Kategorie produktów

Wakacyjny niezbędnik – letnia oferta sklepowa

Piątek, 12 czerwca 2026 HURT & DETAL Nr 06/244. Czerwiec 2026
Latem Polacy chętniej sięgają po lody, napoje, produkty na grilla, przekąski i alkohole. To właśnie te kategorie w największym stopniu napędzają sezonową sprzedaż i decydują o atrakcyjności letniej oferty sklepów.
Wysokie temperatury i czas urlopów sprawiają, że koszyki zakupowe klientów sklepów spożywczych wyraźnie się zmieniają. W okresie letnim wyraźnie rośnie znaczenie m.in. kategorii lodów, wód, napojów, w tym mlecznych – wszystkiego, co ma właściwości orzeźwiające i nawadniające. Latem rośnie także znaczenie produktów wygodnych i gotowych do spożycia.

Wody, napoje i soki – nawodnienie to podstawa

Kategoria napojów bezalkoholowych jest bardzo uzależniona od pogody. Ubiegłoroczne chłodne lato wpłynęło na trudności w całej branży. Według danych CMR w 2025 roku wartość sprzedaży kategorii wprawdzie wzrosła o 1,6% względem analogicznego okresu rok wcześniej, jednak – jak wskazuje Wojciech Orlicki z CMR – wynik ten pozostał słabszy od całego sektora FMCG oraz od inflacji, co oznacza realny spadek popytu.

Cztery główne segmenty – napoje gazowane, woda czysta, soki i napoje niegazowane oraz energetyki – odpowiadają łącznie za 85% wartości całej kategorii napojów bezalkoholowych, dlatego ich wahania najsilniej odbijają się na szerokim rynku.

Największy segment wśród napojów bezalkoholowych to napoje gazowane. Według danych CMR kategoria ta w ubiegłym roku odnotowała wzrost wartości o 2%. Jeśli chodzi o kierunki rozwoju, to wciąż rośnie znaczenie segmentu zero cukru – warianty niskokaloryczne, według danych CMR, stanowią już 24,7% wartości sprzedaży napojów gazowanych wobec 21,5% rok wcześniej.

Kolejnym segmentem pod względem wielkości jest woda. Poprzedni rok nie był dla tej kategorii zbyt łaskawy, ponieważ odnotowała spadek sprzedaży wartościowej o 5,1%. Zmalała także liczba transakcji – aż o 7,1% w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

W przypadku soków, nektarów i napojów niegazowanych sytuacja wyglądała podobnie – wartość sprzedaży zmalała o 1,6%. Pod względem wolumenu sprzedaży segment zanotował aż 12,6% spadku. Jak tłumaczy Wojciech Orlicki, ten kontrast został wygenerowany silnymi podwyżkami cen – średni koszt opakowania wzrósł o 7,4%, amortyzując spadek realnego popytu.

Kolejnym segmentem napojów bezalkoholowych są napoje energetyzujące. Kategoria ta od kilku lat systematycznie umacnia swoją pozycję. Według CMR w ubiegłym roku segment wzrósł aż o 13,4% wartościowo.

Również w tej kategorii rośnie znaczenie wariantów bezcukrowych – ich udział zwiększył się z 25% do 30,3%. „Nowości są niezwykle istotne w budowaniu sprzedaży energetyków: odpowiadały za 6,5% obrotów segmentu” – dodaje Wojciech Orlicki.

Na rynku napojów bezalkoholowych uwidaczniają się ciekawe trendy w mniejszych grupach produktowych. „Napoje funkcjonalne kontynuują dynamiczny rozwój – ich wartość sprzedaży wzrosła aż o 20,2%, podnosząc udział rynkowy z 2,6% do 3,1%. Coraz większa świadomość konsumentów oraz zapotrzebowanie na produkty »z dodatkowymi korzyściami« sprzyjają dalszemu rozwojowi segmentu, choć wciąż pozostaje on stosunkowo niewielki względem największych” – podsumowuje ekspert CMR.

Branża napojowa pod presją zmian

Na sytuację branży napojowej coraz większy wpływ mają jednak nie tylko warunki pogodowe i zmiany konsumenckie, ale także otoczenie legislacyjne. Jak przyznaje dr Dariusz Lizak, prezes Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy”, 2025 rok był dla branży rokiem szczególnie trudnym, determinowanym głównie przez presję legislacyjną oraz spadki popytu. „Rok 2026 wchodzi w fazę znaczącego wpływu obciążeń legislacyjnych, otwierając perspektywę kolejnych należności kosztowych, operacyjnych i możliwych zmian dystrybucji oraz zachowań konsumenckich wskutek systemu kaucyjnego i innych czynników zewnętrznych” – wyjaśnia.

Branża napojowa stoi przed kolejnymi zmianami legislacyjnymi, które wchodzą w życie w 2026 r. i kolejnych latach. „Największym wyzwaniem dla producentów jest obecnie wdrożenie systemu kaucyjnego, który obejmuje butelki PET do 3 litrów, puszki metalowe oraz szklane butelki zwrotne do 1,5 litra. Koszty wprowadzenia systemu istotnie oddziałują na działalność gospodarczą przedsiębiorstw branży napojowej. System kaucyjny, choć z pewnością poprawi poziom selektywnej zbiórki odpadów opakowaniowych oraz zwiększy cyrkularność opakowań i pozytywny wpływ na środowisko, może mieć również wpływ na popyt konsumpcyjny i zmianę nawyków zakupowych. Przed nami bardzo trudny rok. Mierzymy się z niekorzystną sytuacją ekonomiczną, ale także z rosnącymi wyzwaniami legislacyjnymi, między innymi z DRS, ROP oraz PPWR” – mówi Dariusz Lizak.

Kawa i herbata

Lato to także okres zwiększonej sprzedaży napojów gorących, które w tym czasie są przygotowywane również w wersji na zimno. Nie słabnie więc zainteresowanie wszelkimi wariantami na półkach sklepowych – od kaw rozpuszczalnych, mielonych i w ziarnach, po opcje instant. W przypadku herbat popularność zyskują smaki z dodatkiem cytrusów czy mięty, a także warianty orzeźwiające i owocowe, z których można przygotować napar na zimno z ulubionymi dodatkami. Zarówno zwolenników kawy, jak i herbaty w Polsce nie brakuje, a na rynku widać pewne różnice w sprzedaży obu kategorii.

Według NielsenIQ1 w 2024 roku Polacy wydali ponad trzy razy więcej na kawę niż na herbatę. Analizując ostatnie lata konsumpcji kawy pod względem jej rodzaju, można zauważyć, że niekwestionowaną królową półki kawowej pozostaje kawa mielona, której sprzedaż w całej Polsce pod względem wartości i wolumenu wyniosła prawie 2,4 mld zł, co stanowi ok. 50% całej kategorii. Na podium znalazł się również segment kawy ziarnistej, którego udział wynosi 25%, a stawkę zamyka kawa rozpuszczalna z ok. 19% udziałem. Od lat Polacy kupują podobny wolumen kawy, jednak wydatki na nią są coraz większe, co wiąże się ze wzrostem kosztów surowca.

