, to najlepszą sprzedażą wykazał się Heinz – podaje CMR na podstawie danych z paragonów sklepół małoformatowych. Dalej znaleźli się Maspex, Unilever, Roleski, Dawtona, Develey, McCormick, Nestlé, Społem Kielce i Pegaz.

Do chrupania

Obowiązkową karnawałową przekąską, której nie może zabraknąć na stole w czasie karnawałowej imprezy są oczywiście chipsy, chrupki i prażynki. Jak podaje CMR, w czasie ubiegłorocznego karnawału, średnio na półce małoformatowego sklepu spożywczego można było znaleźć ok. 33-36 wariantów takich produktów.

Niekwestionowanym liderem sprzedaży w placówkach handlowych do 300 mkw. w kategorii chipsów, chrupek i prażynek jest Frito Lay. CMR podaje, że jego udziały wartościowe w ciągu całego roku plasują się na poziomie powyżej 65%. Jednak w tej kategorii wysoką sprzedażą wyróżniają się też Lorenz czy Intersnack. W zestawieniu instytutu pojawili się też m.in. Kellogg’s, Tbm, Otmuchów, Rymut, Good Snack czy Społem Kielce.

Patrząc na poszczególne kategorie, to wśród chipsów numerem jeden jest Frito Lay. Dalej plasuje się Lorenz. Jeśli chodzi o chrupki to początek zestawienia zajmują Frito Lay, Lorenz, Tbm i Intersnack. Natomiast największą sprzedażą prażynek w sklepach do 300 mkw. odnotował Intersnack. Za tą firmą znaleźli się m.in. Frito Lay i Otmuchów.

Karnawał może przynieść detalistom znaczne zyski jeśli zwiększą zatowarowanie kategorii najbardziej pożądanych w tym czasie. Klient lubi mieć duży wybór i znaleźć w jednym miejscu wszystko czego potrzebuje. Wtedy nie tylko wyjdzie ze sklepu z większym paragonem, ale też z pewnością wróci przy okazji kolejnych zakupów.

Joanna Kowalska


tagi: karnawał, handel, produkty, sprzedaż, konsument,