„Cieszymy się z tego, że pogoda nam dopisała, jednak pogoda jest zmienna. Dla mnie o wiele ważniejszy jest fakt, że dzięki naszej ciężkiej pracy, dążeniu do innowacji i jednoczesnego zachowania szacunku do tradycji oraz naszych klientów potrafimy rozwijać się nawet na takim rynku konkurencyjnym, jakim jest rynek z napojami. Prócz tego nie zwalniamy w dążeniach do wykorzystywania nowych okazji do rozwoju w krajach sąsiednich.”, komentuje wyniki gospodarcze Grupy jej dyrektor generalny Jannis Samaras.
Owocna jest również długoterminowa strategia inwestycji do napojów zdrowych. Szybko rozrastająca się sieć barów UGO, których na dzień dzisiejszy istnieje już 62, przyniosła o dziesiątki procent większe przychody w zestawieniu z rokiem poprzednim. W wyniku gospodarczym Grupy Kofola pozytywnie odbiło się również wprowadzenie tzw. dystrybucji bezpośredniej napojów w ramach Republiki Czeskiej. Mimo istotnych inwestycji do rozwoju i poszerzania Grupy praktycznie nie wzrósł stan zadłużenia, gdyż wskaźnik Netbedt/EBITDA pozostaje na bardzo konserwatywnym poziomie 1,1. Biorąc pod uwagę pozycję finansową Grupy, można stwierdzić, że posiada ona wszystkie przesłanki do kolejnego rozwoju.
Prócz sukcesów na polu liczb powodziło się Grupie także w kolejnych branżach. Kampania na „Fofolę” w Czechach i na Słowacji stała się prawie fenomenem i nie przez przypadek uzyskała w obu krajach prestiżową nagrodę Effie za najbardziej skuteczną reklamę. Pod koniec roku pomyśle weszła na Giełdę Papierów Wartościowych Praga i symbolicznym bonusem było trzecie miejsce spółki Kofola w konkursie najbardziej podziwianych firm w Republice Czeskiej.
źródło: hoop.pl