Przewodnik po produktach

Pleśń na zdrowie

Poniedziałek, 20 lutego 2012 HURT & DETAL Nr 2 (72) / 2012
Komponując asortyment w placówce detalicznej nie możemy zapomnieć o serach pleśniowych. Odpowiedź na pytanie „dlaczego?” jest bardzo prosta. Są one bowiem nieodłącznym elementem diety zarówno młodszych, jak i starszych konsumentów.

Pamiętajmy, że sery pleśniowe w codziennej kuchni mogą znaleźć szerokie zastosowanie. Przede wszystkim są wyśmienite do kanapek i ich wersji na ciepło, czyli zapiekanek, jak również do pizzy. Sery pleśniowe wzbogacą smak zup jarzynowych, urozmaicą wiele sałatek – tych na bazie sałaty zielonej, lodowej czy surowego szpinaku, doskonale komponują się smakowo z pomidorami, papryką i ogórkiem. Roztopiony ser pleśniowy może być dodatkiem do drugiego dania – możemy podawać go z ziemniakami, makaronem i mięsem. Ser pleśniowy jest również doskonały jako składnik sosów, dipów i wszelakiego rodzaju past, zarówno do pieczywa, jak i wędlin, mięs czy jarzyn. Sery pleśniowe są także podstawą każdej deski serów – podajemy je z dodatkiem winogron, rodzynek, orzechów, jak również suszonych owoców.

Do smakowitego grona omawianej grupy należą m.in.: brie, camembert, roquefort, blue de bresse, gorgonzola, munster, coulommiers, czy rokpol. Wybór tychże produktów jest olbrzymi, zatem warto zastanowić się, które powinny stanowić podstawę asortymentu. Wiadomo – ze względu na wielkość sklepu musimy dostosować ofertę do możliwości ekspozycyjnej naszej placówki. Warto pamiętać o produktach takich firm, jak Arla Foods, Hochland, Lactalis, Lazur, Mleczarnia Turek czy Temar PPH. Oczywiście, ofertę warto również poszerzyć o lokalnych producentów, których produkty są poszukiwane ze względu na „rodzimą lojalność” zakupową. Jeśli mamy ograniczoną możliwość ekspozycji serów pleśniowych w sklepie – zdecydowanie warto postawić na camembert, posiada on bowiem ponad połowę udziałów wartościowych i ilościowych w rynku serów pleśniowych (odpowiednio 53,3% i 54,4%; dane: Nielsen, październik’10 - wrzesień’11). Kolejnymi dwoma ważnymi graczami są: brie (22,7% i 24,7% udziałów wartościowych i ilościowych) oraz bleu (odpowiednio: 15,8% i 14,3%).

I chociaż sery pleśniowe w przeważającej mierze sprzedają się w supermarketach i hipermarketach (odpowiednio 49,7% i 35,5% w ujęciu wartościowym; dane: Nielsen, październik’10 – wrzesień’11), to naprawdę warto posiadać je w ofercie i tych mniejszych sklepików. Kategoria serów pleśniowych to bowiem całkiem lukratywny zarobek – rynek tychże produktów w okresie październik’10 - wrzesień’11 wart był blisko 261,6 mln złotych, a wielkość sprzedaży w omawianym czasie wyniosła 8 553 000 kilogramów (dane: Nielsen).

To, że warto w ofercie osiedlowego sklepu posiadać sery pleśniowe podkreśla Jarosław Przybyła. „Sery pleśniowe cieszą się olbrzymim zainteresowaniem wśród klientów odwiedzających mój sklep” – zapewnia współwłaściciel MINI SAMu, średniej wielkości osiedlowego sklepu zlokalizowanego na warszawskim Mokotowie. Placówka ta funkcjonuje z powodzeniem z kilku powodów, z których każdy jest równie ważny. Bogactwo asortymentu jest imponujące. Miła atmosfera zachęca do ponownych zakupów. Świeże warzywa i owoce kuszą swoimi pięknymi kolorami. Nie dziwi zatem fakt, że sklep na co dzień odwiedzany jest przez szerokie grono wiernych klientów. Wracając do serów pleśniowych – MINI SAM proponuje swoim konsumentom następujące: Lazur Błękitny i Lazur Turkusowy Spółdzielni Mleczarskiej Lazur, która w swojej ofercie posiada jeszcze m.in. Lazur Złocisty i Lazur Srebrzysty, Camembert Valbon, będący jedną z marek wchodzących w skład asortymentu Hochland Polska oraz Camembert Turek: naturalny, z papryką, z czosnkiem – produkowane przez Mleczarnię Turek.

Jak podają badania TGI MillwardBrown SMG/KRC z okresu październik’10 – wrzesień’11 – spożywanie serów miękkich (pleśniowe, feta, mozzarella) deklaruje 45,8% Polaków. Prawie połowa badanych spożywa sery miękkie rzadziej niż raz w tygodniu (46,75% respondentów), 20,61% badanych jada je raz w tygodniu, 17,90% 2 razy w tygodniu, 10,01% 3-4 razy w tygodniu, 3,21% 5-6 razy w tygodniu oraz 1,51% codziennie. Do marek serów miękkich spożywanych najczęściej przez respondentów należą: Turek – Brie (14,85%), Turek – Camembert (14,66%), Favita – Mlekovita (13,33%), Valbon – Camembert (10,55%), Valbon – Brie (8,91%) i President – Camembert (8,8%).

„W sklepie Żabka oferujemy swoim klientom cztery rodzaje serów pleśniowych: Turek Camembert, Turek Brie, Valbon Camembert i Camembert President. Sery te cieszą się dość dużym zainteresowaniem klientów. Myślę, że ogólnie wzrasta popularność serów pleśniowych i świadomość w jaki sposób można je wykorzystać przy przygotowywaniu różnorodnych potraw. Jedynym minusem serów pleśniowych jest ich cena. Są sporo droższe od tradycyjnych serów i to odstrasza niektórych klientów” – mówi Magdalena Perełka, Ajentka sklepu Żabka zlokalizowanego przy Al. Kościuszki w Łodzi.

Tomasz Mazurkiewicz, Kierownik sklepu sieci Piotr i Paweł znajdującego się w Poznaniu przy ul. Promienistej od roku obserwuje rosnące zainteresowanie klientów serami pleśniowymi. „Należą one do asortymentu, który sprzedaje się dobrze i wszelkie nowości przyjmowane są z zainteresowaniem. Oferujemy czołowych producentów serów pleśniowych, m.in.: Candia, Champinion-Temar, Euroser, Fromi, Jansen” – mówi Tomasz Mazurkiewicz. – „W ofercie posiadamy wiele popularnych serów – idealnych jako dodatek do sosów, mięs, wędlin, czy na deskę serów, takich jak: cambozola Champinion, cambozola z czosnkiem Champinion, ser Dor Blu Champinion, ser Esrom Jansen, ser Fourme D’Ambert Champinion, ser Fourme D’Ambert Tradilait Exstra Jansen, Lazur Błękitny, Mirabo Orzechowy, Rougette Champinion, Sain Agur Francja – Candia.”

Sery pleśniowe warto posiadać w asortymencie każdego sklepu. A czy warto je jeść? Oczywiście, że tak! Nie tylko ze względu na ich wspaniałe walory smakowe. Sery te są bowiem bardzo zdrowe – wspomagają trawienie, działają na organizm odkażająco oraz są bogate w białko, wapń, żelazo, mangan i fosfor oraz witaminy takie, jak: A, B1, B2 i PP.

Maja Święcka

tagi: sery pleśniowe ,