Raporty

Słodki rynek: liczby, wyzwania, oczekiwania

Poniedziałek, 18 września 2023 Autor: Monika Górka, HURT & DETAL Nr 09/211. Wrzesień 2023
Polski rynek słodyczy znajduje się w trendzie rosnącym. Według raportu mBanku szacowane przychody ze sprzedaży polskiego rynku słodyczy w 2023 roku wyniosą 10,9 mld USD, co stanowi wzrost o 12,1% r/r. Pięć największych kategorii słodyczy w kanale sklepów detalicznych do 2 500 mkw. to: ciastka, słodycze impulsowe (batony czekoladowe i wafelki impulsowe), czekolady, praliny oraz żelki i pianki. Około 2 spośród 3 wydanych złotówek przeznaczanych jest na powyższe kategorie. Zachowania polskich konsumentów cechuje dynamiczność – z jednej strony stawiają na tradycyjne przysmaki, jak czekolada czy ciastka, zaś z drugiej – chętnie próbują innowacyjnych produktów i smaków.
Polski rynek słodyczy jest dojrzały. Jego konsumenci podejmują świadome decyzje zakupowe, nie oszczędzając na słodkich kategoriach produktowych. Pomimo perturbacji – rynek rośnie.

Sektor produkcji słodyczy, definiowany jako produkcja wyrobów ciastkarskich oraz wyrobów czekoladowych, to istotna część krajowego przemysłu spożywczego, odpowiadająca za prawie 6% wartości całego sektora produkcji żywności w Polsce1.

„Z perspektywy ostatnich dwunastu miesięcy (analizując dane od czerwca 2023 r.) zauważamy, że rynek słodyczy urósł wartościowo o 19%, natomiast wolumenowo o 1,8%. Jednocześnie nastąpiło spowolnienie wolumenu w pierwszym półroczu badanego okresu. Patrząc na udział poszczególnych kategorii, najszybciej rosną produkty wypiekowe. Wyraźnie zwiększyła się sprzedaż ciastek i wafli, a także żelek. Spowolnienie widoczne jest w pralinach i tabliczkach czekoladowych” – podkreśla Joanna Kąkol, rzecznik prasowy Colian.

Wysoki potencjał

Słodycze cieszą się dużą popularnością wśród konsumentów. Polski rynek produktów słodkich dynamicznie się rozwija i ewoluuje, ma wysoki potencjał. Wyroby czekoladowe uznawane są jako idealny pomysł na prezent i wyrażenie uczuć. Podarunkowy charakter czekoladowych produktów dodatkowo podkreślają takie elementy jak: opakowanie, kształt czy dekoracje.

Jak zauważa Karolina Mańkowska, Analityczka ASM Sales Force Agency – obecnie wśród kupujących zauważalny jest powrót do przyzwyczajeń zakupowych, jakie miały miejsce przed pandemią. Sytuacja epidemiologiczna znacząco wpływała na decyzje zakupowe, szczególnie na segment impulsów. Analiza bieżących danych pokazuje ponowne rosnące zainteresowanie konsumentów i powrót do zakupów słodkości ze strefy przykasowej w formacie single. W ostatnim czasie widoczne są zmiany w preferencjach zakupowych. Polski konsument jest coraz bardziej świadomy wpływu żywności na zdrowie i poszukuje produktów spełniających jego oczekiwania. Liczy się dla niego nie tylko smak, ale także jakość potwierdzana składem, sposób pozyskania surowców czy opakowanie. „Zachowania polskich konsumentów cechuje dynamiczność – z jednej strony stawiają na tradycyjne przysmaki, jak czekolada czy ciastka, zaś z drugiej – chętnie próbują innowacyjnych produktów. Zmianom ulegają również preferencje smakowe. Przykładem jest chociażby słony karmel, który na stałe wszedł do kanonu smakowego. Niezmiennie kupujący słodycze kierują się przyjemnością. To kategoria, która w stu procentach stawia na radość płynącą z konsumpcji” – dodaje Karolina Mańkowska.

Początek jesieni to czas wprowadzania nowości produktowych, także w segmencie słodyczy. Na znaczeniu zyskują wyroby czekoladowe z uwagi na zbliżający się okres świąteczny, który znacząco wpłynie na roczne wyniki producentów. Przygotowania do tego szczytowego momentu dla branży czekoladowej rozpoczynają się tuż po Wielkanocy.

