Rynek alkoholi w Polsce dynamicznie się zmienia. Konsumenci kupują mniej, ale chętniej sięgają po produkty z segmentu premium, wersje bezalkoholowe oraz o obniżonej zawartości alkoholu. Coraz większą popularnością cieszą się także warianty smakowe, które napędzają wzrost całych kategorii.
W 2025 roku Polacy wydali na alkohole niemal 51,5 mld zł. Najwięcej przeznaczyli na alkohole mocne – 24,1 mld zł, czyli o 1,3% więcej niż rok wcześniej. Kategoria ta zdetronizowała piwo i cydr, na które wydano 22,6 mld zł, o 4,1% mniej niż w 2024 roku. Wino pozostaje najmniejszą supergrupą alkoholi – konsumenci przeznaczyli na nie 4,8 mld zł, co oznacza spadek o 1,0% rok do roku1.
„Zagłębiając się już w poszczególny rodzaj alkoholu, to nadal w Polsce króluje piwo. Jest to największa kategoria, odpowiada za 44% wszystkich naszych wydatków na alkohol i za 85% konsumowanego alkoholu” – podkreśla Anna Wagner, Client Business Partner, NielsenIQ.
Jednak jest to kategoria, której nadal nie udało się wyjść z kryzysu i mierzy się z dużymi spadkami wartości i wielkości sprzedaży, odpowiednio -4,1% i -5,5%. Te wyniki sterowane są standardowymi wariantami alkoholowymi (-5,6% i -7,1%). Piwa bezalkoholowe smakowe również nieco wyhamowały, a wzrosty jakie generują piwa bezalkoholowe bez dodatków smakowych oraz piwa smakowe alkoholowe nie są wystarczające, aby zrekompensować spadki w pozostałych segmentach.
Wódka to druga kategoria z największą wartością sprzedaży – wydaliśmy na nią w 2025 roku 17,6 mld złotych, podobnie do 2024 roku. Jednak patrząc na wielkość sprzedaży widać kolejny rok z rzędu spadek (-2,5%). Jak podkreśla Anna Wagner, Client Business Partner, NielsenIQ: „spadki głównie starowane są przez sklepy małoformatowe, gdzie skoncentrowane jest 58% wartości sprzedaży. Warianty smakowe stanowią już niemal 36% wszystkich wydatków na wódkę, ich wzrosty wartościowe o 3,6% pozwoliły wódce utrzymać stabilną (+0,6%) wartość sprzedaży rok do roku. Jednak 1,0% wzrost wolumenu nie wystarczył, aby odwrócić negatywny trend wolumenowy całej kategorii”.
Według danych NielsenIQ – wartość sprzedaży win maleje o -1,0%, ich wielkość o -0,6%. Największe spadki wolumenu dotyczą win stołowych i musujących (-3%) oraz wermutu (-10%). Patrząc na kolor wina, nieco słabsze wyniki do ubiegłorocznych mają wersje czerwone (-7,5%), natomiast pod względem smaku to wytrawne tracą najbardziej (-7,7%). Wina pochodzenia bułgarskiego, francuskiego czy amerykańskiego również nie mogą pochwalić się dobrą passą. Ich spadki są wręcz dwucyfrowe.
„Prosecco i Asti, dotychczasowe motory wzrostu nie tylko win musujących, ale i całej kategorii, również tracą (odpowiednio -3,8% i -10,6%). Wzrost sprzedaży Champagne o 16% w 2025 r. nie był w stanie zniwelować spadków w pozostałych gatunkach win musujących i finalnie tzw. bąbelki zakończyły rok ze spadkiem wolumenu o 2,6%” – podkreśla Anna Wagner, Client Business Partner, NielsenIQ.
„Jeśli trend z 2025 roku się utrzyma, niebawem możemy zobaczyć zmianę w top 3 pod względem wartości sprzedaży – na trzecie miejsce wkroczy whisky, która rośnie o 3,1%. Wzrost ten kategoria zawdzięcza dobrym wynikom sieci dyskontowych i małego formatu” – zauważa ekspertka. Wielkość sprzedaży whisk(e)y pozostaje stabilna (-0,1%). Wzrosty w obu tych formatach nie wystarczyły jednak, aby kategoria mogła pochwalić się wzrostem na poziomie kraju, ze względu na spadki w hiper- i supermarketach. Nadal bardzo dobrze sobie radzi whiskey amerykańska, irlandzka, a także japońska. Szkocka whisky hamuje wyniki całej kategorii, notując 7% spadek wielkości sprzedaży.
