Rozmowy niefiltrowane

Kocham handel, ale…

Wtorek, 25 lipca 2017 HURT & DETAL Nr 07/137. Lipiec 2017
Mój sklep istnieje na rynku od 28 lat. Jestem cały czas w tym samym punkcie, więc klientami są nawet 3 pokolenia w rodzinach. W środowisku mówią o mnie „ostatni dinozaur”. Handel mam we krwi, to była moja pierwsza i jedyna praca, nigdy nie zmieniałem branży. Ciężko pracowałem, razem z żoną. Kiedy były trudne chwile w branży – pracowaliśmy w sklepie tylko we dwoje – od rana do wieczora, bez personelu. Był to moment kiedy klienci odeszli do marketów i dyskontów. Wówczas wielu naszych znajomych zamknęło swoje sklepy i bezpowrotnie wypadli z rynku. W przeciągu 3 miesięcy obroty spadły o 70%. Było ciężko, ale my przetrwaliśmy i powoli, stopniowo wróciliśmy do formy. Mamy znów dwie wspaniałe pracownice (jedna z nich na zdjęciu), które są u nas bardzo długo i doceniają swoją pracę, a także atmosferę w sklepie. Kocham handel i swoją pracę, ale muszę przyznać, że jestem już zmęczony i powoli zmierzam na zasłużoną emeryturę.
Krzysztof Jarosz
Właściciel sklepu w Radomiu

tagi: handel, rozmowy, niefiltrowane, doświadczenie, rynek, pokolenie, środowisko, obroty, w, sklepie, spożywczym,