Z rynku FMCG

Grill pachnie dobrze, produkcja żywności już nie

Środa, 29 kwietnia 2026
Rozpoczyna się wyczekiwany sezon grillowy – czas spotkań, wspólnego biesiadowania i zapachów, które dla wielu są symbolem relaksu i dobrego czasu spędzanego z bliskimi. To moment, w którym mięso trafiające na ruszt staje się naturalnym elementem codzienności, a jego aromat nie budzi kontrowersji – przeciwnie, jest częścią sezonowego klimatu. Jednocześnie rolnicy, którzy na co dzień stoją za produkcją żywności, spotykają się z niezrozumieniem dla swojej pracy.
Czy wiemy, jak powstaje to, co jemy?

Z ankiety przeprowadzonej wśród producentów trzody chlewnej przez Gobarto Hodowca w I kwartale br. wynika, że świadomość pochodzenia żywności pozostaje ograniczona. Choć większość respondentów skłania się ku odpowiedzi twierdzącej, wyniki badania pokazują wyraźny podział opinii i wskazują, że temat wciąż wymaga szerszej edukacji.

Na pytanie „Czy ludzie w Twoim otoczeniu wiedzą, skąd pochodzi żywność?” odpowiedzi rozkładają się następująco: raczej tak – 52,5%, zdecydowanie tak – 14,9%, raczej nie – 19,2%, zdecydowanie nie – 8,4%, a 5% respondentów wskazało odpowiedź „trudno powiedzieć”.

Oznacza to, że choć łącznie 67,4% badanych dostrzega pewien poziom świadomości w swoim otoczeniu, to jednocześnie aż 27,6% wskazuje na jej brak. Wynik ten pokazuje, że niemal co trzeci konsument może nie mieć pełnej wiedzy na temat pochodzenia żywności oraz procesów związanych z jej produkcją.

Dane te wpisują się w szerszy kontekst rosnącego dystansu między konsumentami a realiami produkcji rolnej, co ma istotne znaczenie dla postrzegania sektora i akceptacji jego funkcjonowania w przestrzeni społecznej. Majówkowego grilla akceptujemy, produkcję wyrobów, które na niego trafią, niekoniecznie.

Powodem tej rozbieżności jest doświadczenie konsumentów – grill kojarzy się z chwilą przyjemności, relaksem i spotkaniami w gronie bliskich, natomiast produkcja żywności odbywa się poza codziennym życiem konsumenta, często w przestrzeni niewidocznej i mało zrozumiałej. To właśnie brak bezpośredniego kontaktu z tym procesem sprawia, że łatwiej go upraszczać lub postrzegać przez pryzmat pojedynczych, często negatywnych skojarzeń.

– Mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Chętnie korzystamy z efektów produkcji rolnej, ale jednocześnie coraz rzadziej akceptujemy jej realia, albo zupełnie ich nie znamy – wskazuje Piotr Karnas, dyrektor ds. rozwoju trzody chlewnej w Gobarto Hodowca. – Z jednej strony oczekujemy wysokiej jakości, dostępności i konkurencyjnych cen żywności, z drugiej – nie zawsze jesteśmy gotowi zaakceptować warunki, w jakich ta żywność powstaje – dodaje.

W praktyce oznacza to rosnące napięcia wokół inwestycji rolnych i produkcyjnych, szczególnie w regionach, gdzie rozwój zabudowy mieszkaniowej dynamicznie zbliża się do terenów rolniczych. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których nowe osiedla powstają w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstw, a ich mieszkańcy – nie mając wcześniejszego doświadczenia z produkcją rolną – zaczynają postrzegać jej naturalne elementy, takie jak zapachy czy intensywność pracy, jako uciążliwość.

Sezon grillowy jako moment refleksji

Początek sezonu grillowego to dobry moment, by przypomnieć, że za każdym produktem mięsnym trafiającym na ruszt stoi cały łańcuch produkcji – od hodowli, przez przetwórstwo, po dystrybucję.

Branża rolna i spożywcza podkreśla, że kluczowe znaczenie ma dziś budowanie świadomości i dialogu społecznego. Zrozumienie procesów produkcyjnych oraz ich realiów może ograniczyć napięcia i pomóc w bardziej zrównoważonym rozwoju zarówno obszarów wiejskich, jak i podmiejskich.

Bo choć zapach grilla budzi pozytywne emocje, warto pamiętać, że jest on tylko ostatnim etapem znacznie dłuższego procesu, którego początki często pozostają poza zasięgiem codziennej uwagi konsumentów.



Źródło: Gobarto
Fot: Adobe Stock



tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,