Daleko poza podium pod względem wartości sprzedaży znajdują się takie gatunki alkoholi, jak Cognac i drinki gotowe do spożycia. Nie studzi to jednak ich zapału – oba rozwijają się dwucyfrowo. Co więcej – nie tylko pod względem wartości, ale także wielkości sprzedaży.
„Do tych gwiazd nie zaliczamy już ginu i rumu. Jeszcze parę lat temu to one mogły pochwalić się takimi wzrostami. Niestety 2025 okazał się trudnym rokiem dla tych gatunków. Wartość i wielkość sprzedaży ginu wręcz spadła w 2025 w porównaniu do 2024, a rumu odpowiednio wzrosła o 2,1% i 0,1%” – podsumowuje Anna Wagner.
Warianty 0%2
W Polsce, podobnie jak na świecie, widzimy zbieżne trendy. Sprzedaż alkoholi maleje, jednak warianty bezalkoholowe nie poddają się i radzą sobie bardzo dobrze. Na tego typu produkty Polacy wydali już niemal 2 mld zł. Taki wynik plasuje je w top 40 kategoriach FMCG w Polsce monitorowanych przez NIQ – pomiędzy makaronami a olejami pod względem wartości wydatków.
Nie tylko wydajemy na nie dużo, ale z roku na rok coraz więcej. W 2025 odnotowaliśmy wzrost wartości sprzedaży o 5,0% w porównaniu do 2024 r. Ponadto rośnie również wolumen sprzedaży (+3,7%), czym niewiele obszarów z branży alkoholowej może się pochwalić. Widać jednak spowolnienie. Rok temu wzrosty były dwucyfrowe wśród bardziej dojrzałych kategorii jak piwo, do wręcz 4-cyfrowych dynamik w kategoriach, w których warianty bezalkoholowe pojawiły się stosunkowo niedawno, jak np. rum czy wódka.
Tempo rozwoju całego segmentu bezalkoholowego wciąż nadają piwa. Odpowiadają one za 91% wartości sprzedaży wszystkich bezalkoholowych trunków i 8% wszystkich wydatków na piwa. Ich wartość sprzedaży rok temu rosła o ponad 15%, teraz o 3%.
Wina są drugą kategorią, gdzie istotność wariantów bezalkoholowych jest największa. W tej kategorii jednak nie ma tak rażącego spowolnienia. Wzrosty wartości sprzedaży w obu latach utrzymują się powyżej 30%. Wśród nich królują wina musujące, których sprzedaż rośnie 28% i 22% odpowiednio pod względem wartości i wielkości sprzedaży. Najszybciej rozwijają się jednak bezalkoholowe wina aromatyzowane i owocowe. Wydaliśmy na nie ponad 3 razy więcej niż rok wcześniej.
„Wśród alkoholi mocnych warianty 0% są najbardziej popularne w kategorii ginu. Wydaliśmy na nie 3 mln złotych. Biorąc jednak pod uwagę ich spadek wartości sprzedaży o -10% rok do roku, niebawem możemy zobaczyć kolejną zmianę na podium. Na drinki gotowe do spożycia w wersji 0% w ciągu ostatniego roku wydaliśmy ponad 2,8 mln złotych, a ich sprzedaż rośnie ponad 50% rok do roku” – podsumowuje Anna Wagner, Client Business Partner, NielsenIQ.
Kategoria piw: trzy wyraźne trendy
Spożycie piwa od lat regularnie spada. Browary dostosowują swoją ofertę do wymagań konsumentów. Jedyną piwną kategorią, która rośnie, są warianty bezalkoholowe.
