Advertisement

Kategorie produktów

Aromatyczny stół świąteczny

Poniedziałek, 21 października 2019 Autor: Monika Kociubińska, HURT & DETAL Nr 10/164. Październik 2019
Dania świąteczne swój wyjątkowy smak zawdzięczają w dużej mierze przyprawom. Dzięki nim nie tylko uzyskują odpowiedni smak, ale również aromatyczny zapach.
Zapach wigilijnych potraw nieodłącznie wiąże się ze świąteczną ucztą i podkreśla magiczną atmosferę świąt. Kuchnia staropolska korzystała z przypraw w dużej obfitości, dlatego są one nierozerwalnie związane ze świątecznymi, tradycyjnymi daniami. Trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez tradycyjnych potraw. Z jednej strony aromatyczne pierniki, szarlotki czy makowce, a z drugiej ryby smażone i w galarecie, zupa grzybowa, kapusta z grochem. W domowych kuchniach z pewnością w tym czasie nie może zabraknąć m.in. goździków, gałki muszkatołowej, liści laurowych, ziela angielskiego, kminku, majeranku czy pieprzu. Oprócz tego sosy, np. majonez, musztarda czy dressingi to must have w każdej kuchni podczas przygotowań przedświątecznych. Całość dopełniają wszelkiego rodzaju dodatki bez których nie powstałoby wiele potraw, czyli oleje, marynaty, warzywa świeże i te konserwowe czy w puszkach, a także kostki bulionowe.

Zastosowanie przypraw

W świątecznym menu jest wiele potraw z kiszonej kapusty, grochu czy fasoli. Dania te są smaczne i zdrowe jednak często są ciężkostrawne. Dzięki przyprawom mogą stać się lżejsze i łatwiej strawne. Do tego celu najlepiej sprawdzi się kminek, liść laurowy, gałka muszkatołowa i jałowiec, które są idealnym dodatkiem do dań takich jak: bigos, kapusta z grochem, pasztet mięsny i warzywny, łazanki z kapustą oraz pierogi z kapustą i grzybami. Przyprawy takie jak liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i majeranek podkreślą smak wigilijnego barszczu lub zupy grzybowej a ziele angielskie, liście laurowe, pieprz i gałka muszkatołowa będą idealne do przyprawienia zupy rybnej, karpia w galarecie czy ryby po grecku.

Z kolei warianty takie jak goździki, cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa, skórka pomarańczowa, anyż czy wanilia udoskonalą słodką część świątecznego menu oraz kompoty, herbaty czy grzańce.

Tak naprawdę każda z nich ma wiele zastosowań. Goździki zbogacą smak nie tylko wypieków i kompotów ale również pieczeni i sosów. Świetnie sprawdzą się także w roli pięknych i aromatycznych ozdób świątecznych, np. powbijane w pomarańcze. Kminek to doskonały dodatek do mięs, zup i kapusty kiszonej. Majeranek sprawdza się w daniach mięsnych i warzywnych.

Przyprawy suche na paragonach

Przyprawy suche zarówno jednorodne jak i mieszanki to nieodzowny element do przygotowania tradycyjnych potraw świątecznych. Z jednej strony konsumenci poszukują wysokiej jakości naturalnych przypraw jednorodnych z drugiej strony producenci ułatwiają gospodyniom przygotowanie konkretnych dań oferując gotowe mieszanki, np. do bigosu, do pieczeni, do ryb, do barszczu czerwonego czy do flaków. W sklepach w okresie przedświątecznym zwiększa się ilość asortymentu a klienci kupują więcej. Jak pokazują dane CMR, w grudniu 2018 r. wartość sprzedaży przypraw jednoskładnikowych oraz mieszanek w sklepach małoformatowych do 300 mkw. wzrosła niemalże o 35% w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Jak przyznaje Renata Jakubowska z CMR, jednocześnie przyprawy w grudniu można było spotkać na większej o ¼ liczbie paragonów. „Najwyższy udział we wzrostach wartości sprzedaży miały takie segmenty jak pieprz, przyprawy do mięs czy przyprawy do ryb. Duże wzrosty zanotowały także goździki czy gałka muszkatołowa” – podkreśla Renata Jakubowska. Według danych CMR w badanym okresie kategorię przypraw można było spotkać w ponad 90% sklepów małego formatu, a konsumenci mogli wybierać średnio z ok. 35 różnych pozycji na półce sklepowej (asortyment w tym czasie zwiększył się o ok. 2 warianty). Wydatki na tę kategorię w grudniu 2018 r. minimalnie wzrosły. W koszyku przeciętnego klienta znajdowały się przyprawy, za które zapłacił 3,30 zł.

