Kategorie produktów

Inka® – silna marka w rosnącej kategorii

Środa, 11 marca 2026 HURT & DETAL Nr 03/241. Marzec 2026
Zmieniające się nawyki konsumentów, rozwój kultury kawowej i rosnące znaczenie produktów funkcjonalnych napędzają rynek napojów roślinnych w Polsce. O tym, które segmenty rosną najszybciej, jak marka Inka® odpowiada na trend convenience i dlaczego zdecydowała się na rebranding, opowiada Monika Węgrzyn-Jałocha, Brand Manager marki Inka® w firmie Grana.
Jak oceniają Państwo dynamikę rynku napojów roślinnych w Polsce w ostatnich 2-3 latach? Które segmenty rozwijają się najszybciej i jakie czynniki napędzają kategorię?

Rynek napojów roślinnych w Polsce jest dzisiaj w bardzo ciekawym momencie rozwoju. Po intensywnym okresie budowania świadomości kategorii oraz edukacji konsumentów, obserwujemy jej dojrzewanie, ale wciąż z wyraźnym potencjałem wzrostu.

Wyróżniającym się, wartym obserwacji obszarem, jest z pewnością segment napojów na bazie owsa, odpowiadającego na kluczowe potrzeby współczesnego konsumenta: neutralny smak, wszechstronność zastosowań czy prosty skład. Napój owsiany przestał być produktem niszowym – dziś jest codziennym wyborem zarówno dla osób ograniczających mleko, jak i dla tych, którzy po prostu szukają nowych doświadczeń smakowych. Te cechy wykorzystują z kolei producenci, traktując owies jako świetną bazę do tworzenia nowych produktów np. smakowych – waniliowych, kakaowych czy cynamonowych.

Silny wzrost obserwujemy również w segmencie produktów funkcjonalnych oraz wariantów dedykowanych do kawy, takich jak linie Barista. To efekt rosnącej kultury picia kawy w Polsce oraz przenikania standardów kawiarnianych do codziennego życia. Konsumenci chcą odtworzyć jakość znaną z kawiarni we własnym domu lub w biurze. Kategorię napędzają także zmiany stylu życia – większa mobilność, świadome podejście do odżywiania, otwartość na innowacje czy ciekawość i chęć eksperymentowania.

Jakie czynniki decydują dziś o wyborze napoju roślinnego przy półce – cena, smak, skład, dodatki funkcjonalne, a może sezonowość? Które z nich mają największy potencjał wzrostu w polskim handlu?

Najważniejszym czynnikiem pozostaje smak – to on decyduje, czy konsument wróci po produkt. Polacy są coraz bardziej otwarci na nowe profile smakowe i chętnie eksperymentują – inspirują się trendami z kawiarni, podróży czy mediów społecznościowych. Widzimy wyraźnie, że rośnie zainteresowanie wariantami sezonowymi oraz smakami wpisującymi się w aktualne trendy „in-out”, które zmieniają się dynamicznie i budują efekt nowości. Jednocześnie bardzo ważna pozostaje naturalność smaku – konsumenci oczekują pewnego rodzaju zbalansowania, które zagwarantuje zarówno przyjemność picia produktu solo, jak i w połączeniu z kawą czy innymi produktami.

Ważnym elementem przy wyborze napoju roślinnego jest także jego skład. Konsumenci coraz częściej poszukują produktów o krótkiej liście składników, bez zbędnych dodatków. Zwracają uwagę na zawartość witamin, minerałów, ilość cukru czy cieszącego się popularnością w ostatnim czasie białka.

Obserwujemy także rosnące znaczenie przeznaczenia produktu. Konsumenci wybierają napoje dedykowane konkretnym zastosowaniom, np. do kawy, płatków czy gotowania. W tym kontekście bardzo duży potencjał ma segment produktów wyspecjalizowanych, takich jak linie Barista.

Cena oczywiście pozostaje ważna, szczególnie w kontekście szerokiej dostępności kategorii, jednak wraz z dojrzewaniem rynku rośnie znaczenie takich wartości jak jakość, doświadczenie oraz wiarygodność marki.

Odpowiadają Państwo na trend convenience, wprowadzając napój owsiany Barista w opakowaniu 500 ml. Do jakiej grupy konsumentów jest on przede wszystkim kierowany i czy planują Państwo rozwój mniejszych formatów w innych liniach produktowych?