W przypadku herbaty najpopularniejsze są warianty w torebkach oraz liściaste, ze zdecydowaną dominacją tych pierwszych. Ten wariant wybiera ok. 90% konsumentów.

W 2024 roku w koszykach zakupowych Polaków najczęściej lądowała herbata czarna (42% udziału wartościowego), następnie owocowa (17%) i ziołowa (14%).

Kawa mrożona

To segment, który coraz bardziej zyskuje na znaczeniu, zwłaszcza że w ofertach producentów znajduje się coraz więcej wariantów. Według danych NielsenIQ2 wartość sprzedaży kategorii kawy mrożonej (RTD) w okresie od października 2024 r. do września 2025 r. wyniosła 413 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 10% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Segment zdecydowanie zyskuje latem, ponieważ kawa mrożona idealnie pobudza i orzeźwia, a przy okazji jest ciekawą alternatywą dla napojów energetycznych.

W tej kategorii na prowadzenie wysuwają się dwa warianty. Największy udział wartościowy mają produkty klasyczne (35%), a za nimi plasuje się kawa mrożona o smaku karmelowym (18%). W sprzedaży znaczny udział mają dyskonty, które odpowiadają za ponad połowę wartości sprzedaży.

Według CMR w 2024 roku (vs. 2023 r.) liczba sprzedanych opakowań kaw mrożonych wzrosła o 32,6%. Natomiast wartość sprzedaży zwiększyła się aż o 35,3%, na co wpływ miały rosnące ceny. W kwietniu 2024 roku za opakowanie kawy mrożonej w sklepach małoformatowych trzeba było zapłacić średnio 4,74 zł.

Jeśli chodzi o sprzedaż kaw mrożonych, to w 2023 roku 53% opakowań sprzedano w najcieplejszych miesiącach – od czerwca do września. W związku z sezonowością w okresie letnim zwiększa się też dystrybucja tej kategorii.

W sklepach małoformatowych, w których kawa mrożona jest dostępna, konsumenci mogą wybierać średnio spośród 4 wariantów produktów z tej kategorii. Najwięcej, bo średnio 5-6 propozycji, można znaleźć na półkach sklepów małoformatowych w okresie letnim. Klienci tych kanałów sprzedaży najczęściej wybierają kawy mrożone w opakowaniach 220-250 ml – stanowią one ponad 82% wszystkich opakowań kaw mrożonych sprzedanych w tym formacie sklepów.

Na rynku kaw mrożonych wyłaniają się trendy, które sterują rozwojem całej kategorii. Rośnie znaczenie produktów „on the go” i RTD, a oprócz klasycznych iced coffee oraz takich wariantów, jak cappuccino, espresso czy latte, coraz większe znaczenie zyskują warianty cold brew. Klienci chętniej sięgają po produkty mniej słodkie i o prostszym składzie. Dostępne są także kawy mrożone o takich smakach, jak wanilia czy karmel.

Jakie kategorie nabiału konsumenci wybierają latem?

Jak wiadomo, podczas wakacyjnych przygód czy letnich spacerów niezwykle ważne jest nawodnienie. Dlatego nie jest niczym zaskakującym, że kategorie napojów niegazowanych i gazowanych oraz wód w okresie wyższych temperatur zaliczają piki sprzedaży. Nie każdy jednak wie, że na duże upały najlepsze są napoje nabiałowe, które doskonale nawadniają organizm. Oferta produktów mlecznych jest niezwykle szeroka, dlatego każdy może znaleźć taki, który najlepiej spełnia jego oczekiwania – mleko o różnej zawartości tłuszczu, kefiry i maślanki w wersji tradycyjnej oraz smakowej, jogurty i skyry pitne, ayrany, a także wiele innych.

Jogurty – zarówno pitne, jak i łyżeczkowe – cieszą się dużą popularnością nie tylko w okresie letnim, ale przez cały rok. Swoje powodzenie zawdzięczają przede wszystkim walorom smakowym, ale także licznym właściwościom zdrowotnym – są doskonałym źródłem probiotyków, wapnia i białka, zawierają magnez, witaminę B12 oraz kwas foliowy. Z tego powodu rynek jogurtów stale się rozwija.

„W pierwszym kwartale 2025 roku rynek jogurtów, rozumiany jako zakupy polskich gospodarstw domowych na swoje potrzeby i przynoszone do domu, był wart ponad 900 mln zł. Produkty z tej kategorii znalazły się w koszyku zakupowym ponad 91% gospodarstw, a każde z nich kupiło produkty z tej kategorii średnio 10 razy, wydając każdorazowo na zakup ponad 7 zł” – wyjaśnia Grzegorz Mech, Business Development Manager z YouGov.

Eksperci z YouGov zauważają również dynamiczny wzrost kategorii w pierwszym kwartale 2025 roku w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej – zwiększyła się zarówno liczba nabywców, jak i wolumen oraz wartość dokonywanych zakupów. Na tle całej kategorii jogurtów wyróżniają się warianty do picia, które odnotowują największy wzrost, co jest szczególnie widoczne w liczbie nabywców oraz całkowitym wolumenie zakupów. Analitycy z instytutu badawczego zaobserwowali, że w analizowanym okresie jogurty pitne pozyskały niemal milion nowych nabywców, co przekłada się na wzrost penetracji o prawie 7 p.p.

„Naturalne jogurty pitne są kupowane przez nieco ponad 7% gospodarstw domowych w Polsce. Można zatem powiedzieć, że segment jogurtów do picia jest zdominowany przez produkty smakowe. W ujęciu wolumenowym sytuacja wygląda podobnie, choć warto zwrócić uwagę, że istotnym smakiem jest truskawka, która – poza samą truskawką – występuje też w połączeniu z kiwi i bananem” – precyzuje specjalista z YouGov.

Omawiając kategorię jogurtów pitnych, warto wziąć pod uwagę również kanały jej sprzedaży. Okazuje się, że najpopularniejsze są dyskonty, które wybiera ponad 30% konsumentów, co przekłada się na prawie 60% ilości zakupów całej kategorii. Ogółem sklepy wielkoformatowe stanowią niemal 90% rynku jogurtów do picia, zaś sklepy małoformatowe nie odgrywają istotnej roli w zakupach tej kategorii.

Jednak nabiał to nie tylko warianty pitne. W okresie wakacyjnym – i nie tylko – dużym powodzeniem cieszą się różnego rodzaju sery, wykorzystywane na wiele sposobów. Latem Polacy chętnie po nie sięgają, ponieważ doskonale komponują się z sezonowymi warzywami, owocami oraz potrawami z grilla. Wysokie temperatury sprawiają, że na stołach częściej pojawiają się sałatki, przekąski i szybkie dania, a sery stają się ich ważnym składnikiem. Jeżeli chodzi o warianty, które najczęściej lądują na grillowych rusztach, są to przede wszystkim serki górskie lub oscypki, halloumi oraz camemberty. Wszystkie doskonale komponują się zarówno z dodatkami owocowymi (np. żurawiną, winogronami), jak i warzywnymi (np. świeżymi pomidorami i ogórkami).

