Kategorie produktów

Śniadanie dla całej rodziny

Środa, 16 września 2026 HURT & DETAL Nr 09/247. Wrzesień 2026
Śniadaniowe zwyczaje Polaków łączą tradycyjne kanapki, jajka i nabiał z coraz większą popularnością owsianki, płatków i szybkich rozwiązań. Jak zmieniają się poranne wybory i które produkty najczęściej trafiają do rodzinnych koszyków?
Klasyka nadal zajmuje ważne miejsce na śniadaniowych stołach, ale obok niej pojawia się coraz więcej nowych możliwości. W pierwszej połowie 2026 roku, czyli od stycznia do czerwca, mleko, jaja oraz jogurty naturalne i greckie odpowiadały łącznie za 77,9% analizowanych dodań produktów śniadaniowych do list zakupów w aplikacji Listonic. Jednocześnie konsumenci sięgają po skyry, granole, produkty proteinowe czy gotowe rozwiązania, które można zabrać ze sobą. Zmienia się więc nie tyle samo śniadanie, ile sposób, w jaki je komponujemy. Dobrze znane produkty nadal stanowią jego podstawę, ale coraz częściej towarzyszą im propozycje odpowiadające na potrzeby związane z wygodą, różnorodnością czy sposobem odżywiania. Dla producentów oznacza to konieczność łączenia przywiązania do klasyki z rosnącym zainteresowaniem nowymi formatami, składnikami i smakami.

Klasyka nadal rządzi przy śniadaniowym stole

Jak pokazują wspomniane wcześniej dane Listonic, dotyczące planowanych zakupów od stycznia do czerwca 2026 r., śniadaniowy koszyk nadal opiera się przede wszystkim na dobrze znanych produktach. Wśród analizowanych sześciu grup największy udział miały mleko, jaja oraz jogurty naturalne i greckie. Samo mleko odpowiadało za 33,4% wszystkich dodań, jaja – za 27,5%, a jogurty naturalne i greckie – za 16,9%.

Dopiero za tą śniadaniową podstawą pojawiają się produkty mocniej wpisujące się w nowsze zwyczaje żywieniowe. Skyry i kvargi odpowiadały za 11% analizowanych dodań, chleby i bułeczki tostowe – za 5,7%, a napoje roślinne – za 5,4%. Szczególnie ciekawie wygląda porównanie mleka z jego roślinnymi alternatywami. Mleko trafiało na listy zakupów ponad sześć razy częściej niż napoje roślinne1.

Podobny obraz widać w przypadku płatków śniadaniowych i zbożowych. Jak wynika z danych CMR, w pierwszej połowie 2026 r. oba segmenty były obecne w około 90% sklepów detalicznych w Polsce. Sprzedaż płatków śniadaniowych nie odnotowała znaczących zmian rok do roku, choć w dyskontach jej wartość wzrosła o 5%. Płatki zbożowe odnotowały natomiast niewielki, około 2-procentowy spadek. Klasyka nie oznacza jednak nudy. Konsumenci mają dziś dostęp do znacznie szerszego wyboru produktów, a producenci mogą odpowiadać na coraz bardziej zróżnicowane potrzeby rodzin. W sklepach małoformatowych do 300 mkw. klienci mogą wybierać średnio spośród 8 wariantów płatków śniadaniowych i około 6 propozycji płatków zbożowych, podczas gdy w supermarketach oferta rośnie odpowiednio do około 45 i 30 SKU. W hipermarketach jest to już ponad 130 EAN-ów płatków śniadaniowych i prawie 80 EAN-ów płatków zbożowych2. Śniadaniowy koszyk pozostaje więc mocno zakorzeniony w tradycji, ale coraz więcej miejsca zajmują w nim produkty odpowiadające na nowe potrzeby. Klasyczne mleko, jajka czy jogurt nadal wygrywają skalą, jednak obok nich rośnie segment produktów, które pozwalają łatwiej dopasować śniadanie do własnych preferencji.

Białko na śniadanie?

