Wiadomości

Wielkanoc pod znakiem niepewności. Czy zamiast promocji będzie walka o dostępność?

Środa, 18 marca 2026
Polacy liczą na przedświąteczne obniżki, ale w tym roku handel może postawić na stabilność zamiast agresywnej walki cenowej. W tle rosnące koszty i napięcia na Bliskim Wschodzie, które mogą wpłynąć na dostępność towarów.
Jak wynika z raportu pt. „Polacy na świątecznych zakupach. Wielkanoc 2026” autorstwa UCE RESEARCH i Shopfully Poland, 69,2% konsumentów oczekuje zaostrzonej walki cenowej pomiędzy sklepami, szczególnie dyskontami, żeby w tym roku zrobić taniej świąteczne zakupy. Obecnie 16,5% rodaków jest przeciwnego zdania, a 10,4% pozostaje niezdecydowanych. Z kolei 3,9% klientów w ogóle to nie obchodzi. 

– Blisko 70% Polaków wykazuje dużą wrażliwość na ceny i gotowość do planowania zakupów w oparciu o promocje w okresie przedświątecznym. Pokazuje to, że dla większości społeczeństwa cena pozostaje kluczowym czynnikiem wyboru miejsca zakupów przed świętami, a dyskonty nadal są postrzegane jako segment najbardziej konkurencyjny cenowo – mówi Robert Biegaj, współautor raportu z Shopfully Poland.

Zdaniem eksperta, oczekiwania konsumentów dotyczące zaostrzonej walki cenowej przed świętami mają realne podstawy, choć po części wynikają też z nadziei na niższe ceny. Dyskonty tradycyjnie mocno rywalizują cenowo wewnątrz swojej kategorii w okresie przedświątecznym, wprowadzając promocje na popularne produkty spożywcze i artykuły prezentowe. Dodatkowo, wciąż istotna wrażliwość konsumentów na ceny sprawia, że sieci handlowe mogą stosować obniżki, aby przyciągnąć klientów i zwiększyć sprzedaż. 

– Na decyzje cenowe wpływają też czynniki takie, jak nadwyżki magazynowe czy sezonowa logika handlu. Sklepy często wykorzystują okres przedświąteczny do wyprzedaży lub promocji, co naturalnie nasila konkurencję cenową. Jednocześnie rosnące koszty produkcji, transportu i surowców w niektórych kategoriach mogą ograniczać przestrzeń do agresywnych obniżek. W sytuacji globalnych napięć, np. konfliktu na Bliskim Wschodzie, priorytetem dla sieci może być stabilizacja cen i zapewnienie dostępności towarów, a nie intensywna walka cenowa – dodaje Robert Biegaj.

Jednocześnie ekspert uważa, że zaostrzona walka cenowa w okresie przedświątecznym może być dla sklepów, szczególnie dyskontów, atrakcyjnym narzędziem przyciągania klientów, ale wiąże się też z pewnymi ryzykami. Obniżki cen przyciągają więcej osób do sklepów, zwiększają sprzedaż produktów promocyjnych i sezonowych oraz mogą wzmocnić wizerunek sieci jako miejsca konkurencyjnego cenowo. Jednocześnie agresywne promocje zmniejszają marże i mogą prowadzić do presji cenowej w całym segmencie, a w skrajnych przypadkach – do szybszego wyprzedania niektórych towarów. 

– Dla konsumentów oznacza to szansę na tańsze zakupy świąteczne, szczególnie w dyskontach, choć nie wszystkie produkty będą objęte promocjami, a część towarów może znikać z półek szybciej niż zwykle. W praktyce zaostrzenie walki cenowej jest więc narzędziem korzystnym zarówno dla sklepów, które chcą zwiększyć ruch i sprzedaż, jak i dla klientów szukających okazji, pod warunkiem zachowania równowagi między atrakcyjnymi cenami a dostępnością towarów – wyjaśnia Robert Biegaj.

Autorzy raportu przypominają również, że przed świętami ceny produktów w polskich sklepach standardowo wzrastają. Jednak sieci handlowe mogą podnosić je w mniejszym stopniu niż konkurencja, utrzymywać wybrane produkty na dotychczasowym poziomie lub stosować promocje i obniżki tylko na wybrane towary przyciągające klientów, takie jak popularne słodycze czy podstawowe produkty spożywcze. 

– W mojej opinii, w praktyce najprawdopodobniejszy jest scenariusz mieszany. Część cen wzrośnie wolniej niż u konkurencji, inne pozostaną niezmienione, a wybrane produkty będą objęte promocjami. Taka strategia pozwoliłaby sieciom zachować rentowność, a jednocześnie przyciągnąć klientów porównujących oferty różnych sklepów. Dla konsumentów oznaczałoby to dostęp do atrakcyjnych ofert i promocji, nawet przy utrzymującym się ogólnym sezonowym trendzie wzrostu cen – analizuje ekspert z Shopfully Poland.

Współautor raportu przypomina też, że dla części konsumentów głównym wyznacznikiem pozostaje dostępność produktów i wygoda zakupów. – Wśród 16,5% respondentów, którzy nie oczekują zaostrzonej walki cenowej przed świętami, są konsumenci mniej wrażliwi cenowo. Ponadto panuje też przekonanie, że w okresie świątecznym ceny produktów i tak rosną, a promocje nie zawsze przynoszą realne oszczędności. Dlatego nie wszyscy planują swoje zakupy w oparciu o nie – stwierdza Robert Biegaj.

Do tego około 4% badanych w ogóle nie jest zainteresowanych ww. kwestią. Według eksperta z Shopfully Poland, taka postawa wynika przede wszystkim z dwóch czynników. Część osób nie celebruje świąt w tradycyjny sposób lub ogranicza zakupy świąteczne do minimum, dlatego walka cenowa między sklepami nie jest dla nich istotna. Poza tym dla niektórych konsumentów ceny przedświąteczne nie mają większego znaczenia ze względu na dobrą sytuację finansową, co pozwala im robić zakupy bez obaw o koszty.





Źródło: UCE GROUP LTD. 
Fot: mat. prasowe




tagi: Wielkanoc , rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,