Wywiady

Wywiad z Janem Kolańskim, Prezesem Zarządu Colian

Niedziela, 15 grudnia 2019 Autor: Monika Górka, HURT & DETAL Nr 12/166. Grudzień 2019
„Mamy świadomość, że stawiamy poprzeczkę wysoko, ale też z szacunkiem podchodzimy do wciąż zmieniających się potrzeb konsumentów i trendów rynkowych. Podążając więc za jedyną stałą w życiu – zmianą, chcemy dalej rozwijać nasz słodki biznes” – podkreśla Jan Kolański, Prezes Grupy Colian, w rozmowie z Moniką Górką.
Colian to 3 dywizje biznesowe – zupełnie różne kategorie, co je łączy?

Konsument! Obecnie coraz bardziej wymagający i świadomy. Dla nas, producentów żywności, to świetne wyzwanie, bo mamy nieustanne bodźce do rozwoju. Wszystkie nasze dywizje działają w obrębie branży FMCG. Chociaż nasze produkty są różne – bo jest to szeroki przekrój, od przypraw przez bakalie, słodycze, lody po napoje – to wszystkie zaspokajają najbardziej podstawową potrzebę jedzenia. Odważnie rozwijamy marki, aby dostarczać jak najwięcej przyjemności z delektowania się naszymi produktami. Każda z dywizji boryka się także z podobnymi problemami – wzrastającymi kosztami pracy, surowców, energii. Nasze dywizje biznesowe więcej łączy, niż dzieli.

Wiele produktów z portfolio Colian to kultowe marki, znane Polakom od lat, jak Oranżada Hellena czy Śliwka Nałęczowska. Zaufanie i lojalność konsumenta zyskuje się latami. Czy jest to zaufanie do produktu, smaku a może do brandu?

Tak, po części do każdego z tych obszarów. Unikalny smak buduje lojalność konsumenta, który po prostu przyzwyczaja się do produktu określonej jakości i w efekcie sięga po niego kolejny raz. Fakt, że nasze wyroby przygotowywane są w oparciu o stałe receptury, buduje AUTENTYCZNĄ sprawdzoną markę. Te trzy elementy – smak, jakość i marka są ze sobą ściśle powiązane. Dbałość o walory smakowe stawiamy na pierwszym miejscu i robimy wszystko, aby klient był zadowolony. Śledzimy trendy rynkowe i staramy się na nie dynamicznie odpowiadać. Działamy w myśl zasady, że aby się rozwijać, należy się zmieniać, aby się zmieniać należy stawiać przed sobą wyłącznie ambitne cele.

Przed nami Święta Bożego Narodzenia, jakie smaczne marzenia konsumentów spełnią marki Colian?

Słodkie, jak co roku. W ofercie Solidarności i Goplany mamy zarówno nowości w edycji limitowanej, sprawdzone świąteczne hity sprzedażowe, jak i produkty chętnie wybierane bez względu na sezon. Słodycze to zawsze doskonały pomysł na niezobowiązujący prezent. Solidarność poleca unikalne puszki z pralinami, które można wykorzystać później jako lampion do dekoracji domu. Kolekcja karmelowych figurek Goplany to nasz coroczny bestseller. Śliwka Nałęczowska w ozdobnej puszce i opakowaniu w formie damskiej torebki, Złoty Kuferek pełen słodyczy – każdy znajdzie coś dla siebie. Oranżada Hellena z kolei zaprasza na „pierwszą gwiazdkę” w kampanii z Kubą Wojewódzkim i czerwono-żółtym Mikołajem w magicznym pociągu. Appetita oferuje szeroki wybór przypraw i dodatków cukierniczych do świątecznych potraw i wypieków.

Jak poszczególne produkty Grupy Colian wpisują się w trendy rynkowe?

Trendy zmierzają w kierunku zdrowej żywności, również w kategorii słodyczy. Powoli, ale systematycznie wydłuża się półka produktów z oznaczeniem eko, vegan czy bio. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom wprowadzamy satysfakcjonujące konsumenta rozwiązania. Coraz częściej używamy żywności barwiącej zamiast sztucznych barwników, wykorzystujemy naturalne aromaty, skracamy listę składników, wyeliminowaliśmy tłuszcze typu trans ze wszystkich naszych produktów, nie używamy jaj z chowu klatkowego. Mamy żelki Akuku! ze zmniejszoną ilością cukru i zwiększoną zawartością soku. Osobom uczulonym na gluten oferujemy od 15 lat czekolady Goplany, które w swojej recepturze nie zawierają alergenów. Oranżadę Hellena Fit słodzimy stewią, dzięki czemu napój jest tak samo smaczny, lecz mniej kaloryczny. Nowe linie przypraw marki Appetita, sygnowane przez Ewę Wachowicz, mają w 100% naturalny skład bez zbędnych dodatków i glutaminianu sodu.

Mamy też świadomość, że trendy rynkowe są pochodną zachowań konsumentów, którzy coraz częściej bardziej cenią wygodę i oszczędność czasu, niż długie wędrówki między alejkami w hipermarketach. W konsekwencji rozwijają się na rynku kanały małego formatu, w tym convenience, i coraz większego znaczenia nabierają produkty impulsowe (wafle, batony, draże). We wszystkich tych kategoriach marki Colian dynamicznie się rozwijają i rosną szybciej niż rynek np. wafle Grześki w kategorii wafli impulsowych, w batonach Goplana Break (z niskiej bazy) rośnie o ok. 800%, w kategorii draże duży sukces odnoszą Grześki Tyci i draże Jutrzenka.