W swoim portfolio mamy już kilka opcji dostępnych w formacie 500 ml – owsiane, migdałowe czy warianty smakowe: waniliowy i kakaowy. Barista 500 ml to ukłon w stronę konsumentów i odpowiedź na ich realne potrzeby – żyjących dynamicznie i oczekujących produktów dopasowanych do ich stylu życia. Opakowanie 500 ml doskonale sprawdza się zarówno dla singli, jak i tych, którzy korzystają z napoju głównie do kawy i nie potrzebują większego opakowania. To także idealne rozwiązanie do biura, na wyjazdy czy do zabrania ze sobą w ciągu dnia.

Widzimy, że convenience nie oznacza dziś tylko wygody, ale również redukcję marnowania żywności. Nie chodzi zatem tylko o cenę, ale o możliwość wyboru i dopasowania produktu „pod siebie”.

Które linie produktowe są dziś kluczowe dla marki i jakie czynniki – np. trendy konsumenckie czy zmiany kanałów sprzedaży – wpływają na ich wyniki?

Jedną z kluczowych linii w naszym portfolio pozostaje klasyczna linia napojów roślinnych, która cieszy się największym zainteresowaniem konsumentów i dla wielu osób stanowi naturalny punkt wejścia do kategorii roślinnej. Flagowy w tym segmencie napój owsiany jest dziś postrzegany jako najbardziej uniwersalny – sprawdza się zarówno w kawie, jak i w codziennym zastosowaniu, np. do śniadań czy gotowania. Jego popularność wynika z połączenia łagodnego, naturalnego smaku, funkcjonalności, prostego składu oraz wspomnianego, elastycznego użytkowania.

Bardzo istotną rolę odgrywa również nasza linia Barista, która odpowiada na dynamiczny rozwój kultury kawowej, w tym obszaru „specialty”. Konsumenci są dzisiaj bardziej świadomi, inspirują się doświadczeniami z kawiarni i chcą przenosić je do swoich domów. Coraz częściej eksperymentują z różnymi rodzajami kawy czy matchy. W napojach roślinnych skupiają oni uwagę nie tylko na funkcjonalności produktu, ale także na jego smaku, teksturze i zdolności do tworzenia idealnej pianki, co jest szczególnie ważne w kawach mlecznych typu cappuccino czy café latte. W tym kontekście niezwykle cenna jest dla nas współpraca z naszą ambasadorką, Agnieszką Rojewską – Mistrzynią Świata Baristów – wnoszącą do naszej marki wiedzę i wiarygodność. Jej doświadczenie pozwala nam jeszcze lepiej rozumieć potrzeby zarówno profesjonalistów, jak i konsumentów, którzy chcą osiągnąć podobny efekt jak bariści w warunkach domowych.

Na wyniki naszych kluczowych linii produktowych w dużym stopniu wpływa również rozwój kanałów sprzedaży. Kanał nowoczesny i dyskonty są dla nas niezwykle ważne, jednak nie zapominamy również o kanale tradycyjnym, który wciąż odgrywa istotną rolę w budowaniu dostępności i relacji z konsumentem. Rozwój w kanale tradycyjnym to nasz wewnętrzny cel na najbliższy okres. Sklepy tradycyjne często pełnią funkcję miejsca pierwszego kontaktu z marką, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. To właśnie w tym kanale widzimy dużą otwartość na rozwój kategorii napojów roślinnych oraz możliwość budowania widoczności marki w sposób bardziej zrównoważony i długofalowy.

Dyskonty stanowią dla napojów roślinnych główny kanał sprzedaży, jednak obecność marek w tym kanale często pozostaje wyzwaniem, szczególnie dla tych, które koncentrują się na jakości, specjalizacji i budowaniu wartości dodanej. Wiemy, że model biznesowy w tym kanale opiera się w dużej mierze na bardzo wysokiej rotacji, presji cenowej oraz ograniczonej liczbie indeksów, co sprawia, że wprowadzanie bardziej wyspecjalizowanych produktów, poza markami własnymi danej sieci, bywa bardziej wymagające.

Bardzo pozytywnie oceniamy natomiast rozwój sprzedaży w kanale drogerii, który w ostatnich latach stał się ważnym miejscem dla kategorii produktów roślinnych. Konsumenci odwiedzający drogerie to często osoby świadome, zainteresowane zdrowym stylem życia i otwarte na nowe rozwiązania, dlatego nasze produkty bardzo dobrze wpisują się w ich oczekiwania. Ten kanał pozwala nam docierać do grupy konsumentów, którzy aktywnie poszukują jakościowych i przemyślanych wyborów zakupowych.

