Wiadomości

Kosztowna epidemia

Czwartek, 14 maja 2020 Autor: Joanna Kowalska,
Obostrzenia związane z wprowadzeniem stanu epidemii w Polsce dotknęły całe społeczeństwo. Natomiast liczba i kwota nałożonych kar za niedostosowanie się do wytycznych rządu są gigantyczne. Ile będzie kosztować Polaków nieprzestrzeganie przepisów? Które z nich do tej pory sprawiają trudności we właściwej interpretacji?
W miarę rozwoju epidemii w Polsce wprowadzano nowe ograniczenia – w przemieszczaniu, w sposobie pracy czy robienia zakupów. Nad ich przestrzeganiem początkowo czuwała tylko policja, ale z czasem podobne uprawnienia zyskały organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Milionowe kary

Jak przekazał nam Główny Inspektorat Sanitarny, organy sanepidu od początku działań otrzymały 13 814 notatek od Policji, z czego 1 332 w ostatnim tygodniu. W sumie wydanych zostało 2 577 decyzji administracyjnych. Z kolei kwota kar nałożonych od czasu działań związanych z wprowadzonym stanem epidemii, to 12 793 666,50 zł.

„Zdecydowania ogromna większość tych kar dotyczyła nieprzestrzegania zasad kwarantanny i izolacji domowej. Kary są nakładane z reguły na podstawie notatek Policji w trybie k.p.a. Inspektor przed nałożeniem takiej kary prowadzi postępowanie i ustala stan faktyczny.  Może odstąpić od wykonania kary i poprzestać na pouczeniu, np. jeżeli uzna, że waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa. Odstępuje również wtedy, gdy za to samo zachowanie został nałożony mandat karny. Postępowanie jest dwuinstancyjne (odwołanie do WSSE) i podlega kontroli sądowej” – wyjaśnia Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Dostaliśmy informację, że sanepid nie prowadzi oddzielnej statystyki dotyczącej kar nakładanych na właścicieli sklepów. Jednak jak zaznaczył Jan Bodnar – były to przypadki dość rzadkie. Jak wyjaśnił – jeden z nich dotyczył nieprzestrzegania liczby osób przypadających na liczbę kas.

Niejasne przepisy

Trzeba jednak podkreślić, że właściciele sklepów detalicznych musieli z dnia na dzień zmienić sposób funkcjonowania i dostosować się do licznych, nowych reżimów. Wydawać by się mogło, że nałożone obowiązki nie budzą one wątpliwości, jednak treść części przepisów okazuje się być dla wielu podmiotów nieprecyzyjna.

3 kwietnia Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej: RPO) wystosował do Ministra Zdrowia pismo, w którym zwrócił uwagę, że ówczesne przepisy stwierdzały, iż sklep ma obowiązek „zapewnić rękawiczki jednorazowe lub środki do dezynfekcji rąk”. Według Rzecznika, słowo „lub” jest mylące. Jak uzasadnia RPO: „(...)Wynikałoby z tego nie, że np. sklep może dodatkowo zapewnić płyn do dezynfekcji, ale że może to zrobić zamiast wydawania rękawiczek. Nie jest jednak w rozporządzeniu napisane, że do sklepu można wejść po założeniu rękawiczek LUB po dezynfekcji rąk. W efekcie ludzie nie mogą robić legalnie zakupów, jeśli sklep nie dysponując rękawiczkami, wykorzysta „lub” do tego, by zaoferować klientom płyn do dezynfekcji”.

W odpowiedzi ministerstwo zapewniło, że powyższą, wątpliwą kwestię, uregulowało rozporządzenie Rady Ministrów z 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem epidemii, obecnie zastąpione rozporządzeniem Rady Ministrów za 2 maja 2020 r.

Zdaniem RPO przepisy rozporządzenia, na które powołuje się ministerstwo, nie rozwiewają wątpliwości wskazanych w piśmie z 3 kwietnia. „(...) Powielają wciąż tę samą redakcję przepisów, w których mówi się o zapewnianiu rękawiczek jednorazowych lub środków do dezynfekcji rąk, jednocześnie nakazując szeroko uregulowanej kategorii klientów noszenie rękawiczek podczas zakupów” – wskazuje Rzecznik. Dlatego też 8 maja br. RPO wystosował kolejny dokument adresowany do Ministra Zdrowia. Poprosił w nim o przedstawienie stanowiska co do niespójności, w związku z którą nadal nie wiadomo, czy zaopatrzenie w rękawiczki podczas zakupów należy do detalisty czy też do klienta.

Sprawa wydaje się o tyle pilna, że do redakcji miesięcznika Hurt & Detal spływają liczne głosy właścicieli sklepów zwracających uwagę na bardzo wysokie ceny rękawiczek i duże trudności w ich zamówieniu. Odpowiedź Ministerstwa będzie zatem miała niebagatelny wpływ na wydatki osób prowadzących placówki handlowe.


KARY nałożone przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej

11.JPG


Autor: Joanna Kowalska




tagi: epidemia koronawirusa, kary, przepisy, prawo, Państwowa Inspekcja Sanitarna,