Przyglądając się rynkom, które wcześniej niż Polska wprowadziły warianty bezalkoholowe, można zauważyć, że obecnie mają one wysokie udziały w całej kategorii. Dopracowane technologie warzenia piwa bez alkoholu, które gwarantują walory smakowe zbliżone do klasycznego złotego trunku – dają szanse na rozwijanie segmentu bezprocentowego.
„Wprawdzie nie mamy jeszcze pełnych danych za 2025 r., jednak ze wstępnych estymacji widać, że rok 2025 był kontynuacją trendów, które dominują na rynku piwowarskim od kilku lat i które w naszej ocenie będą się utrwalać w tym i kolejnych latach” – komentuje Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.
Do tych trendów zaliczyć trzeba przede wszystkim rosnącą popularność segmentu piw bezalkoholowych, który od 2019 r. urósł o ponad 250%. Polacy generalnie ograniczają spożycie alkoholu – spadek wyniósł w tym czasie 1 l na mieszkańca. Co więcej dziś już 21% dorosłych Polaków przyznaje, że całkowicie zrezygnowało z alkoholu.
Piwa bezalkoholowe są doskonałą alternatywą, która pozwala cieszyć się smakiem i rytuałami, ale bez alkoholu. Jak zauważa Bartłomiej Morzycki – ten trend jest szczególnie silny wśród młodych dorosłych. Polacy coraz częściej stawiają na zdrowy styl życia, wellbeing i aktywność fizyczną. Są świadomi swoich wyborów, dlatego nawet starsi konsumenci sięgają częściej po zamienniki alkoholu. Ważne jednak, żeby rozwój tego segmentu był wspierany przez mądrą politykę alkoholową.
Drugim trendem, związanym z ograniczaniem alkoholu, jest coraz mniejsza popularność mocnych piw. Konsumpcja mocnego lagera w 2024 r. spadła o prawie 4% i ten trend był kontynuowany również w roku ubiegłym.
Trzecim trendem, o którym warto wspomnieć, jest premiumizacja. Polacy piją mniej piwa, ale coraz częściej stawiają na jakość i wysublimowane wersje smakowe.
„To dlatego browary odpowiadając na potrzeby rynku rozwijają swoją ofertę marek premium i wersji smakowych, jak również segmentu bezalkoholowego” – dodaje dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.
Jakość i innowacje w segmencie win
Najnowsze analizy ekspertów kategorii wina wskazują, że wchodzi ono w fazę stabilnego wzrostu, który napędzają zmieniające się preferencje konsumentów.
„Rynek wina wyraźnie ewoluuje, a jednym z głównych trendów jest rozwój segmentu NoLo. Wartość rynku win bezalkoholowych w minionym roku wzrosła o ponad 30% i wszystko wskazuje na to, że ten kierunek rozwoju pozostanie bardzo dynamiczny” – komentuje Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.
Jednocześnie większe znaczenie ma jakość. Konsumenci coraz częściej deklarują, że wolą pić mniej alkoholu, ale wybierać produkty wyższej jakości. Wino doskonale wpisuje się w ten trend. Jego kultura jest ściśle związana z umiarem, świadomą konsumpcją i odpowiada zmianom stylu życia, gdzie coraz więcej osób decyduje się ograniczać spożycie alkoholu.
Warto podkreślić, że szczególnie młodsi konsumenci są motorem tych zmian, a to właśnie oni w największym stopniu będą kształtować przyszłość rynku w kolejnych latach. „Stanowią grupę konsumentów szczególnie otwartą na nowości – interesują się innowacjami i nie boją się eksperymentowania, chętnie próbują nowych stylów, smaków czy formatów opakowań” – dodaje Magdalena Zielińska.
Alkohole mocne: odpowiedzialność, różnorodność, innowacje
„Zainteresowanie konsumentów zdecydowanie przesuwa się w stronę napojów nisko- i bezalkoholowych. W ofercie firm zrzeszonych w Związku widoczne jest coraz szersze portfolio RTD’s, gotowych drinków o obniżonej zawartości alkoholu (4-5%). W ostatnich latach kategoria ta rosła w dwucyfrowym tempie zarówno pod kątem wolumenu, jak i wartości . Coraz większym powodzeniem, częściej niż klasyczne shoty, cieszą się także kolorowe drinki, takie jak whisky z colą, mojito, gin & tonic oraz spritz3” – zauważa Karol Stec, Prezes Zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.
