Tłuszcz jest niezbędnym składnikiem ludzkiego ciała – stanowi bowiem magazyn energii na przyszłość. Kiedy jednak waga zaczyna rosnąć ponad normę, a tłuszczu w ciele zgromadzi się więcej, niż go potrzebuje nasz organizm, z naszego sprzymierzeńca przeistacza się we wroga. I to wroga najgorszego rodzaju, powodującego nie tylko bardzo poważne i utrudniające życie dolegliwości, lecz często także nawet śmierć.
Jemy, jemy… i niestety tyjemy…
Nadwagę ma ok. 1,6 miliarda ludzi na świecie, a przynajmniej 300 milionów cierpi z powodu otyłości. Najwyższy jej wskaźnik obserwuje się obecnie w m.in. w Stanach Zjednoczonych i Meksyku, gdzie nadwagę spotyka się aż u 70% całej populacji. Nadwagę ma również ponad 1/3 obywateli Unii Europejskiej, a 1/10 jest otyła. Polska, która do niedawna plasowała się na ostatnich miejscach w rankingu, zaczyna powoli doganiać, a nawet prześcigać swoich zachodnich sąsiadów i resztę świata. Przeprowadzane w ostatnich latach badania wykazują bowiem, że aż 61% mężczyzn i 50% kobiet cierpi na nadwagę, a ok. 20% jest otyła. Oznacza to, że wśród pięciu napotkanych Polaków jeden będzie otyły, dwoje będzie miało nadwagę, a tylko dwoje pozostałych wagę w granicach normy. Równie zasmucająco wygląda sytuacja wśród dzieci – odsetek chłopców z nadwagą wynosi dziś w Polsce 18%, dziewcząt – 14%.
„Otyłość stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka. Osoby z nadwagą i otyłością częściej chorują na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, miażdżycę, chorobę wieńcową, częściej występuje też u nich podwyższony poziom lipidów surowicy we krwi. Otyłość w dużym stopniu nadwyręża również nasz układ kostny, który najzwyczajniej nie daje rady udźwignąć tak dużego ciężaru – w efekcie pojawiają się więc problemy z kręgosłupem i układem mięśniowym. Wyżej wymienione choroby dotyczą nie tylko osób dorosłych, lecz również dzieci, u których zmiany mogą być szybsze i bardziej gwałtowne, gdyż organizm dziecka jest dopiero w fazie rozwoju oraz wzrostu” – mówi Aleksandra Jeżak z firmy Atmosfera Fitness z Łodzi.
Mniej jeść, więcej się ruszać
Przyczyn takiego stanu rzeczy nietrudno się doszukać. Rosnący dobrobyt naszego społeczeństwa, praktycznie nieograniczona dostępność wysokokalorycznych produktów spożywczych i fast foodów, źle komponowane posiłki, a przede wszystkim siedząca praca i brak ruchu to główne przyczyny naszej rosnącej wagi. „Jedynym ratunkiem wydaje się być sukcesywna edukacja społeczeństwa w zakresie prowadzenia zdrowszego trybu życia” – mówi Anna Warpechowska z firmy GRANEX. Jedną z jego podstaw jest zbilansowana dieta, dopasowana do codziennego zapotrzebowania organizmu. „Naszą ofertę skomponowaliśmy w dużej mierze z myślą o osobach nie tylko okazyjnie, lecz i na co dzień dbających o szczupłą sylwetkę. Pełnozbożowe produkty o podwyższonej zawartości błonnika są bowiem doskonałym elementem diety – pozwalają znacznie ograniczyć apetyt, a jednocześnie wyeliminować z naszego menu niezdrową i wysokokaloryczną żywność” – dodaje. Zdrowa dieta, poparta codziennymi dawkami ruchu to z pewnością klucz do sukcesu, niezbędny do zatrzymania ogarniającej świat epidemii.
Henkel ze wzrostem sprzedaży w I kwartale 2026W pierwszym kwartale 2026 roku Henkel wygenerował sprzedaż...
Mars stawia na inwestycje w PolscePolska pozostaje jednym z kluczowych rynków inwestycyjnych dla...
Polska Izba Handlu apeluje o konsultacje ws. zmian w systemie kaucyjnymPolska Izba Handlu, reprezentująca blisko 30 000 sklepów i...
Komunijne koperty bez szałuPolacy coraz ostrożniej podchodzą do wydatków związanych z...
Kobiety coraz chętniej budują własne portfele inwestycyjneWciąż charakteryzuje ich ostrożne podejście do ryzyka...
Polska rośnie szybciej niż większość UEKluczową rolę odgrywa wspólny rynek...
Sprzedaż e-papierosów spadła o 90% – eksperci zaniepokojeniPo podwyżce akcyzy sprzedaż e-papierosów spadła o ponad 90...
Ile do koperty na komunię? Polacy stawiają na umiarNajwięcej Polaków uważa, że odpowiednim prezentem...