Blisko 40% Polaków nie planuje ograniczać wydatków na świąteczną żywność, choć 38,2% zamierza je zmniejszyć – najczęściej o 10–15% względem ubiegłego roku.
Z raportu Grupy Blix i UCE RESEARCH pt. „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026” wynika, że 38,2% ankietowanych zamierza ograniczyć tegoroczne wydatki na wielkanocne artykuły spożywcze względem zeszłorocznych (w 2025 roku w stosunku do 2024 roku – 41,9%). 39,5% respondentów zajmuje przeciwne stanowisko (poprzednio – 36,2%). Natomiast 17,1% badanych jeszcze nie wie, co zrobi (rok temu – 17,6%). Z kolei dla 5,2% konsumentów nie ma to znaczenia (przed rokiem – 4,3%).
– Wyniki pokazują dość zrównoważony obraz nastrojów konsumenckich. Z jednej strony 38,2% Polaków deklaruje ograniczenie wydatków na wielkanocne zakupy spożywcze. Jednak takich osób jest mniej niż rok temu, co może sugerować lekką poprawę poczucia stabilności finansowej. Z drugiej strony już 39,5% nie planuje cięć. To wskazuje, że dla dużej części gospodarstw domowych święta pozostają okresem, w którym nie chce się rezygnować z tradycji i standardu zakupów. W efekcie można mówić raczej o stabilizacji postaw niż o wyraźnym zwrocie w stronę oszczędzania – komentuje Mateusz Dąbrowski, jeden ze współautorów raportu z Grupy Blix.
Jak wyjaśnia Łukasz Moszyński, drugi ze współautorów raportu z Grupy Blix, na decyzje ponad 38% Polaków o ograniczaniu wydatków nadal wpływa inflacja oraz ogólna ostrożność finansowa. Konsumenci częściej planują zakupy, unikają nadmiaru i reagują na możliwe wzrosty cen przed świętami. Jednocześnie część osób po prostu koryguje wcześniejsze, „hojniejsze” podejście do zakupów. Nie bez znaczenia jest też większa świadomość konsumencka w zakresie ograniczania marnowania żywności i bardziej selektywnego podejścia do koszyka zakupowego.
– Nie zamierzają ograniczać wydatków najczęściej osoby o stabilniejszej sytuacji finansowej lub takie, które traktują święta jako wyjątkowy czas, mniej podatny na oszczędzanie. Można przypuszczać, że w tej grupie są również konsumenci, którzy mają już wypracowany budżet i nawyki zakupowe, dzięki czemu nie odczuwają potrzeby dodatkowych ograniczeń. W ich przypadku kluczowe jest utrzymanie jakości i tradycji, nawet kosztem wyższych wydatków – dodaje Mateusz Dąbrowski.
Respondenci, którzy zamierzają ograniczyć wydatki na zakupy wielkanocne względem zeszłorocznych, wskazali, o ile procent chcą je obniżyć. W tym przypadku najwięcej osób podało przedział 10-15% – 28,1% (w 2025 roku – 24,9%). W TOP3 znalazły się też takie warianty, jak od 15% do 20% – 18,3% (poprzednio – 24%), a także do 10% – 17,5% (rok temu – 14,2%).
– Jeśli chodzi o skalę cięć, dominują umiarkowane ograniczenia – najczęściej o 10-15%. To pokazuje, że Polacy raczej optymalizują koszyk zakupowy niż radykalnie go redukują. Takie zmiany są odczuwalne, ale nie prowadzą do istotnego obniżenia jakości czy liczby produktów na świątecznym stole. W praktyce oznacza to np. wybór tańszych zamienników, promocji lub mniejszych ilości produktów – analizuje Łukasz Moszyński.
Dalej w zestawieniu widać przedział od 20% do 30% – 12,7% (poprzednio – 15,5%). Wśród osób, które przewidują ograniczenia, jeszcze nie potrafi określić ich zakresu 12,5% badanych (12,4%). Natomiast najrzadziej konsumenci planują zredukować wydatki o więcej niż 50% – 2,2% (w 2025 roku – 1,3%), od 40% do 50% – 3,4% (4,3%), a także od 30% do 40% – 5,3% (3,4%).
– Relatywnie niewielki odsetek osób planujących ograniczenia powyżej 30% pokazuje, że skrajne oszczędzanie dotyczy tylko części gospodarstw domowych. Jednocześnie brak zdecydowania sugeruje, że część konsumentów zachowuje elastyczność i będzie podejmować decyzje bliżej świąt, reagując na bieżącą sytuację cenową. W praktyce dla rynku oznacza to stabilny, choć bardziej świadomy popyt. Konsumenci będą szukać promocji, planować zakupy i ograniczać marnowanie, ale nie rezygnować masowo z wielkanocnych zakupów – podsumowuje Mateusz Dąbrowski.
Źródło: UCE GROUP LTD.
Fot: Adobe Stock