Popularność nabiału wciąż rośnie – z raportu „Polak przy półce z nabiałem”3 wynika, że wartość sprzedaży branży nabiałowej w Polsce w okresie 02.2024-01.2025 r. wyniosła 32,9 mld zł. Krajanie coraz częściej wybierają ser zamiast wędliny, starając się w ten sposób ograniczyć spożywanie mięsa w codziennej diecie. Stąd też w piknikowych, wakacyjnych koszykach lądują nie tylko sery pleśniowe, ale także kanapki z serami żółtymi.

Wśród rodaków dużą popularnością cieszą się pakowane sery żółte, które dostępne są w każdym sklepie – zarówno wielko-, jak i małoformatowym. Z danych CMR wynika, że w okresie styczeń-październik 2024 r. najniższa średnia cena za opakowanie sera żółtego obowiązywała w sklepach małoformatowych do 300 mkw. i wynosiła 7,07 zł. W tym samym okresie w dyskontach było to 7,77 zł, a w hipermarketach 7,99 zł.

„Zdecydowaną większość sprzedaży paczkowanych serów żółtych generują marki własne, które w okresie styczeń-październik 2024 odpowiadały za 57% wartości sprzedaży całej kategorii we wszystkich sklepach w Polsce (przy czym warto zauważyć, że w dyskontach marki własne wygenerowały aż 70% wartości sprzedaży paczkowanych serów żółtych). Kolejne miejsca na podium zajęły firmy OSM Sierpc z wynikiem 10% i SM Mlekovita (7%)” – wyjaśnia Nikodem Pankowiak, analityk danych sprzedażowych w CMR.

Omawiając kategorie nabiałowe popularne w okresie letnim, warto przyjrzeć się także serom twarogowym, które doskonale komponują się z sezonowymi warzywami, takimi jak rzodkiewka czy szczypiorek, lub owocami – truskawkami, borówkami bądź malinami. Stanowią też bardzo częsty dodatek do sałatek. Z danych YouGov wynika, że segment serów twarogowych na przestrzeni ostatnich trzech lat urósł pod względem zakupionego wolumenu o 10,9% (okresy roczne kończące się na lutym – MAT luty 2023, MAT luty 2024 i MAT luty 2025).

„Wzrosła częstotliwość zakupów (+5,9%, z 22,6 do 23,9) i wolumen na akt zakupu (+4,3%, z 435 g do 454 g). Wyższa była również wartość zakupionych produktów z tej kategorii, na co wpływ miał nie tylko rosnący wolumen, ale również wyższe ceny (+11,4%)” – komentuje Michał Polak, konsultant w YouGov.

Analitycy z instytutu badawczego zaobserwowali także, że pod względem wolumenu sprzedaży w kategorii serów twarogowych dominują twarogi. „Na drugim miejscu są sery mozzarella, na trzecim mascarpone, natomiast na czwartym feta. Pozostałe typy serów (bryndza, bundz, koryciński, owczy, ricotta i inne) stanowią nawet 3% całej kategorii” – precyzuje ekspert z YouGov.

W omawianym okresie dyskonty odpowiadały za niemal 60% wolumenu sprzedaży serów twarogowych, supermarkety za 17%, a sklepy małoformatowe za 10%.

Przekąski na lato

Letni sezon tradycyjnie sprzyja kategorii przekąsek. Wakacyjne wyjazdy, weekendowe wypady za miasto, pikniki i spotkania przy grillu sprawiają, że Polacy częściej sięgają po produkty wygodne, gotowe do spożycia i łatwe do zabrania w drogę. Chipsy, paluszki, orzeszki, krakersy czy mieszanki bakalii na stałe wpisały się w wakacyjne koszyki zakupowe, a ich sprzedaż napędzają zarówno spontaniczne zakupy, jak i sezonowe okazje.

Jak wynika z danych Euromonitor International, rynek przekąsek w Polsce nadal notuje dobre wyniki sprzedaży. Kupujący szukają produktów, które łączą przyjemność, wygodę i dodatkową wartość – np. naturalny skład, wysoką zawartość białka czy bardziej praktyczne opakowania. Jednocześnie nie słabnie zainteresowanie klasycznymi smakami i dobrze znanymi markami.

Na popularności zyskują również nowości smakowe oraz formaty „on the go”, odpowiadające na potrzeby aktywnych konsumentów. Dla handlu jest to jedna z kategorii o dużym potencjale sprzedażowym, szczególnie w połączeniu z napojami, alkoholem i ofertą grillową. Duże znaczenie mają odpowiednia ekspozycja, sezonowe multipaki oraz umiejętne łączenie produktów w ramach sprzedaży komplementarnej.

Słone przekąski na topie

Słone przekąski należą do kategorii cieszących się największym zainteresowaniem kupujących. Potwierdzają to dane z list zakupowych w aplikacji Listonic z 2025 roku. Zgodnie z nimi zdecydowanie najczęściej na listach zakupowych w kategorii przekąsek pojawiały się chipsy, chrupki, prażynki i nachosy. Jak wskazują eksperci aplikacji, większość dodań dotyczyła klasycznych chipsów.

Analizy Listonic pokazują również, że zainteresowanie słonymi przekąskami – w tym orzeszkami, paluszkami i krakersami – utrzymuje się na stabilnym poziomie przez cały rok. Wyraźny wzrost sprzedaży obserwowany jest pod koniec roku, kiedy Polacy przygotowują się do spotkań i imprez sylwestrowych.

Chipsy to kategoria, która – zgodnie z danymi CMR – odpowiada za ponad połowę obrotów całego segmentu słonych przekąsek w sklepach małoformatowych. W tym kanale przeciętna półka obejmuje ponad 30 różnych wariantów chipsów, a klienci najczęściej wybierają produkty marek Lay’s i Doritos od Frito Lay oraz Crunchips i Wiejskie Ziemniaczki od Lorenz. Ok. 1/3 zakupów stanowią opakowania o gramaturze 130 g.

Dużą rolę odgrywają również chrupki oraz słone drobne pieczywo – paluszki, krakersy, precle czy talarki. Segment ten odpowiada za ok. 12% obrotów słonymi przekąskami w placówkach małego formatu, a liderami są marki Lajkonik Snacks i Aksam.

Chipsy: klasyczne i nowe smaki

Zmiany preferencji i oczekiwań wobec kategorii chipsów szczególnie widoczne są wśród przedstawicieli pokolenia Z, które w dużej mierze wyznacza dziś trendy w segmencie przekąsek.

Z badania zrealizowanego przez K+Research na zlecenie PepsiCo wynika, że 64% respondentów sięga po chipsy ziemniaczane. Wśród przekąsek częściej wskazywane były jedynie czekolady (72%) i ciastka (65%).