Potwierdzeniem wysokiej jakości polskich wyrobów spirytusowych są również wyniki eksportu, którego wartość sięga 2,5 mld zł rocznie4, z czego sama wódka odpowiada za ok. 830 mln zł5. Na zagranicznych rynkach świetnie radzi sobie także polska whisky, której eksport od 2021 roku wzrósł pięciokrotnie6.
Jak podkreśla Karol Stec, wszystko to pokazuje, że konsumenci chcą żyć bardziej świadomie, kontrolować to, co i w jakiej ilości spożywają, a przy tym poszukują jakości i wyjątkowości. Przyszłość branży rysuje się więc pod znakiem odpowiedzialności, różnorodności i innowacji.
Aby jednak rozwijać ofertę, inwestować i zdobywać kolejne rynki eksportowe, producenci potrzebują stabilnego otoczenia biznesowego. Tymczasem przed nami kolejne miesiące wyzwań związanych z rosnącymi kosztami produkcji, obciążeniami fiskalnymi oraz ryzykiem dalszego spadku sprzedaży. Od 2019 roku do pierwszej połowy 2025 roku skumulowany spadek sprzedaży na rynku napojów spirytusowych wyniósł 18%7. „Od dłuższego czasu zwracamy również uwagę na rosnące ryzyko rozwoju szarej strefy. Szacuje się, że aż 18 mln litrów alkoholu 100% rocznie to wyroby produkowane i sprzedawane nielegalnie. Dalszy wzrost tego wolumenu oznacza kolejne straty dla budżetu państwa, już dziś szacowane na ok. 1,3 mld zł rocznie, a także zagrożenie dla zdrowia konsumentów8. Dlatego w 2026 roku życzymy przedsiębiorcom działającym w naszej branży racjonalnego dialogu z rządzącymi oraz stabilnego i przewidywalnego otoczenia regulacyjnego” – podsumowuje Prezes Zarządu ZPPPS.
Sprzedaż alkoholu w Polsce9
Rok 2025 potwierdza, że segment alkoholowy pozostaje jednym z najbardziej wymagających obszarów polskiego rynku FMCG. Mimo że alkohol wciąż generuje najwyższą wartość sprzedaży w handlu detalicznym, jego znaczenie systematycznie maleje. Dynamika kategorii jest wyraźnie słabsza niż w przypadku wielu innych segmentów spożywczych, a dane CMR za okres styczeń-listopad 2025 r. wskazują na ponad 2-procentowy spadek wartości sprzedaży. Oznacza to, że także wzrosty cen, napędzane głównie regulacjami fiskalnymi, nie są w stanie zrównoważyć spadków wolumenu i liczby transakcji.
Jak przyznaje Roman Szymanda, Manager ds. Rozwoju Produktu, CMR – najważniejszym kanałem sprzedaży alkoholu pozostają sklepy małoformatowe do 300 mkw., które odpowiadają za niemal 75% transakcji i ponad 60% wartości sprzedaży alkoholi. Ich znaczenie jest szczególnie widoczne w największych kategoriach, takich jak piwo i wódki, jednak to właśnie w tym formacie obserwowane są najsilniejsze spadki wolumenowe. Wskazuje to na ograniczanie zakupów impulsowych, rzadsze wizyty konsumentów oraz rosnącą presję cenową, która skłania kupujących do migracji w kierunku tańszych formatów. W efekcie dyskonty systematycznie przejmują sprzedaż praktycznie wszystkich segmentów alkoholowych, zwłaszcza tych bardziej planowanych, takich jak whisky, gin czy brandy.
„Struktura kategorii alkoholowych również ulega zmianie. Piwo pozostaje największą kategorią pod względem wolumenu, odpowiadając za około 90% sprzedaży alkoholi w małych sklepach, choć wartościowo jego udział jest znacznie niższy. Wódki czyste i smakowe zajmują kolejne miejsca, ale ich dynamika jest wyraźnie zróżnicowana. Pozostałe kategorie – whisky, wina spokojne czy musujące – mają mniejsze znaczenie, choć w niektórych segmentach obserwuje się wzrosty udziałów” – dodaje.