Równolegle rozwijamy naszą obecność w e-commerce, który daje możliwość budowania bezpośredniej relacji z konsumentem oraz elastycznego reagowania na jego potrzeby. Kanał ten jest szczególnie ważny dla młodszych grup odbiorców oraz mieszkańców dużych miast, gdzie zakupy online stają się naturalnym elementem codzienności. Widzimy w nim duży potencjał wzrostu w kolejnych latach.

Rozwijamy również współpracę z sektorem HoReCa, który jest dla nas strategicznie ważny, zwłaszcza w kontekście linii Barista. To właśnie kawiarnie i gastronomia często wyznaczają trendy i budują doświadczenia konsumenckie, które następnie przenoszone są do codziennych nawyków. Obecnie jesteśmy na początku tej drogi, ale widzimy rosnące zainteresowanie wysokiej jakości napojami roślinnymi ze strony profesjonalistów, co daje bardzo solidne podstawy do dalszego rozwoju w tym obszarze, a know-how Agnieszki Rojewskiej, naszej ambasadorki, jest w nim niezwykle cennym wsparciem.

Zapowiedzieli Państwo proces rebrandingu marki. Co było impulsem do podjęcia decyzji o zmianie identyfikacji i jakie cele strategiczne stoją za tym projektem?

Rebranding jest naturalnym etapem rozwoju marki, która dynamicznie rośnie i ewoluuje razem z konsumentami. Celem było lepsze odzwierciedlenie wartości, które są dziś fundamentem naszej działalności: naturalność, minimalizm, autentyczność i bliskość z codziennym stylem życia konsumentów. Chcieliśmy stworzyć identyfikację, która będzie bardziej wyrazista, czytelna i spójna we wszystkich punktach kontaktu z marką.

To również element długofalowej strategii, której celem jest wzmocnienie pozycji marki i przygotowanie jej na dalszy rozwój – zarówno w istniejących segmentach, jak i nowych obszarach kategorii.

W kontekście zmian w kategorii napojów roślinnych oraz planowanego rebrandingu – jaką rolę marka chce odgrywać na rynku w najbliższych latach i jakie są jej długofalowe ambicje rozwojowe?

Naszą ambicją jest, aby Inka była pierwszym wyborem konsumentów w kategorii napojów roślinnych – produktem, po który sięgają intuicyjnie, ufając jego jakości, smakowi czy marce. Chcemy być obecni w codziennych rytuałach – od porannej kawy, przez śniadanie, po chwile odpoczynku. Jednocześnie niezwykle ważne jest dla nas przenoszenie ducha Inki – marki z wieloletnią tradycją, która od pokoleń kojarzy się z bliskością, naturalnością i autentycznymi emocjami. Te wartości stanowią dla nas fundament, który przekładamy na nowoczesną kategorię napojów roślinnych, odpowiadającą na potrzeby konsumentów.

Wspomniany rebranding jest naturalnym krokiem w rozwoju marki, jednak ma charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Zależało nam na odświeżeniu identyfikacji wizualnej i dostosowaniu jej do współczesnych standardów, przy jednoczesnym zachowaniu ciągłości i rozpoznawalności. Chcemy, aby nasi dotychczasowi konsumenci bez trudu odnaleźli produkt na półce i nadal czuli z nim tę samą więź, którą budowaliśmy przez lata. Nowa szata graficzna jest bardziej minimalistyczna, czytelna i nowoczesna, co ułatwia szybkie zrozumienie przeznaczenia produktu i jego kluczowych cech. Wprowadziliśmy też kilka nowości m.in. rozwiązanie w postaci kodu QR, który umożliwia szybki dostęp do szczegółowych informacji o produkcie, w tym do czytelnej wersji składu – co jest szczególnie pomocne dla osób niedowidzących lub tych, które chcą w prosty sposób uzyskać więcej informacji. Wierzymy, że odpowiedzialny rozwój marki to nie tylko innowacje produktowe, ale także projektowanie opakowań w sposób bardziej inkluzywny i przyjazny dla wszystkich.

Długofalowo chcemy wzmacniać pozycję marki jako nowoczesnej, wiarygodnej i bliskiej konsumentowi, która łączy tradycję z nowoczesnością. Naszym celem jest nie tylko odpowiadanie na zmieniające się potrzeby rynku, ale także aktywny udział w rozbudowie kategorii – w sposób autentyczny, odpowiedzialny i spójny z wartościami, które od zawsze były częścią DNA marki Inka.

Dziękuję za rozmowę.
Katarzyna Jurkitewicz





tagi: Inka , rynek spożywczy , sprzedaż , handel , konsument , FMCG , hurt , detal , produkty spożywcze , nowości , przemysł spożywczy , sieci handlowe , sklepy spożywcze ,