Najważniejsze globalne trendy na słodkim rynku: okiem producentów

Po pierwsze – zdrowe i funkcjonalne składniki. Klienci na całym świecie stają się coraz bardziej świadomi zdrowego odżywiania i związanych z nim korzyści dla zdrowia. Jak podkreśla Maciej Gierszewski z firmy Terravita – wpłynęło to na rynek słodyczy, który zaczął dostrzegać konieczność wprowadzania do swoich produktów zdrowszych składników takich jak: naturalne barwniki, niskokaloryczne słodziki lub ograniczona ilość cukru w składzie, owoce suszone, orzechy i nasiona bogate w białko oraz błonnik, wysokobiałkowe nadzienia. W miarę wzrostu świadomości klientów, producenci starają się tworzyć słodycze, które nie tylko smakują dobrze, ale też oferują pewne korzyści zdrowotne.

Po drugie – eksperymenty z nowymi smakami i konsystencjami. Konsumenci poszukują nowych i niekonwencjonalnych doznań smakowych. „W odpowiedzi na to producenci słodyczy eksperymentują z nietypowymi połączeniami smaków, teksturami i aromatami. Przykłady obejmują słodycze o smakach owoców z egzotycznych regionów, połączenia smaku słodkiego z pikantnym, a także różnorodne konsystencje, takie jak kremowe nadzienia, chrupiące dodatki i inne innowacyjne elementy” – komentuje Maciej Gierszewski.

Po trzecie – zrównoważony rozwój i etyka. Świadomość ekologiczna i troska o środowisko naturalne rosną wśród konsumentów. Jak podkreśla Product Manager w firmie Terravita – to prowadzi do większego nacisku na zrównoważone praktyki w produkcji słodyczy, takie jak opakowania przyjazne środowisku, używanie surowców pochodzących z certyfikowanych źródeł oraz redukcja odpadów. Firmy coraz częściej angażują się w działania charytatywne i społeczne, co również wpływa na wybory konsumentów.

W świecie, w którym czas i pośpiech odgrywają kluczową rolę, konsument zwalnia, zdając sobie sprawę, że zdrowie to nie tylko aspekt fizyczny, ale również psychiczny. Jak zauważa Joanna Kąkol, rzecznik prasowy Colian – kluczowe dla niego stają się balans wewnętrzny oraz dobrostan emocjonalny, które znajdują swoje odzwierciedlenie w trendzie nazywanym mood trend. Fast food zastępowany jest przez slow food – doświadczanie jedzenia staje się radością i rytuałem, nie sprowadza się do potrzeb wyłącznie fizjologicznych. Słodycze są kategorią, która dość dobrze wpisuje się w te oczekiwania, bo to przyjemność sama w sobie. Widocznym zjawiskiem jest także transparency triumph, a więc większe zainteresowanie tym, w jaki sposób produkt jest wytwarzany i dostarczany na rynek oraz w oparciu o jakie wartości procesy te są realizowane. „W tym ujęciu ważne jest również poszanowanie ludzkiej godności – etyka biznesu. Marka Goplana posiada w ofercie wyroby, do produkcji których wykorzystuje się kakao pochodzące z certyfikowanych plantacji. Certyfikat Cocoa Horizons jest tego potwierdzeniem” – podsumowuje Joanna Kąkol.

W dobie trudnej sytuacji gospodarczej, poziom konsumpcji kształtuje się różnie w zależności od kategorii oraz od tego, czy jest to produkt pierwszej potrzeby, czy na przykład dobro luksusowe. Jak podkreśla Aleksandra Kusz vel Sobczuk, Kierowniczka Komunikacji Korporacyjnej i ESG w LOTTE Wedel – słodycze – choć nie należą do pierwszej grupy, podlegają nieco innym prawom ze względu na motywację zakupową. Sięgamy po nie przede wszystkim dla przyjemności, stanowią one albo jej źródło, albo dopełnienie. Tłumaczy się to czynnikami psychologicznymi – mimo trudności, człowiek poszukuje chwili odpoczynku i przyjemności, a tę dają właśnie słodycze. Jednocześnie, coraz częściej obserwujemy wśród konsumentów zwrot w kierunku tańszych wersji produktów. Wynika to z mniejszej zasobności portfeli konsumentów, którzy chcą nadal kupować określone kategorie produktów, ale muszą wydawać mniej, co ma bezpośrednie przełożenie na umacnianie się pozycji marek własnych. „Widzimy, że polski konsument ma też konkretne oczekiwania dotyczące słodyczy – lubi eksperymentować, poznawać nowe smaki i połączenia oraz chętnie testuje odważne, multisensoryczne kompozycje” – dodaje Aleksandra Kusz vel Sobczuk.