W 2025 roku większość głównych kategorii alkoholowych notuje spadki wolumenowe, szczególnie piwo oraz wódki czyste, które odpowiadają za największą część rynku. To właśnie ich słabość w największym stopniu obniża wynik całej kategorii alkoholowej. Na tle rynku wyróżniają się mniejsze, bardziej okazjonalne segmenty – takie jak drinki RTD czy tequila – które rosną zauważalnie zarówno wolumenowo, jak i wartościowo, choć ich udział pozostaje nadal relatywnie mały.
Rynek wódek przechodzi wyraźną transformację. Łączny wolumen sprzedaży spadł o około 6%, przy czym głębsze spadki dotyczą wódek czystych. Wódki smakowe utrzymują wolumen i zwiększają udział w rynku zarówno na poziomie całego kraju, jak i sklepów małoformatowych. Na ich korzyść działa niższa zawartość alkoholu, a co za tym idzie, łagodniejszy wzrost cen.
Jednym z najważniejszych trendów strukturalnych pozostaje rozwój segmentu alkoholi bezalkoholowych. W kategorii piwa warianty 0% są od dłuższego czasu istotnym segmentem i odpowiadają już za ponad 6% wartości sprzedaży piwa w małych sklepach. Pozostałe alkohole 0% mają relatywnie niski udział, ale dynamicznie rosnący, a ich oferta dynamicznie się poszerza, obejmując m.in. wina, wermuty, gotowe drinki czy rum bezalkoholowy. Wzrost napędzają przede wszystkim młodsi konsumenci, zwłaszcza generacja Z, preferująca produkty lżejsze i postrzegane jako zdrowsze.
Na wyniki sprzedaży alkoholi w 2025 roku wpływ miały również czynniki zewnętrzne, w tym słabszy niż rok wcześniej sezon letni, który ograniczył sprzedaż piwa, cydru i innych produktów sezonowych. Kategorie mniej zależne od pogody, takie jak whisky czy likiery, wykazały większą stabilność, choć również nie osiągnęły realnych wzrostów. Wspomniane wcześniej drinki okazały się natomiast odporne na czynniki pogodowe.
„Podsumowując, rynek alkoholi w Polsce w 2025 rok znajdował się w fazie spowolnienia. Spadki wolumenowe, malejąca liczba transakcji oraz zmieniające się preferencje konsumentów wymuszają dostosowanie strategii sprzedażowych i produktowych. Coraz większego znaczenia nabierają produkty alternatywne, alkohole 0%, gotowe drinki oraz formaty odpowiadające nowym, bardziej okazjonalnym wzorcom konsumpcji, podczas gdy największe kategorie – piwo i wódki czyste – pozostaną pod presją również w kolejnych latach” – komentuje Roman Szymanda.
Tradycyjny rynek alkoholi wyraźnie zmienił się pod wpływem nowych wymagań konsumenckich. 2026 rok upłynie pod znakiem spadku sprzedaży wolumenowej tradycyjnych alkoholi, podwyżek akcyzy oraz dalszego rozwoju kategorii bezalkoholowych i niskoprocentowych, a także wariantów smakowych.
Monika Górka
Zastępca Redaktora Naczelnego
1 źródło: NIQ Market Track, Cała Polska jako suma rynków: hipermarkety, supermarkety, dyskonty, duże, średnie i małe sklepy spożywcze, kioski, stacje benzynowe, Panel Handlu Detalicznego, wartość i wielkość sprzedaży, ostatni rok to 52 tygodnie kończące się na 28 grudnia 2025, porównywany do analogicznego okresu sprzed roku, kategoria: alkohole.
2 źródło: Tamże.
3 źródło: SW Research na zlecenie ZP PPS, 2025 r.
4 źródło: KOWR.
5 źródło: CALPE, 2025 r.
6 źródło: Tamże.
7 źródło: GUS, Ministerstwo Finansów.
8 źródło: IPAiG, 2025 r.
9 źródło: Centrum Monitorowania Rynku, 2025 r.