Spożycie przypraw w badaniach przeprowadzonych w okresie od kwietnia 2018 do marca 2019 roku przez Kantar Polska zadeklarowało 82% respondentów. Z badania wynika również, że codziennie przypraw używa ponad 26% respondentów, 5-6 razy w tygodniu – prawie 18%. Najwięcej respondentów wskazało, że używa przypraw 3-4 razy w tygodniu – ponad 31% wskazań. 2 razy w tygodniu przypraw używa ponad 16% osób, raz w tygodniu lub rzadziej ponad 8%. Na podium marek używanych najczęściej znalazł się Kamis, Prymat oraz Knorr. Kolejne miejsca przypadły takim markom jak: Kucharek, Vegeta (Podravka), Maggi, Warzywko, Delikat-Knorr, Ziarenka Smaku – Winiary, Kotanyi, Galeo, Appetita oraz Cykoria.

Przyprawy mokre

Zarówno przypraw suchych jak i mokrych Polacy używają przez cały rok. Do najbardziej popularnych przypraw mokrych należą majonezy, keczupy oraz musztarda. W okresie świąt na popularności zyskują również chrzany. Wszystkie jednak pozycje od lat cieszą się popularnością ze względu na możliwość wykorzystania do różnego rodzaju posiłków. Rozwojowi sektora sprzyja moda na gotowanie w domu. Producenci poszerzają oferty o zdrowe produkty, bez sztucznych składników czy w innowacyjnych opakowaniach.

Dla majonezu najlepszy okres w roku to Święta Wielkanocne, Jednak Boże Narodzenie to kolejny szczyt sezonu, podczas którego głównym graczem kategorii sosy i dressingi są majonezy. Wartość całej półki sosów, na której stoją keczupy, sosy tatarskie, barbecue, musztardy a także cała gama przecierów pomidorowych rośnie i wg Euromonitora zbliża się do wartości 5 mld zł. Same majonezy wyceniane są z kolei na ok. 594 mln zł w 2017 roku wg Euromonitora, z kolei z badań Nielsena wycena kategorii sięgnęła 650 mln zł.

Przyprawy mokre w sklepach małoformatowych

Przygotowanie do świąt widać po zakupach w sklepach małoformatowych, gdzie w koszykach klientów w grudniu często lądują majonezy, chrzany czy musztardy. Według danych CMR, w grudniu 2018 r. liczba paragonów na których można było znaleźć chrzan wzrosła niemal dwukrotnie. Z kolei liczba transakcji z majonezem wzrosła o 34%, a z musztardą o 20%. Jak podkreśla Renata Jakubowska, jednocześnie zwiększyła się wartość sprzedaży powyższych kategorii w sklepach małoformatowych do 300 mkw. „W przypadku chrzanu wartość sprzedaży podwoiła się, majonez odnotował wzrost o 47%, a musztarda o 24%” – dodaje ekspert CMR. Doskonale wiedzą o tym właściciele sklepów – dlatego w tym okresie zwiększa się dostępność chrzanów – wg danych CMR można je kupić w niemalże 9 na 10 sklepów małego formatu. Podobną dostępnością w tym formacie sklepów cieszyły się majonezy oraz musztardy.

„W grudniu 2018 r. największą popularnością wśród klientów cieszył się chrzan marki Polonaise, który generował ponad 29% wartości sprzedaży kategorii. Kolejne miejsca na podium przypadły marce Krakus oraz Motyl, które osiągnęły udziały wartościowe w sprzedaży chrzanu na poziomie odpowiednio 11,6% oraz 8,9%. Marka Polonaise cieszyła się także najszerszą dostępnością w sklepach małego formatu – można ją było spotkać w co drugiej placówce tego typu. Z kolei najchętniej wybieranym majonezem okazał się ten od Winiary, odpowiedzialny za 39% wartości sprzedaży kategorii. Drugie miejsce przypadło Kieleckiemu z udziałami w wartości sprzedaży na poziomie 26%, a trzecie Mosso z wynikiem ok. 8%. Majonez Winiary odznaczał się również najwyższą dostępnością w sklepach małoformatowych do 300 mkw. – można go było spotkać w 7 na 10 sklepów tego formatu” – informuje Renata Jakubowska. Według danych agencji badawczej CMR w grudniu 2018 r. konsumenci wydali na majonez średnio 6,10 zł (o 50 gr więcej niż w listopadzie). Podobnie jak w pozostałych miesiącach osoby wybierające majonez kupiły zazwyczaj jedno opakowanie na paragon, jednak do koszyka włożyły opakowanie o większej niż zazwyczaj gramaturze. W przypadku musztardy najwyższe udziały w wartości sprzedaży osiągnęła marka Roleski (29%), którą można było spotkać w co drugiej placówce małego formatu. Kolejne miejsca należały do musztardy Kamis (24%) oraz Pegaz (9%).