Czekoladowe smaki2

Polacy spożywają średnio 5,2 kg czekolady rocznie na osobę, a najczęściej wybierają tą w wersji mlecznej, z coraz większym smakiem sięgają po praliny, a jeszcze częściej także po produkty wegańskie.

Dane te chyba nikogo nie dziwią. Czekolada ma wiele korzyści dla naszego zdrowia: pozytywnie wpływa na nastrój oraz zmniejsza podatność na stres. Jednak, żeby czekolada spełniała te zadania, ważne jest, aby wybierać produkty wysokiej jakości.

Jakość czekolady zależy przede wszystkim od surowców używanych do jej produkcji oraz od procesu temperowania, który nadaje jej charakterystyczny połysk i trzask przy przełamywaniu. Na opakowaniu znaleźć można także informacje na temat procenta składników pochodzących z ziarna kakaowego — im wyższy tym czekolada lepsza. Nie bez znaczenia dla jakości są także innowacje, których wprowadzenie jest poprzedzone długim procesem badań naukowych.

Branża czekoladowa coraz częściej podąża drogą zrównoważonego rozwoju, stosując innowacje nie tylko na poziomie produktów, ale również procesów produkcyjnych.

Producenci czekolady odpowiadają na aktualne potrzeby konsumentów, dostarczając nie tylko smacznych i zdrowych produktów, ale jednocześnie zwracając uwagę na zrównoważony rozwój i wpływ na środowisko, co przekłada się na korzyści dla wszystkich zaangażowanych stron. Wszystko po to, by smak czekolady był jeszcze lepszy.

Dawno, dawno temu…3

Już w czasach starożytnych słodycze były nieodłącznym elementem uczt. Na początku, kiedy nie znano jeszcze cukru, wykorzystywano miód, w którym obtaczano lub smażono owoce, nasiona, kwiaty oraz łodygi jadalnych roślin.

Starożytni Grecy i Rzymianie piekli ciastka nasączane sokiem z daktyli, winogron oraz miodem. Średniowieczni Europejczycy zajadali się piernikami. Dzięki odkryciom geograficznym poznaliśmy kakao i czekoladę.

Po okresie kryzysu w czasach średniowiecza łakocie zaczęły powoli wracać do łask, szczególnie bogaczy, których było na nie stać. Do produkcji bowiem używano bardzo drogiego cukru z trzciny cukrowej. Dopiero wytworzenie cukru z buraków spowodowało, że większa część społeczeństwa mogła sobie pozwolić na chwilę przyjemności.

 Pierwsze cukierki, zbliżone do naszych drażetek, wyrabiano z najróżniejszego rodzaju wyśmienitych i aromatycznych przypraw takich jak: imbir, ziarna anyżku, goździki i jałowiec. Zanurzano je w roztopionym cukrze, następnie kilkakrotnie gotowano, aż do momentu powstania karmelu. Obecnie dzięki ogromnemu asortymentowi proponowane przez producentów wyroby spełniają zachcianki nawet najbardziej wymagających. Mleczne karmelki, czekoladowe suguski, miętowe odświeżenie w pastylce i sok owocowy zamknięty w kwaskowej oprawie landrynka, to dopiero początek propozycji.

W XIX wieku pojawiły się pierwsze lizaki. Charles Dickens opisuje słodycze podobne do lizaków jednak pozbawione patyczka. Kolejnym etapem na drodze ich ewolucji były ołówki zakończone kawałeczkami twardych słodyczy, znane z czasów Wojny Secesyjnej. Wynalazcą lizaka w dzisiejszej jego formie był znany milioner Georga Smith, który swój wynalazek nazwał Lolly Pop od imienia ulubionego konia wyścigowego.

