Advertisement

Kategorie produktów

„Lodowe” początki

Poniedziałek, 11 lutego 2019 HURT & DETAL Nr 02/156. Luty 2019
Oficjalnie otworzyłem sklep 13 grudnia 1993 r. Moja przygoda z handlem zaczęła się jednak jeszcze zanim to się wydarzyło. Już we wrześniu miałem wszystkie konieczne pozwolenia, więc chcąc wykorzystać ten fakt, postanowiłem zrobić ciekawą akcję na odpust w mojej miejscowości. W sklepie były jeszcze puste półki, ale nie stanowiło to dla nas przeszkody, by wykorzystać sprzęty, które zdążyły już do nas przyjechać. Wymyśliliśmy, że zrobimy debiut ze sprzedażą lodów właśnie w dniu odpustu, który jest u nas naprawdę dużym i ważnym wydarzeniem. Rano w niedzielę pojechałem do hurtowni i zanim przed kościołem zebrał sie tłum, wróciłem z nimi do sklepu i włożyłem do lodówek. Miałem nadzieję, że bez problemu będą trzymać temperaturę i staną się hitem wydarzenia. Niestety już po krótkim czasie zauważyłem, że coś z nimi nie tak... Nawet sami klienci zwracali uwagę, że nie są tak zmrożone jak powinny. Do głowy mi wtedy nie przyszło, że lodówki, które miałem, niestety nie nadawały się do przetrzymywania lodów, bo nie można było tam ustawić odpowiednio niskiej temperatury. Jakoś przetrwaliśmy do 16, ale patrząc jak zaczynają wyciekać, zamknęliśmy sklep ogłaszając, że wszystkie się wyprzedały. Tak więc mój debiut, jeśli chodzi o sprzedaż lodów, najlepiej nie wypadł. Od tamtej pory wiele się nauczyłem. A incydent z lodami wspominam z uśmiechem.
Krzysztof Ostrowski
Właściciel sklepu w Miętnym



tagi: rozmowy niefiltrowane, sprzedaż, handel,