Kategorie produktów

Rynek rybny

Wtorek, 16 listopada 2021 Autor: Anna Pańczyk, HURT & DETAL Nr 11/189. Listopad 2021
Popyt na wyroby rybne wzrasta szczególnie w okresie jesienno-zimowym. To nie tylko zdrowy posiłek, ale jednocześnie pyszne danie. Dla dzieci delikatne filety lub paluszki, a dla dorosłych marynowane ryby w zalewie i przyprawach. W sklepach możemy znaleźć wyjątkowe propozycje, z których każdy może wybrać te odpowiednie dla siebie. Sprawdzamy, jak wygląda rynek rybny w Polsce oraz co najlepiej sprzedaje się w rodzimych sklepach.
Występują w różnorodnych postaciach, jako konserwy czy przetwory, a także w niemalże dowolnej formie – pieczone, smażone czy nawet surowe. Latem doskonale smakują z grilla, natomiast osobom dbającym o linię posmakują te gotowane na parze. Są doskonałym źródłem kwasów omega-3, a także białka i minerałów. Mowa oczywiście o rybach, które stałe miejsce zajmują również na...

Na świątecznym stole

Podczas wigilijnego ucztowania to właściwie one grają główne skrzypce. W końcu Wigilia jest dniem postnym, zatem wszelkie mięsne potrawy muszą poczekać w lodówce do 25 grudnia. Szczególne miejsce – zarówno na świątecznym stole, jak i w rodzimej gospodarce – zajmuje karp. Według danych Eurostatu, w 2019 roku produkcja i połów karpia stanowiły w Polsce blisko 36% krajowego połowu ryb słodkowodnych w ogóle. Jak się jednak okazuje, Polacy coraz częściej odchodzą od serwowania tej ryby podczas świątecznej uczty. Jak wynika z badania Biostat 20201, blisko połowa (45,3%) Polaków nie kupuje karpia na święta Bożego Narodzenia, a co 6. respondent uważa, że sprzedaż żywych ryb w sklepach nie zapewnia tym zwierzętom odpowiednich warunków.

Jednak na samym karpiu nie kończy się świętowanie. „Grudniowa sprzedaż konserw, przetworów rybnych i ryb wędzonych przewyższa o ponad 25% uśrednioną wartość sprzedaży z całego roku 2020 w sklepach małoformatowych. Co więcej, dla samych przetworów rybnych jest to wzrost o niemal 75% w grudniu w stosunku do średniomiesięcznej wartości z ubiegłego roku” – informuje Julia Kijo z CMR. Na rzecz rybnych wzrostów, podczas świątecznego tygodnia spadki notują wędliny – o 30% z tygodnia na tydzień. Jak wskazują dane CMR, konsumenci sklepów małoformatowych mogą wybierać spośród 20 różnych wariantów produktów rybnych, które dostępne są w 70% placówek.

Rybne przetwory i konserwy

Wśród produktów rybnych szczególne miejsce w okresie świątecznym zajmują rybne przetwory, których sprzedaż wolumenowa w grudniu 2020 roku gwałtownie wzrosła w porównaniu do średniej z całego roku. „Największymi graczami w kategorii przetworów rybnych w sklepach małoformatowych są Lisner oraz Seko. Ci dwaj producenci łącznie skupiają blisko 60% udziałów w wartości sprzedaży tej kategorii” – wylicza dr Magdalena Wilgatek, Business Development Manager w CMR.

Pomimo istotnego wzrostu w okresie grudniowym, kategoria przetworów rybnych w pierwszej połowie tego roku zanotowała spadek sprzedaży wolumenowej – w sklepach małoformatowych o ponad 11%. W tym czasie spośród średnio 8 różnych wariantów dostępnych na sklep najczęściej kupowanym był Śledzik na Raz z dodatkiem cebuli Lisner w kubku 100 g. Klienci placówek małoformatowych przetwory rybne znajdą w 7-8 na 10 sklepów, a za opakowanie zapłacą średnio 6,80 zł.

Pierwsza połowa tego roku mniej łaskawa była dla kategorii konserw rybnych, które w tym czasie odnotowały blisko 17% spadek sprzedaży wolumenowej w kanale sklepów małoformatowych do 300 mkw. Spośród tuńczyka, paprykarza, sałatek rybnych oraz innych konserw rybnych, to właśnie tuńczyk okazał się największym segmentem w kategorii skupiając około 16% udziałów wartościowych w kategorii.

Jak informuje dr Magdalena Wilgatek: „Największym producentem w kategorii konserw rybnych jest Graal, którego udziały wartościowe w danym okresie wyniosły blisko 25% w tej kategorii produktowej w tym kanale dystrybucji. Najbardziej popularnym wariantem w pierwszym półroczu tego roku był Paprykarz szczeciński Dega w kubku 135 g”. Ważne miejsce na półce zajmują także propozycje producenta Łosoś Ustka. Konserwy rybne dostępne są średnio w 90% sklepów małoformatowych do 300 mkw., a konsumenci mają do wyboru około 14 różnych wariantów na półce.

Oferta rybna może różnić się w zależności od powierzchni, lokalizacji oraz możliwości danego sklepu. Faktem jest natomiast, że w okresie świątecznym powinna być ona szersza niż w pozostałych miesiącach roku, ponieważ to właśnie wtedy kategoria charakteryzuje się szczególną rotacją. Nie bez znaczenia pozostają także typowo rybne przyprawy, które warto zlokalizować w bliskim sąsiedztwie produktów rybnych.

Anna Pańczyk
Redaktor





1 źródło: Badanie zlecone przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki Centrum Badawczo Rozwojowemu Biostat w grudniu 2020 r.




tagi: rynek rybny , produkty spożywcze , sprzedaż handel , konsument , przemysł spożywczy , FMCG ,