Chipsy cieszą się największą popularnością wśród osób w wieku 25-34 lat (74%) oraz 35-44 lat (73%). Przy ich wyborze kluczowe znaczenie mają smak i cena. Najpopularniejszymi smakami chipsów ziemniaczanych są: paprykowy (85%), cebulowy (83%), ser z cebulą (82%) oraz solony (80%). Wyraźnie rośnie również zainteresowanie nowymi i zaskakującymi wariantami smakowymi, na co wskazała 1/4 respondentów.

Podobne wnioski płyną z analizy list zakupowych aplikacji Listonic. „Choć dane pokazują stabilne przywiązanie do standardowych kategorii, producenci dobrze wiedzą, że kluczowe w tym segmencie jest ciągłe zaskakiwanie konsumentów. Dlatego regularnie pojawiają się limitowane serie smaków chipsów, szczególnie przy okazji dużych wydarzeń” – wskazują eksperci. Istotne znaczenie mają także sezonowe okazje – latem popularne są smaki inspirowane grillem, zimą natomiast częściej pojawiają się bardziej serowe warianty, np. ser z żurawiną.

Badanie K+Research pokazuje również, że pokolenie Z wyróżnia się na tle innych grup odbiorców. Dla młodych klientów smak jest kluczowym kryterium wyboru – wskazało go 71% respondentów w tym wieku. Znacznie większym zainteresowaniem niż w starszych grupach wiekowych cieszą się smaki ostre, fast foodowe, inspirowane kuchniami świata czy tworzone we współpracy z innymi markami.

Przekąski dla aktywnych

Obok klasycznych kategorii dynamicznie rozwija się segment przekąsek funkcjonalnych oraz produktów „on the go”. Osoby prowadzące aktywny styl życia chętnie wybierają batony proteinowe, mieszanki orzechów, suszone owoce, wafle ryżowe czy produkty w mini formatach, które można wygodnie zabrać w podróż, na spotkanie ze znajomymi czy na trening.

Eksperci Euromonitor International również zwracają uwagę, że rosnące tempo życia i potrzeba wygody napędzają rozwój produktów wzbogaconych o dodatkowe wartości odżywcze, wspierające energię, koncentrację czy regenerację organizmu. Trend ten szczególnie widoczny jest wśród młodszych grup odbiorców, dla których przekąski coraz częściej zastępują tradycyjne posiłki.

Jak wskazuje Karolina Mańkowska, analityczka ASM SFA, coraz większą rolę odgrywają także przekąski roślinne, bezglutenowe oraz zdrowsze alternatywy klasycznych produktów. Popularność zdobywają chipsy warzywne, produkty pieczone zamiast smażonych, przekąski o obniżonej zawartości cukru czy bazujące na naturalnych składnikach. „Sezon wakacyjny to świetny czas na promocję przekąsek – podczas podróży czy aktywności na świeżym powietrzu konsumenci poszukują wygodnych i gotowych do spożycia produktów” – podsumowuje ekspertka.

Słodkie lato

Ważnym elementem letnich aktywności i odpoczynku są także słodkie przekąski. Po aktywności fizycznej dostarczają szybkiego zastrzyku energii, a podczas relaksu pomagają się odprężyć i stanowią formę przyjemności. Kategoria słodkich przekąsek – podobnie jak segment słonych snacków – jest bardzo szeroka i obejmuje m.in. czekolady, wafelki, batoniki, lizaki, żelki czy ciasteczka.

Z danych NielsenIQ4 wynika, że rynek słodyczy w Polsce osiągnął wartość 22 mld zł w okresie od listopada 2024 r. do października 2025 roku. Oznacza to wzrost o 9,1% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. W dużej mierze odpowiadają za to rosnące ceny – średnia cena za kilogram słodyczy wzrosła o blisko 10% rdr. Jednocześnie wolumen sprzedaży obniżył się o 0,8%.

Latem szczególnie dobrze radzą sobie produkty impulsowe i wygodne w konsumpcji. Wśród nich ważną rolę odgrywają słodycze czekoladowe oraz batony, które często trafiają do koszyków podczas codziennych zakupów, wyjazdów czy spotkań ze znajomymi. Mimo wyższych cen produkty tego typu nadal bardzo często są wybierane spontanicznie, a producenci i sieci handlowe rozwijają ofertę zarówno klasycznych wariantów, jak i nowości inspirowanych aktualnymi trendami.

Słodycze czekoladowe

Słodycze czekoladowe od lat należą do najważniejszych segmentów rynku słodyczy i są istotną kategorią zakupów impulsowych. Konsumenci chętnie sięgają zarówno po dobrze znane klasyki, jak i nowości oraz limitowane edycje.

Jak pokazują dane YouGov Shopper, słodycze czekoladowe kupuje niemal każde gospodarstwo domowe w Polsce. Średnio Polacy nabywają 12,9 kg produktów z tej kategorii rocznie i dokonują zakupu aż 43 razy w roku.

Kupujący coraz uważniej podchodzą jednak do wydatków. Rosnące ceny sprawiają, że większego znaczenia nabierają promocje oraz atrakcyjna oferta dyskontów.

„W ciągu ostatnich lat obserwujemy wzrosty wolumenu kategorii zakupionego na promocji, a jego udział obecnie wynosi aż 50%. Nie jest to zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że średnia cena za kilogram w promocji jest prawie 30% niższa niż w przypadku produktów w regularnej cenie. Promocyjność różni się w zależności od kategorii: najwyższy jej udział obserwujemy dla figurek czekoladowych, a najniższy dla batonów” – wskazuje Anna Michalak, Senior Consultant w YouGov.

Dyskonty są dziś głównym miejscem zakupów tej kategorii. Klienci zostawiają w nich aż 56% wszystkich wydatków na słodycze czekoladowe.

Batony budują sprzedaż impulsową

Istotną częścią kategorii słodyczy czekoladowych są batony. W sezonie wakacyjnym ich znaczenie dodatkowo rośnie – to produkty wygodne, łatwe do zabrania w podróż, na spacer, wycieczkę czy na plażę. Klienci chętnie wybierają je jako szybką przekąskę w ciągu dnia, dlatego są ważnym elementem oferty sklepów convenience oraz placówek małoformatowych.

Jak podaje NielsenIQ, w okresie od listopada 2024 r. do października 2025 roku co dziesiąta złotówka wydana na słodycze była przeznaczana właśnie na batony. „Wartość sprzedaży batonów wzrosła aż o 9,6%, osiągając poziom 2,5 mld zł. Za ten wzrost odpowiadają rosnące ceny – średnia cena za kilogram batonów poszła w górę o ponad 10% rok do roku. Z kolei wolumen sprzedaży odnotował spadek o 2,9% rok do roku” – dodaje Katarzyna Wronka-Falah, Senior Customer Consultant.