W śniadaniowych wyborach coraz wyraźniej widać zainteresowanie produktami, które poza smakiem odpowiadają także na konkretne potrzeby konsumentów. Dobrym przykładem jest skyr, który w ostatnich latach mocno zaznaczył swoją obecność na sklepowych półkach. Choć nadal ustępuje popularnością klasycznym jogurtom, jego pozycja jest już wyraźna. Od stycznia do czerwca 2026 r. skyry i kvargi odpowiadały za 11% wszystkich dodań analizowanych grup produktów śniadaniowych do list zakupów użytkowników Listonic. Dla porównania jogurty naturalne i greckie miały udział na poziomie 16,9%. Co istotne, skala zainteresowania skyrami była znacznie większa niż w przypadku napojów roślinnych. Liczba dodań skyrów i kvargów odpowiadała około 65% liczby dodań jogurtów naturalnych i greckich oraz była ponad dwukrotnie wyższa niż w przypadku napojów roślinnych. To pokazuje, że konsumenci są otwarci na produkty wykraczające poza tradycyjny zestaw śniadaniowy, ale jednocześnie nowe wybory muszą znaleźć swoje miejsce obok dobrze znanej klasyki, niekoniecznie zaś ją zastępować3. Według wcześniej wspomnianych danych Listonic zainteresowanie produktami proteinowymi widać także poza typowo śniadaniowymi kategoriami. W pierwszej połowie 2026 roku liczba dodań batonów i wafelków proteinowych do list zakupów była o 12,6% wyższa niż rok wcześniej. Jednocześnie dane pokazują, że jest to stopniowo rozwijający się trend, a nie gwałtowna zmiana zachowań konsumentów. Białko staje się więc jednym z elementów, które producenci mogą wykorzystywać przy tworzeniu oferty śniadaniowej.

Kawa i herbata

Kawa i herbata od lat są stałym elementem porannego rytuału, a dane YouGov Shopper pokazują, że pozostają także regularnie kupowaną kategorią. W okresie sierpień 2024-lipiec 2025 r. wartość zakupów kawy i herbaty dokonanych przez polskie gospodarstwa domowe wzrosła o 11% rok do roku. Wzrost ten wynikał przede wszystkim z wyższych cen w ramach kategorii. Przeciętne gospodarstwo kupowało produkty z tej grupy mniej więcej raz na dwa tygodnie, za każdym razem wkładając do koszyka średnio dwa opakowania. W strukturze tych zakupów zdecydowanie większe znaczenie ma kawa. W ciągu roku przeciętne polskie gospodarstwo domowe kupowało łącznie 8,1 kg kawy i herbaty, przy czym największą część stanowiła kawa palona, a najmniejszą – herbata sypana. Ponad połowa zakupów tej kategorii odbywała się w dyskontach, jednak coraz większą rolę odgrywa również internet. To właśnie w kanale e-commerce odnotowano największy, 17-procentowy wzrost zakupów. Jednocześnie kawa znalazła się w ostatnim czasie pod silną presją cenową. Jak wynika z cyklicznego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, w 2025 r. kawa mielona zdrożała o 30,1% rok do roku, natomiast cena kawy rozpuszczalnej wzrosła o 15,7%. Za podwyżkami stały przede wszystkim ograniczona dostępność surowca i rosnąca presja kosztowa. Znaczenie miały również warunki pogodowe w najważniejszych krajach produkujących kawę. Brazylia, Wietnam i Kolumbia odpowiadają łącznie za ponad dwie trzecie światowej produkcji. Na skalę podwyżek wpływały także różnice między poszczególnymi rodzajami. Kawa rozpuszczalna jest bardziej przetworzona, a jej produkcja w dużej mierze opiera się na tańszej robuście. Od marca 2024 r. do marca 2025 r. jej ceny wzrosły o około 50%, podczas gdy arabika, wykorzystywana do produkcji kaw mielonych, podrożała o około 100%4. Dla konsumentów ważne pozostaje jednak to, że kawa i herbata nadal są produktami kupowanymi regularnie.