Nowe produkty Colian dla pasażerów LOT-u to dobra forma promocji. Proszę opowiedzieć o najważniejszych działaniach w obszarze marketingu i wsparcia sprzedaży w ostatnim czasie.

Z LOT-em współpracujemy od 2015 roku. To dla nas powód do radości i satysfakcji. Na pokłady polskiego przewoźnika wprowadziliśmy szeroki wybór naszych produktów: Śliwkę Nałęczowską, Krówki Mleczne Solidarności, czekoladki Lily O’Brien’s oraz Mint Elizabeth Shaw, a także Oranżadę Hellena. Od 1 maja br. pasażerom w klasie ekonomicznej serwowane są wafelki Grześki. W salonach biznesowych na Lotnisku im. F. Chopina w Warszawie oferujemy pasażerom m.in. Śliwkę Nałęczowską. Na kadłubach dwóch samolotów typu Embraer pojawiły się specjalnie zaprojektowane reklamy Śliwki Nałęczowskiej i Grześków. LOT to wiarygodny partner biznesowy, który daje nam możliwość odkrywania nowych destynacji, pozwala poznawać gusta szerokiego przekroju konsumentów, a co najważniejsze – napawa optymizmem, że rozwój naszego słodkiego biznesu na szeroką skalę jest możliwy.

Colian to przede wszystkim etyka w biznesie oraz człowiek na pierwszym miejscu. Jakie inne wartości przyświecają Grupie?

90% konsumentów deklaruje, że kieruje się dewizą „jakość, a nie cena”! Dla nas oferowanie produktów możliwie najwyższej jakości, bez kompromisów w zakresie składników, to priorytet. Colian jest firmą rodzinną, o silnych podstawach etycznych, której filarem i największą wartością są ludzie. Nieustannie inwestujemy w rozwój, podnoszenie kompetencji i samodoskonalenie. Nie boimy się wyzwań rynkowych, bo sytuacja zmiany to nasze naturalne środowisko.

Colian to firma rodzinna, co jest dużym atutem. Czy również na międzynarodowych rynkach?

Tak, zdecydowanie. Za granicą rodzinna firma wzbudza duże zaufanie u odbiorców, bo stoi za nią autentyczna historia. Firmy rodzinne na rynkach międzynarodowych są wyjątkowo cenione, ponieważ kojarzą się z kontynuacją wypracowanych „własnoręcznie” receptur i ich unikalną, niezmienną przez lata wysoką jakością. Jakością, za którą często odpowiadają swoim nazwiskiem całe pokolenia. Przedsiębiorstwa takie są postrzegane też jako bardziej elastyczne, gdyż proces podejmowania kluczowych decyzji jest w nich o wiele sprawniejszy, niż w ogromnych korporacjach. Mniejszy bezwład decyzyjny przekłada się na szybszą zdolność reagowania na szybko zmieniające się potrzeby konsumentów na całym świecie. Do takiej „zwinności” biznesowej na skalę globalną dążymy.

Produkty Colian można spotkać w 60 krajach na świecie. Proszę opowiedzieć o ekspansji zagranicznej.

Rozwój na rynkach zagranicznych jest jednym z kluczowych punktów strategii Colian. Aktualnie ponad 30% sprzedaży realizujemy za granicą. Planujemy sukcesywnie zwiększać udział rynków zagranicznych. Pracujemy nad wzrostem rozpoznawalności Elizabeth Shaw na rynku brytyjskim, Lily O’Brien’s w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Budujemy markę Goplana na pozostałych rynkach. Tworzymy własne struktury sprzedaży i marketingu w tych krajach.

Przejęcie zagranicznych marek otworzyło nowe rynki dla oferty Colian. Jak rozwijają się marki Elizabeth Shaw i Lily O’Brien’s?

Lily O’Brien’s jest silnym graczem na rynku irlandzkim, jednym z kluczowych rynków czekolady na świecie. Ma duży potencjał eksportowy i podobnie jak Elizabeth Shaw cieszy się doskonałą reputacją producenta czekoladek premium. Dla Colian to między innymi doskonałe źródło inspiracji i wiedzy o trendach, które na Wyspach Brytyjskich w różnych obszarach pojawiły się wcześniej. Inwestujemy i rozważnie badamy potencjał naszych brandów w tym kontekście. Ogromnym sukcesem okazało się wprowadzenie Jeżyków pod szyldem Elizabeth Shaw, co tylko upewnia nas w przekonaniu, że obraliśmy właściwą drogę.

Plany na najbliższe miesiące, lata…

Nie ustawać w rozwoju, budować potencjał naszych marek na skalę krajową i międzynarodową, wyznaczać trendy i kreować gusta, nie tylko Polaków. Jestem przekonany, że Colian ma taki potencjał. Chcemy aktywnie stwarzać szanse, a nie tylko wykorzystywać te, które przynosi nam codzienność.

Dziękuję za rozmowę.
Monika Górka




tagi: Jan Kolański, Grupa Colian,