Najbardziej znane formy lizaków to kolorowe serduszka, kuleczki i podłużne laseczki o mlecznych i owocowych smakach. Jednak wyobraźnia producentów jest niezmiernie bogata i dostarcza nam coraz to nowych form tych słodkości.

Inną formą owocowych słodkości do ssania są żelki. Pierwotnie znane jako żelkowe miśki, aktualnie ich kształty przybierają formy od smoków, dinozaurów po postacie ze znanych kreskówek, np. Kubusia Puchatka. Te formy żelkowych łakoci szczególnie cieszą najmłodszych.

Wyzwania i trudności

Słodka branża zmaga się z wieloma wyzwaniami. Przede wszystkim wysokim cenami, kosztami produkcji czy załamaniem się łańcuchów dostaw. Mimo tego, rynek czekolady ma się w Polsce dobrze. Według prognoz, rynek wyrobów czekoladowych w 2023 roku urośnie nawet 5% – czytamy w raporcie wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstee.

Jak podkreśla Joanna Kąkol, rzecznik prasowy Colian – znaczącym utrudnieniem dla producentów słodyczy są wciąż wysokie koszty wytwórcze. Zauważamy pewną stabilizację na rynku surowcowym, ale mimo to stawki za podstawowe produkty nadal zajmują znaczną część budżetowych zestawień. Najtrudniej sytuacja przedstawia się w przypadku kakao – wydatki na ten konkretny surowiec są dziś najwyższe od lat.

Inflacja na „słodkich” paragonach

Inflację odczuł praktycznie każdy. Za tę samą kwotę rok temu można był nabyć zdecydowanie więcej. Czy wzrost cen również negatywnie wpłyną na poziom konsumpcji słodyczy? A może konsumenci zmuszeni do większego reżimu budżetowego w innych dziedzinach rekompensują sobie ograniczenia większymi, albo częstszymi zakupami słodyczy?

A może wzrost cen słodyczy nie był na tyle uciążliwy co wzrosty w innych obszarach wydatków gospodarstw domowych? Jak zauważa Przemysław Bojanowski, Analityk danych CMR, przeciętny nabywca chcący kupić ten sam zestaw słodyczy co rok temu musi zapłacić za niego zdecydowanie więcej. Jak podaje CMR indeks inflacji w tej kategorii w czerwcu 2023 roku w porównaniu do czerwca 2022 wyniósł około 17% zarówno w kanale sklepów małoformatowych do 300 mkw., jak również w supermarketach. Jak to wpłynęło na kategorię?

„Analizując oba kanały łącznie (sklepy małoformatowe do 300 mkw. + supermarkety = sklepy detaliczne do 2 500 mkw.) widać oczywiście wzrost wartości sprzedaży porównując czerwiec 2023 roku do odpowiedniego miesiąca 2022 roku wzrosła ona o około 14%. Natomiast w ujęciu pierwszych 6 miesięcy tego roku do pierwszych 6 miesięcy poprzedniego wartość sprzedaży wzrosła aż o około 18%” – informuje Przemysław Bojanowski.

Jednak jak podkreśla ekspert – nie jest to wynik optymistyczny, bo w dużej mierze spowodowany jest on inflacją. Sprzedaż w ujęciu liczby opakowań w sklepach detalicznych do 2 500 mkw. w pierwszym półroczu wzrosła o mniej niż 2%, ale już porównując czerwiec do czerwca widać spadek sprzedaży również o prawie 2%. Wolumen sprzedaży spada zarówno analizując ostatni miesiąc (około 5%) jak również pierwsze pół roku (3%). Wyższy spadek wolumenu sprzedaży wiąże się z mniejszą średnią wagą przeciętnego koszyka ze słodyczami.

 – A które kategorie słodyczy zyskały bądź straciły w tym okresie?