Herbata ma w śniadaniowym koszyku nieco inną rolę niż kawa. Jej popularność łatwo połączyć z sezonowością, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy ciepły napój staje się naturalnym elementem porannego rytuału. Nie musi być przy tym podawana zawsze w tej samej formie. Cytryna, miód, owoce czy przyprawy pozwalają zmieniać jej smak i dopasować ją do pory roku oraz własnych preferencji. Jesienią i zimą można sięgnąć po bardziej rozgrzewające połączenia, a prostą czarną czy zieloną herbatę uzupełnić dodatkami, które nadają jej bardziej charakterystyczny smak.

Nowe smaki

Klasyczne produkty nadal stanowią podstawę śniadaniowego koszyka, ale konsumenci mają coraz większą ochotę na urozmaicenie. Widać to między innymi w kategorii serów. Żółty ser i twaróg wciąż należą do najczęściej wybieranych produktów, szczególnie jako składniki kanapek czy prostych śniadań. Jednocześnie na listach zakupów coraz częściej pojawiają się produkty, które jeszcze niedawno były znacznie mniej popularne. Jak wynika z analizy Listonic obejmującej okres od kwietnia 2025 r. do marca 2026 r., zainteresowanie wybranymi, bardziej wyszukanymi rodzajami serów wyraźnie rosło. Liczba dodań sera bursztyn do list zakupów wzrosła w tym czasie o 20% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Jeszcze większą dynamikę odnotowała straciatella, która pojawiała się na listach o 34% częściej. O 12% wzrosło zainteresowanie serem gruyere, a burrata zanotowała wzrost na poziomie 5%. Równocześnie rosła popularność bardziej rozpoznawalnego camemberta, którego liczba dodań zwiększyła się o 12%5. Takie zmiany pokazują, że śniadanie coraz częściej staje się okazją do eksperymentowania. Ser nie musi być już tylko dodatkiem do kanapki. Bardziej charakterystyczne odmiany mogą pojawić się na pieczywie, w tostach, zapiekankach czy zestawach z warzywami i innymi dodatkami.

Poszerzanie śniadaniowego repertuaru nie kończy się jednak na nowych rodzajach produktów. Coraz większą rolę odgrywają także konkretne smaki i składniki, które przenikają do kolejnych kategorii. Dobrym przykładem są matcha i pistacja. Według danych Listonic z okresu od stycznia do lipca 2026 r. oba trendy zyskują na znaczeniu, choć ich rozwój przebiega zupełnie inaczej. W przypadku matchy zainteresowanie rośnie systematycznie. Od stycznia do lipca 2026 r. liczba dodań związanych z tym trendem zwiększyła się o 78,2% rok do roku. W pierwszym półroczu wzrost wyniósł 48,2%, w czerwcu dynamika sięgnęła 86,3%, a w lipcu liczba dodań była aż o 237,2% wyższa niż w analogicznym miesiącu 2025 r. Pistacja rozwijała się znacznie spokojniej, ale latem nastąpiło wyraźne przyspieszenie. W pierwszej połowie 2026 r. liczba dodań związanych z tym trendem była jeszcze o 5,1% niższa niż rok wcześniej. W czerwcu wzrosła już jednak o 120,8%, a w lipcu aż o 152,6%.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy z tych trendów automatycznie stanie się stałym elementem śniadaniowego koszyka. Dane pokazują jednak, że konsumenci są coraz bardziej otwarci na nowe połączenia smakowe i produkty inspirowane aktualnymi trendami. Dla producentów to sygnał, że śniadanie może być także przestrzenią do testowania nowych smaków. Obok klasycznych płatków, jogurtów czy produktów mlecznych pojawiają się propozycje inspirowane tym, co aktualnie przyciąga uwagę konsumentów. Trend może rozpocząć się jako sezonowa ciekawostka, ale jeśli znajdzie swoje miejsce w codziennych zakupach, ma szansę na dłużej wejść do oferty.