Smażenie, pieczenie

Do pieczenia, smażenia czy do sałatek – w każdym przypadku należy użyć odpowiedniego tłuszczu. Każdy z olejów roślinnych ma inne właściwości. Niektóre nadają się do pieczenia, inne do smażenia, a jeszcze inne do sałatek czy gotowania. Oleje o wyższym punkcie dymienia nadają się do pieczenia i smażenia, natomiast oleje o niższym punkcie dymienia warto używać do przygotowania sałatek, sosów i dresingów. Olej rzepakowy to niezastąpiony składnik tradycyjnej polskiej kuchni. Doceniany jest przez gospodynie właśnie przed świętami ponieważ jest składnikiem do gotowania i smażenia większości potraw podawanych podczas wigilijnej kolacji. Wszystko dzięki jego uniwersalności zastosowania, zarówno na ciepło jak i zimno. Olej rzepakowy ma neutralny smak, a jego punkt dymienia to 240 stopni. Niektóre badania sugerują, że może poprawić wrażliwość na insulinę i pomóc obniżyć poziom cholesterolu. Olej słonecznikowy charakteryzuje się delikatnie orzechowym posmakiem. Najczęściej używany jest do smażenia i pieczenia. Temperatura dymienia wynosi 232 stopnie Celsjusza. Warto używać go do płytkiego smażenia i sałatek, jest dobrym źródłem witaminy E. Oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia wyróżnia się jasnym kolorem i oliwkowym smakiem. Jest źródłem polifenoli, które chronią organizm przed chorobami. Nadaje się do smażenia, gotowania, sałatek, dipów, zup, sosów sałatkowych czy chleba. Jej punkt dymienia to 191 stopni Celsjusza. Wysokiej jakości oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia jest olejem stabilnym i może być używana do głębokiego smażenia. Wykazuje właściwości przeciwzapalne, zawiera przeciwutleniacze i kwasy tłuszczowe. Jest stabilna po podgrzaniu w wyższych temperaturach.

Smażona ryba, groch z kapustą czy pierogi – do ich przygotowania niezbędny jest olej, którego również nie ominęły świąteczne wzrosty sprzedaży. „W grudniu 2018 r. (w porównaniu do poprzedniego miesiąca) wartość sprzedaży oleju zwiększyła się o 13,4% w placówkach małego formatu” – informuje Renata Jakubowska z CMR.

Jak wynika z danych Kantar Polska z okresu kwiecień 2018 – marzec 2019 r, spożycie oleju i oliwy zadeklarowało ponad 90% badanych konsumentów. Spośród osób korzystających z tego typu produktów 13,3% używa ich codziennie w swojej kuchni. 5-6 razy w tygodniu olej i oliwa są używane przez 17,9% respondentów. Najwięcej osób tego typu produkty używa 3-4 razy w tygodniu. Tę odpowiedź wskazało 37,1% respondentów. 2 razy w tygodniu używa ich 22,1% badanych osób, z kolei raz w tygodniu lub rzadziej 9,5%. Jak wynika z danych Kantar Polska do najczęściej wybieranych marek należy olej Kujawski, oliwa z oliwek oraz olej Wielkopolski. Na dalszych miejscach znalazły się marki: Bartek, Popularny, Monini, Oliwier, Olek, Oleo, Floriol, Brolio oraz Mosso.

Dodatki

Potrawy do przygotowania potrzebują wiele więcej produktów niż składnik główny i przyprawy. Często sosy powstają na bazie bulionu, dodatku śmietany czy mąki. Nie ma świąt bez barszczu, zatem obowiązkową pozycją są również koncentraty barszczu czy buraki w przypadku gotowania od podstaw. Z kolei uszka oraz pierogi to przede wszystkim dobre ciasto powstałe na bazie mąki, soli i opcjonalnie jaj. Oprócz tego wiele potraw wymaga dodania warzyw, albo świeżych albo konserwowych czy z puszki. Swoje miejsce w menu znajdują także warianty suszone, głównie grzybów czy śliwek. Jednak ogromną rolę w przygotowaniach potraw świątecznych odgrywają właśnie warzywa.

Jak wynika z danych Kantar Polska po warzywa w puszkach i słoikach podczas przygotowywania potraw sięga ponad 60% respondentów. Najwięcej konsumentów tego rodzaju produkty w kuchni używa 2-3 razy w miesiącu. Tę odpowiedź wskazało ponad 52%. 14,3% respondentów warzywa w puszkach i słoikach używa raz w tygodniu lub częściej. Z kolei 33% po tego typu produkty sięga raz w miesiącu lub rzadziej. Kantar Polska zapytał również respondentów jakie marki najczęściej wybierają sięgając po warzywa w puszkach i słoikach. W okresie od kwietnia 2018 do marca 2019 roku najwięcej konsumentów wybierało marki: Pudliszki, Bonduelle oraz Dawtona. Na kolejnych miejscach znalazły się takie marki jak: Rolnik, Krakus, Kwidzyn, Motyl, Heinz, Jamar, Fruktus, Mosso oraz Urbanek.

Zarówno przyprawy jednorodne jak i mieszanki a także sosy, oleje i dodatki już w listopadzie będą produktami, na które klienci będą zwracali uwagę już pod kątem zakupów przedświątecznych. W ofercie sklepu powinny pojawić się warianty przypraw przeznaczone do konkretnych dań świątecznych jak i szeroka oferta podstawowych wariantów jednorodnych. Oprócz tego szroka oferta wszelkich dodatków zagwarantują klientom wygodne zakupy w jednym miejscu.

Monika Kociubińska
Redaktor




tagi: Święta Bożego Narodzenia, produkty, sprzedaż, konsument,