Pieniądze pozostają najpopularniejszym prezentem komunijnym wśród Polaków – wynika z najnowszego raportu. Coraz częściej gotówce towarzyszy jednak symboliczny lub spersonalizowany upominek, co pokazuje, że konsumenci szukają połączenia praktyczności z bardziej osobistym charakterem prezentu.
Z raportu UCE RESEARCH i Briju pt. „Komunijne prezenty Polaków. Trendy 2026”, opartego na specjalnym badaniu opinii publicznej, wiemy, jaką formę podarunku na ww. okoliczność Polacy uznają za najbardziej odpowiednią. 30,7% rodaków uważa, że są to pieniądze w kopercie. Według autorów raportu, to wynik absolutnie zgodny z trendami ostatnich lat.
– Pieniądze są wybierane, bo to zawsze wygodny prezent dla wręczającego. Nie wymaga większego zaangażowania ani czasu przeznaczonego na poszukiwania. Daje też maksymalną elastyczność. Dziecko lub rodzice decydują, na co je przeznaczyć. Jest to raczej potwierdzeniem tego, że wygoda i praktyczność wygrywają z symboliką w pierwszym odruchu. Dla handlu to wyraźny sygnał, że produkt dedykowany na prezent komunijny powinien być uniwersalny, a jednocześnie możliwy do personalizacji, np. dzięki grawerowi – mówi Piotr Biela, współautor raportu z Briju.
Z kolei 17,7% Polaków preferuje połączenie pieniędzy z symbolicznym upominkiem, a 12,4% rodaków wskazuje wyłącznie na prezent materialny (np. rower). – Pieniądze nie budują trwałej pamiątki dla dziecka na lata, dlatego bywają uzupełniane o coś bardziej osobistego, wyjątkowego, w tym trwałego. W praktyce akceptowalnym społecznie rozwiązaniem staje się model hybrydowy. Prezent wyłącznie rzeczowy, jak np. rower, to odpowiedź na aktualną potrzebę – komentuje ekspert.
Do tego widać, że 10,1% wskazań ma upominek o charakterze religijnym (np. krzyżyk, medalik), a 9,8% – pamiątkowa biżuteria (np. pierścionek lub zegarek z grawerem). – Zmienia się styl prezentów – z czysto religijnych na bardziej praktyczne i życiowe, dlatego tylko jedna dziesiąta Polaków stawia na religijne symbole. Pamiątkowa biżuteria osiąga niemal identyczny wynik. To oznacza, że przejmuje część ich funkcji i staje się idealną formą pamiątki komunijnej. Warto jednak zauważyć, że w praktyce medalik czy krzyżyk coraz częściej przyjmują formę biżuterii, a nie osobnej kategorii – wyjaśnia współautor raportu.
Natomiast 5,6% ankietowanych nie potrafi się określić w ww. kwestii, a 5,4% w ogóle nie popiera organizowania tej uroczystości. – Niezdecydowani to – w mojej ocenie – osoby rzadko uczestniczące w takich wydarzeniach. Dla mnie to sygnał, że normy społeczne się rozmywają, a decyzje stają się bardziej indywidualne. Z kolei przeciwnicy – według mnie – wyrażają nie tyle sprzeciw wobec samego wydarzenia religijnego, ale wobec jego komercjalizacji i nadmiernego skupienia na prezentach. Widzimy efekt dwóch funkcjonujących trendów – powrotu do duchowości i krytyki konsumpcyjnej otoczki tego wydarzenia – analizuje Piotr Biela.
Najmniej wskazań ma inna forma, która nie została wskazana przez autorów raportu – 0,4%. Z kolei 3,1% Polaków nie jest w ogóle za dawaniem prezentów, a 4,8% wskazuje na Pismo Święte lub święty obrazek. – Niechęć do podarowania prezentu to demonstracja świadomego podejścia, że podczas wydarzenia duchowego nie ma miejsca na presję finansową. Prezent w postaci Pisma Świętego lub obrazek to w mojej opinii kategoria już trochę nasycona, wiele dzieci ma takie rzeczy wcześniej i nie są one już postrzegane jako główny prezent. Co do innych form to znikome wskazania oznaczają, że rynek jest bardzo jasno zdefiniowany. Dominują dwa główne modele wyboru – podsumowuje Piotr Biela z Briju.
Źródło: UCE GROUP LTD.
Fot: Pixabay