Śniadanie musi nadążać za tempem dnia

Poranny pośpiech sprawia, że wygoda staje się jednym z ważniejszych kryteriów przy wyborze produktów śniadaniowych. Konsumenci nie zawsze mają czas na przygotowanie posiłku od podstaw, dlatego coraz większe znaczenie mają rozwiązania, które można szybko przygotować lub zjeść niemal od razu. Dotyczy to zarówno płatków i granoli, jak i gotowych produktów, takich jak musy czy owsianki w tubkach. W ofercie pojawiają się również warianty proteinowe, które łączą wygodny format z rosnącym zainteresowaniem produktami wysokobiałkowymi.

W efekcie wygoda nie zastępuje tradycyjnego śniadania, ale staje się jego uzupełnieniem. Konsument może nadal przygotować posiłek od podstaw, ale ma też możliwość sięgnięcia po produkt, który pozwoli zaoszczędzić kilka minut. W przypadku rodzin, w których każdy zaczyna dzień w innym rytmie, taka elastyczność może być równie ważna jak sam smak produktu.

Mięso nadal ma swoje miejsce przy śniadaniowym stole

Wędliny, parówki czy kabanosy nadal są częścią porannego koszyka, szczególnie gdy podstawą posiłku pozostają kanapki. Według danych CMR z okresu styczeń-czerwiec 2026 r. sprzedaż paczkowanych wędlin rosła zarówno pod względem liczby opakowań, jak i wartości. Liczba sprzedanych opakowań zwiększyła się o około 13%, a wartość sprzedaży o 14%. Wśród paczkowanych wędlin w sklepach małoformatowych do 300 mkw., supermarketach i hipermarketach największą popularnością cieszyły się szynki wieprzowe. Kolejne miejsca zajmowały salami i chorizo oraz wędliny drobiowe. W śniadaniowym koszyku pojawiają się także paczkowane parówki. W ich przypadku w pierwszej połowie 2026 r. liczba sprzedanych opakowań spadła o około 2%, ale wartość sprzedaży wzrosła o taką samą wartość.

Mięsne dodatki dobrze wpisują się również w potrzebę szybkiego przygotowania posiłku. Paczkowana wędlina czy parówki nie wymagają skomplikowanej obróbki, a w połączeniu z pieczywem, serem czy warzywami pozwalają w kilka minut przygotować pełne śniadanie. Widać więc, że wygoda nie jest przypisana wyłącznie nowym formatom. Równie dobrze może ją zapewniać produkt, który od lat jest obecny w polskiej kuchni.

Co znaczy dziś zdrowe śniadanie?

Nie ma jednego zestawu produktów, który można dziś nazwać uniwersalnym śniadaniem. Poranny posiłek coraz częściej jest dopasowywany do indywidualnych przyzwyczajeń, wieku domowników, trybu dnia czy po prostu tego, na co mamy ochotę. Dla jednej osoby będzie to owsianka z owocami, dla innej kanapka z jajkiem i warzywami, a dla kolejnej jogurt z granolą. Ważne jest przy tym nie tylko to, co znajduje się na talerzu, ale również jak łatwo można taki posiłek przygotować.

Dużą rolę odgrywają dodatki, które pozwalają zmieniać charakter dobrze znanych produktów. Owoce mogą nadać słodkiej bazie świeżości, warzywa urozmaicić kanapkę, a orzechy, nasiona czy granola dodać chrupkości. Dzięki temu jeden produkt może być wykorzystywany na wiele sposobów i nie musi oznaczać codziennie tego samego śniadania. To szczególnie istotne w przypadku rodzin, w których każdy z domowników może mieć inne preferencje.

Widać tu również zmianę w samym podejściu do kategorii śniadaniowych. Konsument nie musi już wybierać między „zdrowym” a smacznym czy wygodnym rozwiązaniem. Coraz więcej produktów pozwala połączyć kilka oczekiwań jednocześnie. Prosty jogurt może stać się bazą śniadania z owocami i granolą, pieczywo można uzupełnić warzywami, serem lub wędliną, a owsiankę przygotować zarówno w tradycyjny sposób, jak i sięgnąć po gotowy wariant.