Pięć największych kategorii słodyczy w kanale sklepów detalicznych do 2 500 mkw. to: ciastka, słodycze impulsowe (batony czekoladowe i wafelki impulsowe), czekolady, praliny oraz żelki i pianki. Około 2 spośród 3 wydanych złotówek przeznaczanych jest na powyższe kategorie. Jak podaje CMR w pierwszym półroczy 2023 wartość sprzedaży rosła najszybciej w przypadku żelek i ciastek o około 18%, najwolniej czekolad – około 10%. Biorąc pod uwagę liczbę sprzedanych opakowań dynamika kształtuje się trochę inaczej. W tym wypadku wzrost sprzedaży żelek wyniósł 6%, słodyczy impulsowych około 4%. Liczba sprzedanych opakowań ciastek w pierwszym półroczu 2023 vs. pierwsze półrocze 2023 praktycznie się nie zmieniła w sklepach detalicznych do 2 500 mkw., natomiast czekolad spadła o prawie 2%.

 – Które kategorie rosły najszybciej?

W okresie pierwszych 6 miesięcy w sklepach detalicznych do 2 500 mkw. według CMR trzy kategorie rosły w tempie dwucyfrowym (liczba sprzedanych opakowań). Według kolejności to: batony funkcjonalne, galaretki smakowe oraz cukierki funkcjonalne i odświeżające. Natomiast kategorii, których sprzedaż wyrażona liczbą opakowań spadała w tempie dwucyfrowym jest więcej, są to: batony owocowe, chałwa, draże i bakalie w polewie oraz krówki, toffi.

W dobie inflacji konsumenci zmieniają również zwyczaje zakupowe. Jak podkreśla Przemysław Bojanowski, część konsumentów poszukuje tańszych sklepów czy kanałów sprzedaży uważanych za tańsze.

 – Jak przedstawia się lokalizacja sprzedaży wybranych kategorii słodyczy?

 Sklepy małoformatowe do 300 mkw. są najważniejszym kanałem sprzedaży dla gum do żucia, około 57% transakcji odbywa się w tym kanale oraz co druga transakcja cukierków funkcjonalnych i odświeżających. „Jest to również najważniejszy kanał dla: batonów czekoladowych, cukierków twardych, wafelków impulsowych i lizaków. Natomiast w dyskontach odbywa się co najmniej połowa transakcji w następujących kategoriach: batony chłodzone, funkcjonalne i zbożowe, sezamki oraz praliny” – podsumowuje Analityk danych CMR.

Czego poszukuje konsument?

Konsumenci są dziś świadomi swoich wyborów zakupowych i ich konsekwencji. Coraz częściej zwracają uwagę na ilość wykorzystanego w opakowaniu materiału, a przede wszystkim na to, czy jego wielkość w stosunku do zawartości nie jest zbyt duża. Jak podkreśla Joanna Kąkol, znaczenie ma również to, czy opakowanie nadaje się do ponownego wykorzystania i stanowi możliwie najmniejsze obciążenie dla środowiska. „Coraz wyraźniej rysujący się trend eko kieruje producentów w stronę poszukiwania rozwiązań przyjaznych przyrodzie” – dodaje rzecznik prasowy Colian.

Nie bez znaczenia jest także opakowanie. Jak podkreśla Andrzej Chomyszczak, Prezes S.P. Cukry Nyskie – rola opakowania słodyczy jest nie mniej ważna od ich składu. Jest to pierwsza rzecz, która przyciągnie konsumenta do zakupu produktu. Chętniej sięgnie on po towar, który zwróci jego uwagę przez wygląd oraz ekspozycję widniejącą w sklepie. Klient oczekuje od producenta przejrzystej i czytelnej paczki, na której bez problemu będzie mógł odnaleźć potrzebne dla niego informacje, a samo opakowania produktu powinno być wykonane dobrej jakości.

Konsumenci chętnie próbują innowacyjnych produktów, wśród których zainteresowaniem kupujących cieszą się słodkości w mniejszych opakowaniach – do dzielenia się z innymi. Liczy się funkcjonalność, jak na przykład słodycze zawierające większą ilość składników odżywczych – które mogą zastąpić pierwszy posiłek. Konsumenci słodyczy są świadomi, coraz większą uwagę zwracają nie tylko na jakość – potwierdzoną składem na etykiecie, ale również sposób pozyskiwania surowców. Klienci są w stanie zapłacić więcej za słodkości niezawierające sztucznych dodatków4.

Monika Górka
Zastępca Redaktora Naczelnego



1 źródło: money.pl
2 źródło: Mondelez Polska
3 źródło: POLBISCO






tagi: słodycze , czekolada , rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,