BDG łączy e-commerce, dystrybucję w Polsce, eksport i działalność detaliczną Vollmart w jednej organizacji. Ponad 30 lat doświadczenia na rynku robi swoje. O początkach działalności, obecnych wyzwaniach i planach na przyszłość opowiada Michał Sawosz, Chief Commercial Officer, Brand Distribution Group.
Ponad 30 lat doświadczenia i obecność na blisko 100 rynkach na świecie – to imponujące liczby. Jaki jest przepis na sukces Brand Distribution Group?
W BDG bierzemy odpowiedzialność za cały rozwój marki – od weryfikacji potencjału i zgodności z potrzebami oraz zachowaniami konsumentów, przez pierwszy test i skalowanie, aż po długoterminowe wspieranie jej pozycji na rynku. Producent potrzebuje partnera, który zna kategorię, konsumenta i realia handlu.
Łączymy e-commerce BD24, dystrybucję w Polsce, eksport i doświadczenie detaliczne Vollmart. Dzięki temu szybko widzimy reakcję rynku i korygujemy cenę, komunikację oraz plan sprzedaży.
Zaufanie buduje się terminowością, dostępnością towaru i reakcją na problem. To właśnie powtarzalność wykonania, a nie pojedyncza transakcja, utrzymuje partnerstwo na lata.
A wracając do przeszłości, jakie wyzwania stały przed firmą na samym początku i jak wpłynęły na jej dalszy rozwój? Czy któreś wydarzenie szczególnie ukształtowało Pana podejście do biznesu?
Na początku przekonałem się, że firma rodzinna rośnie wtedy, gdy potrafi zakwestionować własne przyzwyczajenia. Musiałem zmienić model działania z „kup-sprzedaj” na pełną odpowiedzialność za markę, kanał i wynik. Strategicznym wyborem było przekształcenie firmy w model Full Service Distributor (FSD) – partnera oferującego właścicielom powierzonych marek kompletny zakres usług, od analizy rynku po egzekucję sprzedaży.
W kilku momentach wybieraliśmy trudniejszą drogę: utrzymywaliśmy zapas, przejmowaliśmy odpowiedzialność za problem i kończyliśmy projekt zgodnie z obietnicą, nawet gdy krótkoterminowo oznaczało to niższą marżę.
Podstawą naszej pracy z partnerami i klientami są wzajemne zaufanie i wiarygodność. W relacjach B2B nie wygrywa prezentacja, tylko jakość wykonania po podpisaniu umowy. Dlatego stawiam na jasne zasady, szybki dostęp do danych i osobistą odpowiedzialność za decyzje.
Jakie plany rozwoju ma Brand Distribution Group na najbliższe lata? Czy firma zamierza rozszerzać działalność na nowe rynki lub wprowadzać nowe kategorie produktów?
Chcemy, żeby marka więcej zyskiwała na współpracy z BDG. Łączymy dane, portfolio, dostępność i aktywacje w jednym planie, dzięki czemu szybciej widzimy potencjał produktu oraz moment na wejście do kolejnego kanału lub kraju.
Mocno rozwijamy segment spożywczy. Takis i Anthon Berg pokazują dwa różne kierunki. Takis buduje skalę, rekrutuje młodszych konsumentów i może rosnąć przez kolejne smaki, formaty oraz kanały. Anthon Berg wzmacnia nasze kompetencje w segmencie premium i w odmiennych okazjach zakupowych.
Równolegle rozwijamy eksport, e-commerce, dystrybucję w Polsce i sprzedaż detaliczną w Vollmart. Nie chodzi o uruchamianie kolejnych kanałów dla samej obecności. Każdy z nich ma dawać wyraźniejszą reakcję konsumenta i trafniejszą decyzję producenta.
Takis i Anthon Berg to marki dobrze znane konsumentom na świecie. Jak BDG rozwija ich obecność w Polsce i co uważa Pan za najważniejszy sukces w budowaniu ich pozycji?
Takis to dobry przykład marki, którą rozwijamy wielokanałowo. BDG jest jej wyłącznym dystrybutorem w Polsce. Marka przyciąga młodszych konsumentów i wnosi do kategorii wyrazisty produkt, dlatego konsekwentnie rozwijamy jej obecność w kolejnych kanałach handlu.
Dotychczasowe działania sprzedażowe potwierdziły potencjał marki i dały nam solidną podstawę do dalszego rozwoju w kolejnych kanałach.
Anthon Berg to inny typ projektu. Rozwijamy go wielokanałowo, w tym poprzez e-commerce, pracując nad widocznością marki i sprzedażą całego portfolio w Polsce.
W obu projektach pozycję budujemy długoterminowo: przez dostępność, właściwy kanał, pracę przy półce, komunikację i regularną analizę wyników.
BDG podkreśla model „360° FMCG Platform”. Co dokładnie oznacza on w praktyce i jakie korzyści daje klientom?
BDG łączy e-commerce, dystrybucję w Polsce, eksport i doświadczenie detaliczne Vollmart w jednej organizacji. Dla marki oznacza to mniej odrębnych rozmów i jeden zespół odpowiedzialny za plan od testu do skali.
Możemy zacząć od BD24, następnie wejść do odpowiedniego kanału w Polsce, rozwijać eksport i wykorzystać doświadczenia z własnej sprzedaży detalicznej. Dzięki temu szybciej widzimy, co faktycznie działa – produkt, cena, komunikacja i dostępność.
Wspólny obraz danych pozwala lepiej planować zakupy i zapas oraz ograniczać sytuacje, w których jeden kanał rośnie kosztem drugiego. Klient otrzymuje jednego partnera odpowiedzialnego za cały plan, zamiast kilku osobnych rozmów o każdym kanale.
Dziękuję za rozmowę.
Monika Górka