Wywiady

Wywiad z Przemysławem Myśliwym, Prezesem FC Kopernik

Poniedziałek, 19 marca 2018 HURT & DETAL Nr 03/145. Marzec 2018
255 lat temu Fabryka Cukiernicza Kopernik była niewielkim warsztatem piernikarskim. Dziś jest liderem na rynku markowych pierników w Polsce. O coraz większym zainteresowaniu produktami z tradycją i filozofią wytwarzania rozmawiamy z Przemysławem Myśliwym, Prezesem FC Kopernik.
Jakie efekty przyniosła zmiana strategii FC Kopernik z 2016 roku?

Głównym założeniem nowej strategii było uporządkowanie portfolio produktów oraz odświeżenie wizerunku marki. Dużym sukcesem okazała się wprowadzona jeszcze w 2016 roku linia produktów premium pod nazwą „Z serca fabryki”. Czarne, eleganckie opakowania okazały się wizerunkowym, jak również sprzedażowym, strzałem w dziesiątkę. Zmiana strategii zaowocowała jeszcze większym umocnieniem się na pozycji lidera rynku markowych pierników w Polsce jak również pozwoliła nam awansować do grona 10-ciu największych producentów ciastek w naszym kraju.

Piernik – to przysmak, z którego zasłynął Toruń, proszę przybliżyć naszym czytelnikom historię Fabryki Cukierniczej w Toruniu.

Fabryka Cukiernicza Kopernik rozpoczęła swoją działalność dokładnie 255 lat temu jako niewielki „warsztat” piernikarski. Na przestrzeni lat przedsiębiorstwo dynamicznie rozwijało się pod nazwą Gustaw Weese, sprzedając swoje wyroby na całym świecie. Krótko przed II Wojną Światową, właściciel sprzedaje swoje udziały Spółdzielni „Społem” i wtedy na dobre rozpoczyna się nowożytna historia fabryki. Zniszczony, w znacznym stopniu, zakład, zostaje odbudowany wysiłkiem pracowników, przyjmując docelową nazwę na cześć najbardziej znanego mieszkańca Torunia – Mikołaja Kopernika. Z firmy państwowej, w wyniku prywatyzacji, FC Kopernik staje się spółką akcyjną z całkowicie polskim kapitałem – akcjonariuszami stali się pracownicy.

Ponad 250-letnia receptura wypieku pierników – wciąż jest niezmienna?

Poprzez rozwój technologiczny receptury ulegały modyfikacji na przestrzeni lat, co jest nieuniknione. Możemy jednak z pełnym przekonaniem powiedzieć, że podstawy wypieku naszych pierników są oparte na tych oryginalnych, stosowanych jeszcze w XVI wieku. Jednym z nich jest proces leżakowania ciasta przed wypiekiem, który jest u nas niezmienny od samego początku.

Co tak naprawdę polski konsument wie o Toruńskim Pierniku?

Z badań marketingowych, które przeprowadzaliśmy w zeszłym roku wynika, że Toruńskie Pierniki to najbardziej znana marka pierników w naszym kraju. Klienci kojarzą je z wyjątkowym, tradycyjnym produktem najwyższej jakości i bezapelacyjnie wskazują je jako najlepsze na rynku. Pośród Toruńskich Pierników największym uznaniem cieszą się oczywiście Katarzynki, których FC Kopernik jest wyłącznym producentem.

FC Kopernik to nie tylko pierniki, ale także wafle i ciasteczka. Jak rozwija się portfolio produktowe?

Na przestrzeni ostatnich dwóch lat nasze portfolio wafli i ciastek uległo znacznemu powiększeniu. Nasz „niepiernikowy” produkt nr 1 to oczywiście Wafel Teatralny, który jest na rynku już od ponad 60 lat. W tym roku planujemy jego intensywny rozwój poprzez odświeżenie designu, wprowadzenia nowej formy podania i nowych smaków. Klienci, którzy od lat go kupują z pewnością będą bardzo mile zaskoczeni.

Przy okazji Wafla Teatralnego nie sposób nie wspomnieć także o naszych Kulkach Teatralnych – waflowych kulkach z nadzieniem w 3 wariantach smakowych. Rynek przyjął je bardzo entuzjastycznie, dlatego planujemy w tym roku przedstawić je w nowych formach podania. Kategoria wafli i ciastek jest dla nas bardzo ważna i mogę zdradzić, że już niedługo przedstawimy zupełnie nowe produkty z tej kategorii – prosimy jeszcze o chwilę cierpliwości.

Jakie są perspektywy rozwoju rynku pierników/ciastek w Polsce?

Z pewnością zauważamy silne oddziaływania trendów na działania producentów, którzy starają się za nimi nadążyć. Co rusz na rynku tworzą się nisze, które, co sprawniejsze firmy, będą w stanie zapełnić. Rynek jaki znamy obecnie z pewnością zmieni się w znacznym stopniu, jednak my patrzymy na te zmiany z optymizmem.

A główne cele i kierunki eksportowe to…

Regularnie eksportujemy nasze produkty głownie do USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Holandii, Belgii oraz Czech i Słowacji. Od trzech lat jesteśmy także obecni na targach ISM w Kolonii, gdzie nasze produkty zbierają pochlebne opinie. Bezustannie poszukujemy nowych rynków zbytu za granicą, głównie jednak chcemy skupiać się na sprzedawaniu naszych produktów pod marką Kopernik.

Jak produkty FC Kopernik wpisują się w najnowsze trendy żywieniowe?

Trendy na rynku zmieniają się tak dynamicznie, że czasami nie sposób za nimi nadążyć. Wyznajemy zasadę, że jakość naszych produktów, co za tym idzie – składniki, receptury i sposób ich wytwarzania, są samego początku były dla nas kluczową sprawą. Bardzo nas cieszy, że obecnie mamy coraz więcej świadomych konsumentów, którzy chcą kupować produkty lepszej jakości. Zauważalne jest tez coraz większe zainteresowanie produktami z tradycją i swoistą filozofią ich wytwarzania – my w ten trend wpisujemy się idealnie, nie musieliśmy nic zmieniać, aby się dostosować – byliśmy tacy od zawsze.

Dziękuję za rozmowę.
Monika Górka



tagi: Fabryka Cukiernicza Kopernik, Przemysław Myśliwy,