Z danych CMR wynika, że produkty z tej kategorii dostępne są praktycznie w każdym sklepie. Średnio kupujący mają do wyboru ok. 29 wariantów produktów.

Rynek batonów pozostaje mocno skoncentrowany wokół największych producentów. Według danych CMR Ferrero i Mars posiadają po ok. 30% udziałów wartościowych w kategorii. Jednocześnie NielsenIQ wskazuje, że udział marek własnych utrzymuje się na relatywnie niskim poziomie i wynosi ok. 3%.

Trendy napędzają kategorię

Podobnie jak w przypadku kategorii słonych przekąsek, obok klasycznych słodyczy coraz większe znaczenie mają nowości oraz limitowane edycje. Kupujący szukają dziś nie tylko znanych smaków, ale również produktów wyróżniających się teksturą, wyglądem czy nietypowym połączeniem składników.

Jak podaje Mintel, 52% konsumentów czekolady w Polsce deklaruje, że unikalne smaki zachęciłyby ich do wypróbowania nowego produktu, a 15% wskazuje na unikalne tekstury.

Potwierdzają to również dane aplikacji zakupowej Listonic. W analizie wskazano, że klienci coraz częściej szukają nowości i elementu zaskoczenia – zarówno w smaku, jak i strukturze produktu. Jako przykłady wskazano m.in. popularność dubajskiej czekolady z pistacją i ciastem kadaif czy rosnące zainteresowanie produktami inspirowanymi matchą.

„Producenci i sieci handlowe dobrze rozumieją tę potrzebę odświeżania oferty. Wedel regularnie wprowadza limitowane edycje swoich produktów – niedawno w sklepach pojawiło się Ptasie Mleczko w wariantach matcha-wiśnia oraz miód-malina, a wcześniej sezonowa, dyniowa wersja batonika WW” – czytamy w analizie Listonic.

Zmieniają się również oczekiwania wobec samych produktów. Mintel zwraca uwagę, że konsumenci coraz częściej interesują się produktami o obniżonej zawartości cukru czy mniejszymi formatami wpisującymi się w trend „better for you”. Jednocześnie smak pozostaje najważniejszym elementem decydującym o zakupie. Aż 53% polskich konsumentów deklaruje, że zmiana receptury wpływająca na smak mogłaby skłonić ich do rezygnacji z zakupu ulubionego produktu.

Według Mintel jednym z kierunków rozwoju rynku mogą być także mniejsze gramatury i mini formaty, które wpisują się w popularność przekąsek i potrzebę kontroli porcji.

Letni hit zamrażarek

W ciepłe dni szczególnego znaczenia nabierają mrożone słodycze, które dla wielu osób są nieodłącznym elementem letnich zakupów. Lody należą do najważniejszych kategorii sezonowych – z jednej strony kojarzą się z chwilą przyjemności i ochłody, z drugiej coraz częściej pełnią rolę deseru wybieranego zarówno spontanicznie, jak i podczas większych zakupów spożywczych.

Największą popularnością cieszą się lody impulsowe, kupowane „na teraz”, zwłaszcza w sklepach małoformatowych. Często trafiają do koszyka razem z napojami i przekąskami. Istotną rolę odgrywają także lody familijne, wybierane podczas większych zakupów. Produkty tego typu budują wartość koszyka zakupowego i coraz częściej pełnią rolę deseru spożywanego w domu.

Choć klasyczne smaki – wanilia, czekolada czy truskawka – nadal odpowiadają za dużą część sprzedaży, konsumenci coraz częściej poszukują nowości oraz bardziej oryginalnych połączeń smakowych.

„W trendach pozostają matcha, pistacja oraz azjatyckie lody – mochi, a producenci szukają kolejnych, nowych i zaskakujących połączeń smakowych. Smak musi być wielowymiarowy, a lody mają zaskakiwać także teksturą (np. kawałkami owoców czy strzelającą posypką)” – wskazuje Magdalena Garus, PR Manager Listonic.

Coraz wyraźniej widoczny jest także trend premiumizacji. Klienci chętnie sięgają po lody z lepszym składem, dodatkami, sosami i bardziej rozbudowanymi kompozycjami smakowymi, traktując je jako mały luksus i element letnich przyjemności.

Równocześnie rośnie znaczenie innowacji – na rynku pojawia się coraz więcej wariantów wegańskich, proteinowych czy inspirowanych popularnymi deserami. Duże znaczenie mają także atrakcyjna ekspozycja oraz nowości produktowe, ponieważ wiele decyzji zakupowych podejmowanych jest bezpośrednio przy zamrażarce.

Impuls przy kasie

Segment produktów impulsowych obejmuje nie tylko klasyczne słodycze czy batony, ale także kategorie związane z szybkim odświeżeniem i wygodną konsumpcją. Wśród nich ważne miejsce zajmują gumy do żucia oraz drażetki, które dzięki małym formatom i szerokiej dostępności od lat są istotnym elementem sprzedaży przykasowej, także w sezonie letnim.

Jak pokazują dane NielsenIQ, segment gum bezcukrowych odpowiada dziś za niemal 94% wartości rynku gum do żucia w Polsce. W okresie od listopada 2024 do października 2025 roku kategoria odnotowała wzrost wartościowy na poziomie 7% rdr, mimo spadku wolumenu sprzedaży o 4,4%.

Rosnące znaczenie segmentu bezcukrowego potwierdza również Euromonitor International. Według ekspertów instytutu największy wpływ na rozwój rynku gum do żucia mają produkty kojarzone ze świeżym oddechem i higieną jamy ustnej. Znaczenie mają także poręczne opakowania oraz formaty umożliwiające wygodne korzystanie z produktu poza domem.

Istotną częścią rynku są również drażetki. NielsenIQ podaje, że kategoria odnotowała wzrost wartościowy na poziomie 3,8% rdr, mimo spadku wolumenu sprzedaży o 7,5%. „Wzrost wartości, podobnie jak w pozostałych kategoriach słodyczy, był sterowany wzrostem cen wolumenowych, które przekroczyły 12% rok do roku” – dodaje Katarzyna Wronka-Falah, Senior Customer Consultant.

Drażetki są kategorią bardzo mocno związaną z kanałem dyskontowym. NielsenIQ wskazuje, że dyskonty odpowiadają za blisko 2/3 całkowitej sprzedaży wartościowej tej kategorii. Wyróżnia je również wysoki udział marek własnych, które odpowiadają za niemal 40% sprzedaży wartościowej segmentu.

Nowe trendy na grillowym ruszcie5

Utarło się powiedzenie, że grillowanie jest narodowym sportem Polaków. Nic w tym dziwnego, zwłaszcza że większość Polaków wraz z pierwszymi ciepłymi dniami roku tłumnie rozpala grille i spędza czas na świeżym powietrzu, delektując się grillowanymi przysmakami. Jak wskazują badania, ta forma przyrządzania posiłków rozwija się i na ruszcie nie lądują już wyłącznie klasyczne pozycje, takie jak kiełbasy, karkówki, pieczywo i sosy. Polacy coraz częściej eksperymentują, szukają wygody i gotowych rozwiązań.