Dla producentów oznacza to, że sama obecność produktu na półce to coraz mniej. Liczy się jego wszechstronność i łatwość włączenia do codziennego jadłospisu. Śniadanie pozostaje jedną z najbardziej rutynowych części dnia, ale właśnie dlatego konsumenci potrzebują produktów, które pozwalają tę rutynę przełamać bez komplikowania poranka.

Marki własne coraz mocniej zaznaczają swoją obecność

Rosnąca różnorodność produktów śniadaniowych oznacza również coraz większą konkurencję o miejsce w koszyku. Konsument ma do wyboru nie tylko wyroby największych producentów, ale także szeroką ofertę marek własnych, szczególnie widoczną w kanale dyskontowym. Jak wynika z danych CMR, w pierwszej połowie 2026 r. dyskonty odpowiadały za około trzy czwarte wartości sprzedaży płatków śniadaniowych oraz blisko 60% wartości sprzedaży płatków zbożowych. Wśród producentów liderem pod względem udziału w wartości sprzedaży płatków pozostawało Nestlé, jednak w dyskontach istotną pozycję zajmowały również marki własne.

Jeszcze wyraźniej widać to w kategorii paczkowanych serów żółtych. W pierwszej połowie 2026 r. marki własne odpowiadały za prawie 60% wartości sprzedaży całej kategorii. Ich mocna pozycja była związana przede wszystkim z wynikami osiąganymi w dyskontach, ale marki własne miały znaczenie również w supermarketach i hipermarketach. W tych ostatnich formatach ważną pozycję zajmowała także SM Mlekovita, natomiast w sklepach małoformatowych prawie 40% wydatków na paczkowane sery żółte przypadło na produkty SM Mlekpol6.

Według wcześniej wspomnianych danych CMR marki własne szczególnie dobrze wpisują się w charakter produktów śniadaniowych, które często są kupowane regularnie. Mleko, jogurty, płatki czy ser wracają do koszyka przy kolejnych zakupach, dlatego przy wyborze znaczenie mogą mieć nie tylko przyzwyczajenie do konkretnego producenta, ale również dostępność produktu i jego cena. Jednocześnie konsumenci mają dziś do dyspozycji bardzo szeroką ofertę. Nie oznacza to jednak, że marki własne wypierają produkty producentów. Rynek pozostaje podzielony, a poszczególne kategorie mają swoich silnych graczy. W płatkach liderem wartości sprzedaży pozostawało Nestlé. W przypadku paczkowanych parówek w supermarketach i hipermarketach w pierwszej połowie 2026 r. prowadził Tarczyński, podobnie jak w kategorii paczkowanych kabanosów.

Rynek produktów śniadaniowych pokazuje, że polskie rodziny nie rezygnują z klasycznych wyborów, ale coraz chętniej uzupełniają je o produkty odpowiadające na nowe potrzeby. Dla producentów oznacza to konieczność łączenia dwóch pozornie różnych kierunków. Z jednej strony konsumenci oczekują produktów znanych, dostępnych i łatwych do wykorzystania na co dzień. Z drugiej rośnie zainteresowanie większą różnorodnością, wygodnymi formatami, produktami proteinowymi i nowymi smakami. Śniadaniowy rynek nie przechodzi więc gwałtownej rewolucji. Zmienia się raczej sposób, w jaki konsumenci korzystają z dobrze znanych kategorii. Tradycyjna kanapka może mieć dziś wiele różnych odsłon. To właśnie połączenie przywiązania do klasyki z potrzebą wygody i różnorodności będzie kształtować ofertę produktów śniadaniowych. 

Zuzanna Pomykalska
Redaktor






1 Listonic, dane dla Polski, styczeń-czerwiec 2026 r.
2 CMR, styczeń-czerwiec 2026 r.
3 Listonic, dane dla Polski, styczeń-czerwiec 2026 r.
4 UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, „Indeks cen w sklepach detalicznych”, dane za 2025 r.
5 Listonic, dane dla Polski, kwiecień 2025-marzec 2026 r.
6 CMR, styczeń-czerwiec 2026 r.






tagi: rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,