Gdzie najczęściej grillujemy? Według raportu „Grille Polaków – klasyka czy eksperyment?” przygotowanego przez Streetcom w ostatnich 2-3 latach niemal 80% respondentów grillowało w ogrodzie przy domu, 60% – na działce, 20% – w parkach i miejscach publicznych, ponad 19% – na balkonie bądź tarasie, a ponad 11% – na plaży.

Najczęściej na rusztach pojawia się mięso, m.in. kiełbasa i karkówka (93,2% wskazań respondentów). 60,6% badanych wskazało mięsa w formie gotowych dań, np. szaszłyki i burgery. 45,5% ankietowanych wskazało warzywa, 43,5% – pieczywo i ziemniaki, 24,2% – nabiał, np. sery, 15,3% – ryby, a 7% – owoce.

Polacy są zgodni, że zmiany w grillowaniu dotyczą coraz częstszego pojawiania się większej ilości warzyw i opcji roślinnych (54,6%). Z kolei prawie 50% częściej wybiera produkty premium. 29% częściej samodzielnie przygotowuje dania, a 13,6% częściej sięga po gotowe produkty.

Wśród serów na grillu najczęściej pojawiają się: camembert, halloumi, oscypek, ser pleśniowy, feta, brie, ser w boczku i z żurawiną. Natomiast wśród warzyw najczęściej grillowane są: cukinia, bakłażan, kalafior, szparagi, papryka, pomidory, młoda kapusta, marchew, dynia i kabaczek. Polacy sięgają także po owoce morza, takie jak krewetki, ośmiornica, kalmary, homar, ostrygi czy stek z tuńczyka, jak również po produkty wegańskie: tofu, roślinne kiełbaski, wegańskie burgery czy roślinną kaszankę.

Podczas grilla ogromną rolę odgrywają także dodatki w postaci sosów, sałatek czy pieczywa. Wśród najczęściej wskazywanych przez respondentów znalazły się sosy i dipy (88,7%), sałatki (86,7%) oraz pieczywo (82%). Na kolejnych miejscach znalazły się warzywa (71,4%), ziemniaki lub frytki (56,8%) oraz sery (56,3%).

Respondenci wskazywali również na mniej oczywiste propozycje grillowe – obok klasycznych potraw pojawiały się także zaskakujące produkty i dania. Na pytanie, jakie są najbardziej nietypowe produkty przygotowywane na grillu, respondenci wskazywali m.in. banany, arbuz, gruszki, jabłka, mango, melon, owoce w czekoladzie, szaszłyki owocowe i pianki marshmallow. Wśród dań znalazły się: pizza z grilla, pierogi, tortilla, naleśniki, tosty, pyzy drożdżowe, kluski śląskie i zapiekanki.

Podczas grillowych spotkań nie brakuje także różnego rodzaju przekąsek, które stanowią uzupełnienie głównych dań. Chipsy i paluszki wybiera ponad 48% respondentów, owoce – niemal 40%, ciastka i ciasta – ponad 27%, a pasty vege – niemal 22%.

Jakiej oferty grillowej oczekują Polacy?

Sezon grillowy to nie tylko wybór potraw, lecz także rosnące oczekiwania konsumentów wobec sklepowej oferty i gotowych rozwiązań. Przygotowanie potraw z rusztu oraz dodatków wymaga wcześniejszych zakupów. To właśnie w sklepach konsumenci często szukają inspiracji i poznają gotowe propozycje na grilla. Jak Polacy oceniają ofertę grillową w sklepach? Ponad połowa badanych ocenia ją dobrze, a niemal 22% uważa, że asortyment jest szeroki, choć wybór mógłby być jeszcze większy.

W badaniu respondenci wskazywali również, czego brakuje im w sklepach. Wśród odpowiedzi znalazły się m.in. produkty wegańskie, warzywa na grilla, szaszłyki warzywne i tofu, bogatsza oferta szaszłyków, większy wybór marynat, lepszej jakości mięso, zdrowsze marynaty, sosy i dipy oraz bardziej różnorodnie przyprawione kiełbasy. Wśród wskazań badanych znalazły się także sery na grilla z dodatkami i dipami, gotowe grillowe zestawy obiadowe, tematyczne grill boxy, np. meksykańskie lub fit, przyprawione owoce morza oraz desery na grilla, np. banan z sosem czekoladowym.

Oprócz tego respondenci zwrócili uwagę na potrzebę szerszej oferty dań dla dzieci, np. delikatnego mięsa w naturalnych, zdrowszych marynatach. Z badania wyłoniły się dwa trendy na rynku produktów grillowych: wygoda oraz większa uwaga zwracana na skład produktów.

Mniej alkoholu, więcej jakości

Alkohole – zarówno procentowe, jak i w wersji 0% – często towarzyszą grillowaniu. Zajmują stałe miejsce podczas letnich spotkań czy plażowania, np. w formie drinków z palemką.

Początek tego roku kategoria alkoholi rozpoczęła spadkami. Według NielsenIQ w pierwszym kwartale 2026 roku Polacy wydali na alkohole niemal 11,6 mld zł. Jest to wynik niższy niż w tym samym okresie rok wcześniej o 2,8% w ujęciu wartościowym i 4% w ujęciu ilościowym.

Najwięcej, bo aż 5,7 mld zł, wydajemy na alkohole mocne. Segment ten odnotował spadek wartości sprzedaży w porównaniu z tym samym okresem roku wcześniejszego o 1,9%. Z kolei najczęściej sięgamy po piwo, które odpowiada za 83% konsumowanego alkoholu oraz 40% wydatków na alkohol. Piwo odnotowało także największe spadki sprzedaży – o 8,3% wartościowo oraz o 4,1% ilościowo.

W tym roku również kategoria wina odnotowała spadki sprzedaży – wartościowej o 3%, a ilościowej o 3,6%. Podobna sytuacja dotyczyła segmentów whisky i ginu. Stabilną pozycję, a nawet niewielkie wzrosty, notują natomiast niszowe alkohole, takie jak brandy czy tequila.

„Ograniczanie konsumpcji alkoholu stało się faktem. Za tym zjawiskiem stoją trzy kluczowe czynniki: rosnąca świadomość zdrowotna, aktywny tryb życia, zmiana pokoleniowa oraz ostrożność konsumencka i presja ekonomiczna. Alkohol przestaje być produktem codziennej konsumpcji, a coraz częściej staje się wyborem okazjonalnym, jakościowym lub zastępowanym wariantem 0%. Obserwujemy także wyraźną polaryzację – z jednej strony spada segment ekonomiczny i wolumenowy, a z drugiej rośnie znaczenie produktów premium” – mówi Joanna Dolęga-Semczuk, Członek Zarządu, Dyrektor ds. Handlu i Marketingu w firmie Henkell Freixenet Polska.

Letnie trendy alkoholowe

Okres letni nieco zmienia preferencje konsumentów, którzy chętniej sięgają po lżejsze i bardziej orzeźwiające propozycje. To dobry czas dla sprzedaży piw, win owocowych i pozycji musujących. Na znaczeniu zyskują drinki RTD oraz smakowe warianty mocniejszych alkoholi.

Jak wskazuje Karol Stec, Prezes Zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, napoje spirytusowe nie są z natury sezonowe, jednak producenci, obserwując trendy konsumpcyjne, coraz częściej oferują wyroby smakowe lub produkty o obniżonej zawartości alkoholu.

„W letnich miesiącach zyskują więc koktajle, likiery, giny, tequile oraz tzw. miksy, którym miejsca ustępują klasyczne wódki czyste. Wśród smaków przeważają profile świeże, lekkie i orzeźwiające, z aromatami cytrusów, owoców tropikalnych i jagód. Zmienia się też forma konsumpcji alkoholi – na popularności zyskują koktajle, long drinki i spritz, które lepiej sprawdzają się podczas spotkań towarzyskich. W sezon plenerowy dobrze wpisują się także poręczne RTD’s, czyli drinki gotowe do spożycia. W tym czasie konsumenci chętniej wybierają bowiem opakowania on the go – mniejsze formaty, puszki czy lekkie butelki. O rosnącym znaczeniu tego segmentu świadczą ubiegłoroczne wyniki sprzedaży. Gotowe drinki alkoholowe były jedyną kategorią, która w 2025 roku odnotowała wzrost – wartościowo o 15,8% rdr i wolumenowo o 12,2% rdr” – zaznacza Karol Stec.

Jak wskazują eksperci, popularnością cieszą się także produkty premium. „Latem wyraźnie rośnie zainteresowanie segmentem premium, szczególnie kategorią win, zwłaszcza musujących. To efekt zmiany stylu konsumpcji – konsumenci coraz częściej wybierają mniej, ale lepiej, stawiając na jakość, doświadczenie i okazję do wspólnego celebrowania. Rynek jest dziś mocno spolaryzowany: segment ekonomiczny pozostaje pod presją, a rośnie znaczenie produktów premium, autentycznych marek oraz kategorii low i no alcohol. W sezonie letnim szczególnie zyskują lekkie wina białe, różowe, musujące oraz produkty o aperitifowym charakterze” – mówi Tomasz Potrzebowski, Międzynarodowy Ekspert ds. Rozwoju Rynku Wina w firmie Henkell Freixenet Polska.

Jak dodaje ekspert, coraz większą rolę odgrywają także innowacje, nowe formaty podania i atrakcyjny design. Wino staje się elementem stylu życia, a nie wyłącznie klasyczną kategorią alkoholową.

„Letnie miesiące tradycyjnie sprzyjają winom lekkim, świeżym i łatwym w odbiorze. Dlatego w »wakacyjnym niezbędniku« nie powinno zabraknąć klasycznych win różowych, takich jak włoskie Casa Pecunia Rosato, oraz białych – np. gruzińskiego Kazbek Peak Rkatsiteli. Jednocześnie coraz wyraźniej rośnie znaczenie gotowych propozycji z dodatkami, takich jak Dolcetino Spritz czy Dolcetino Mojito, które wpisują się w trend wygody i natychmiastowej konsumpcji. Nie słabnie również popularność win musujących – zwłaszcza prosecco i cavy. Coraz większe znaczenie zyskują także warianty bezalkoholowe – zarówno klasyczne, jak Alto Barrica Zero, jak i smakowe alternatywy w stylu Dolcetino Spritz czy Mojito” – wymienia Tomasz Głoskowski, Dyrektor Generalny firmy Partner Center.

Popularność segmentu premium zauważalna jest także wśród mocniejszych alkoholi. „Warto przy tym zwrócić uwagę na segment wódek premium – konsumenci coraz częściej wybierają produkty wysokiej jakości, o wyraźnym pochodzeniu i rzemieślniczym charakterze. Przykładem jest polska kraftowa wódka Czarna Olcha, wyróżniona pięcioma medalami na międzynarodowym konkursie w Londynie. Powstaje ze spirytusu z najwyższej jakości polskich surowców, leżakuje minimum dwa do trzech tygodni, a jej dzienny rozlew to nie więcej niż 2500 butelek. Ta niemal butikowa produkcja to coś, co wyróżnia ten produkt” – mówi Tomasz Głoskowski.

Jak budować etnią ofertę alkoholową?

 „Wysokie temperatury sprzyjają popytowi na napoje lekkie i schłodzone, ograniczając spożycie alkoholi wysokoprocentowych. Dla producentów to dobry moment na premiery nowych produktów z segmentów low & no alcohol, smakowego i RTD. Napoje o obniżonej zawartości alkoholu odpowiadają zresztą nie tylko na potrzeby związane z daytime occasions, ale również na szerszy trend świadomej konsumpcji” – przyznaje Karol Stec, Prezes ZPPPS.

O sprzedaży, oprócz samego produktu, decyduje także ekspozycja. „Nie jest tajemnicą, że odpowiednia ekspozycja alkoholi może bezpośrednio przekładać się na wzrost sprzedaży. W sezonie grillowym szczególnie skuteczne jest łączenie oferty alkoholowej z kontekstem piknikowym – zarówno poprzez dodatkowe standy z winami ustawione przy produktach do grillowania, jak i prostą, ale wyrazistą komunikację na półce. Nawet sklepy dysponujące ograniczoną przestrzenią mogą osiągnąć zauważalne efekty dzięki czytelnym oznaczeniom, np. »idealne do grilla«, które skracają ścieżkę decyzyjną konsumenta” – mówi Tomasz Głoskowski.

Rynek alkoholi nieustannie się rozwija, a przyszłość będzie dodatkowo wzmacniała obecne trendy. „Można przypuszczać, że trendy low & no alcohol i premiumizacja w segmencie koktajlowym będą decydować o ofercie także w przyszłości. I choć dla branży większe znaczenie ma okres świąteczny, to sezon wakacyjny pozwala na testowanie innowacji i rozwój kategorii wpisujących się w wymienione trendy. Dla producentów ma to ogromne znaczenie ze względu na wymagające otoczenie rynkowe. Dane KCPU pokazują, że od 2019 roku spożycie czystego alkoholu na mieszkańca spadło w Polsce o ok. 10%. W samej branży spirytusowej od 2020 roku rynek skurczył się o ok. 20%, a segment wódek o blisko 30%” – mówi Karol Stec.

Jak dodaje Prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy: „Dodatkowym wyzwaniem pozostaje niestabilność regulacyjna. W ostatnich kilkunastu miesiącach branża mierzyła się równolegle z kilkoma projektami zmian ustawy o wychowaniu w trzeźwości, przygotowywanymi przez różne opcje polityczne. Największe obawy budzą propozycje rozszerzenia definicji promocji alkoholu, które mogłyby ograniczyć standardowe mechanizmy handlowe. Dla wielu małych i średnich producentów, którzy stanowią zdecydowaną większość rynku, oznaczałoby to całkowitą utratę możliwości komunikacji z pełnoletnim konsumentem” – podsumowuje Karol Stec.

Co trafia do koszyków Polaków latem?

Wakacyjna oferta sklepów jest w dużej mierze determinowana wyborami klientów. Na paragonach zakupowych wyłania się obraz idealnej letniej oferty. Według danych z aplikacji Listonic, w której Polacy tworzą listy zakupowe, lato nadal oznacza szczególnie szeroką ofertę:
  • Lodów – w wielu sklepach można zauważyć wyraźne ograniczenie dostępności mrożonych warzyw i owoców, aby przygotować odpowiednią ilość miejsca na lody. Już od marca pojawiają się nowości, a w sezonie wakacyjnym niemal w każdej gazetce promocyjnej znajdziemy obniżki cen wybranych produktów. Przy szczególnych okazjach, np. podczas długich weekendów, często organizowane są także akcje typu 1+1 lub 2+2 gratis na cały asortyment. W 2025 roku miesiącem, w którym na listach zakupów Polaków w aplikacji Listonic znalazło się najwięcej lodów, był lipiec. Wynik był o 22% wyższy niż w czerwcu oraz o 23% wyższy niż w sierpniu.
  • Napojów – wody i soków, jednak na popularności w sezonie zyskują przede wszystkim napoje funkcjonalne, szczególnie izotoniczne. To kategoria, która – podobnie jak lody – jest mocno uzależniona od pogody. W ubiegłym roku najwięcej napojów izotonicznych na listach zakupów Polaków w aplikacji Listonic pojawiło się w sierpniu. Był to wynik o 11% wyższy niż w lipcu i – dla porównania skali sezonowości – aż o 105% wyższy niż w lutym.
  • Alkoholu, który od lat notuje spadki popularności, ale wciąż „broni się” w sezonie letnim popularnymi promocjami typu 12+12 gratis na piwo. Akcje te wracają praktycznie co weekend, a w szczycie sezonu (lipiec-sierpień) obowiązują także w tygodniu. W porównaniu z poprzednimi latami wyraźnie widać jednak rosnący trend bezalkoholowy – sklepy tworzą specjalne strefy dla takich produktów, pojawiają się także analogiczne promocje. W 2025 roku najwięcej bezalkoholowego piwa na listach zakupów Polaków w aplikacji Listonic znalazło się w sierpniu. Wyraźnie widać jednak, że sezon trwa od kwietnia do września – te miesiące odpowiadają za niemal 70% wszystkich dodań do list zakupowych w tej kategorii w całym 2025 roku.
  • Produktów mięsnych na grilla, szczególnie tych gotowych do wrzucenia na ruszt (pokrojonych i zamarynowanych), ale także kultowych kabanosów, które pozostają nieodłącznym elementem wakacyjnych wyjazdów. W sierpniu 2025 roku na listach zakupów Polaków w aplikacji Listonic znalazło się o 5% więcej kabanosów niż we wrześniu oraz o 8% więcej niż w czerwcu, mimo że właśnie wtedy rodzice przygotowują dzieciom śniadaniówki do szkoły.
„Jednocześnie warto zwrócić uwagę na to, jak zmienił się w ostatnich latach sposób spędzania wakacji. Prawdopodobnie będzie to jeszcze bardziej widoczne w tym roku, gdy niepewna sytuacja na świecie i częste odwołania lotów mogą przełożyć się na większą liczbę wyjazdów krajowych. Aby ograniczyć koszty, wielu Polaków tylko częściowo korzysta z wyżywienia w hotelach czy restauracjach, samodzielnie organizując śniadania lub kolacje” – wyjaśnia Magdalena Garus, PR Manager w Listonic.

To również znajduje odzwierciedlenie w listach zakupów. „Obok lodów, wody czy kabanosów coraz częściej pojawiają się produkty umożliwiające szybkie przygotowanie posiłku. Dawniej produkty nabiałowe, takie jak sery, jogurty czy twarogi, notowały latem drobne spadki popularności ze względu na brak szkolnych śniadaniówek, wyjazdy i bardziej spontaniczny tryb życia. Tymczasem w wakacje ubiegłego roku liczba ich dodań do list zakupów była taka sama lub nawet wyższa niż w miesiącach szkolnych. Porównanie sierpnia do czerwca 2025 roku pokazuje wzrost o 17% w kategorii jogurtów pitnych i napojów mlecznych oraz o 9% w kategorii serów żółtych. Jeszcze wyraźniej widać to na przykładzie konserw, które – choć cieszą się stabilnym zainteresowaniem przez cały rok – właśnie w wakacje notują największy wzrost liczby dodań do list zakupów. W 2025 roku miesiącem, w którym na listach zakupów Polaków znalazło się najwięcej konserw, był lipiec. Wynik ten był o 5% wyższy niż w sierpniu, który zajął drugie miejsce w rankingu, oraz o 87% wyższy niż w lutym – najsłabszym miesiącu dla tej kategorii. Co ciekawe, drugim najsłabszym miesiącem jest grudzień, czyli okres, w którym króluje domowe jedzenie” – wymienia ekspertka Listonic.

Sezon wakacyjny to dziś znacznie więcej niż tylko sprzedaż lodów, napojów i produktów na grilla. Konsumenci coraz częściej szukają nowości, wygody i produktów dopasowanych do aktywnego stylu życia. Zyskują kategorie impulsowe, formaty premium, warianty bezalkoholowe oraz produkty gotowe do spożycia. Dla handlu lato pozostaje więc okresem dużych szans sprzedażowych – pod warunkiem odpowiedniego dopasowania oferty do aktualnych trendów i zakupowych nawyków konsumentów. 

Zrzut_ekranu_2026_06_12_144130.jpg




1 NIQ, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska, sprzedaż wartościowa i wolumenowa (w kg), udział w sprzedaży wartościowej i wolumenowej w okresach skumulowanych: Tydzień 9 2024 – Tydzień 8 2025 (52 tygodnie kończące się na okresie 23/02/25) w porównaniu do analogicznych okresów rok i 2 lata wcześniej; Kategorie: Kawa, Herbata, Kawa mrożona.
2 tamże
3 Raport Streetcom, „Polak przy półce z nabiałem”, CAWI, N=4500, listopad 2025 r.
4 NIQ, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska z Dyskontami, sprzedaż wartościowa, sprzedaż wolumenowa (litr / kg), cena za litr/kg, okres: 52 tygodnie kończące się na 9.10.2025, kategoria: Słodycze (batony czekoladowe, gumy rozpuszczalne, gumy bezcukrowe, drażetki).
5 Raport „Grille Polaków – klasyka czy eksperyment?” Streetcom, badanie metodą CAWI na próbie 4490 osób w wieku 24-70 lat, 17-26 kwietnia 2026 r.










tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,