Kategorie produktów

Impreza po polsku

Środa, 17 stycznia 2018 Autor: Monika Kociubińska, Joanna Kowalska, HURT & DETAL Nr 01/143. Styczeń 2018
Karnawał to czas, kiedy możemy zaszaleć i znacznie częściej organizujemy wspólne spotkania i imprezy z alkoholem oraz specjalnym menu. Co wtedy pijemy? Jakie dania serwujemy gościom? Sprawdzamy jakie doświadczenia mają w tej kwestii detaliści, a co proponują producenci na polską imprezę karnawałową.
Popularność alkoholi w czasie karnawału jest oczywista. Polacy, w zależności od preferencji, decydują się zarówno na trunki niskoprocentowe, jak i te mocniejsze. Często także szukają składników na popularne drinki, by urozmaicić wspólne spotkania.

Na stołach królują słone i słodkie przekąski, wędliny, sery czy marynowane warzywa. Wszystko to okraszone specjalnymi sosami i dipami. Polacy szukają gotowych rozwiązań, by spędzić więcej czasu wśród przyjaciół niż w kuchni. Dlatego też chętnie wybierają produkty, którymi łatwo się podzielić i które można podać na zimno.

Karnawałowe menu

W czasie karnawału, kiedy Polacy organizują znacznie więcej imprez, szukają w sklepach produktów, które pasują na spotkania w gronie przyjaciół i rodziny. Wzrasta rotacja żywności, którą można w łatwy sposób podzielić i nie wymaga żmudnych przygotowań, by uzyskać ciekawe danie.

W sklepie pana Krzysztofa w Miętnym w tym okresie bardzo dużym powodzeniem cieszą się owoce i warzywa w puszkach czy słoikach. „Nie tylko ogórki, papryka czy kukurydza, ale też ananasy oraz brzoskwinie w syropie. Wszystko to jest wykorzystywane jako element karnawałowego menu na imprezę. Rotacja tych produktów wzrasta już przed świętami – nawet pięciokrotnie” – podkreśla właściciel placówki.

Smaczny dodatek

Keczup, musztarda, majonez, sos, dip – to produkty, które nieodłącznie towarzyszą spotkaniom karnawałowym. Pan Krzysztof zaznacza, że ciężko stwierdzić zdecydowany wzrost ich sprzedaży w tym czasie, ponieważ rewelacyjnie rotują przez cały rok. Jednak chwilę przed świętami  i później w okolicach sylwestra klienci robią nieco większe zakupy biorąc tego typu produkty na zapas.

„Mamy szeroką gamę tego typu produktów. Najchętniej wybierane są oczywiście keczup i musztarda. Wszystkie marki obecne w sklepie bardzo dobrze rotują, ponieważ dobieramy je zgodnie z obserwacją preferencji klientów” – podkreśla Krzysztof Ostrowski. Na półkach znajdziemy m.in. takie marki jak: Tortex, Winiary, Pudliszki, Roleski, Kamis, Heinz, Hellmann’s, Dawtona, Rybak i Motyl.

Ulubione marki

Kantar Millward Brown zadał Polakom pytanie o spożycie keczupu. Prawie 80% respondentów potwierdziło, że dodaje go do swojej diety. Wśród najczęściej spożywanych marek, jakie wymieniali Polacy znalazły się Pudliszki, Kotlin, Włocławek, Hellmann’s, Heinz, Tortex, Dawtona, Kamis i Roleski. W kategorii musztardy, jej spożycie zadeklarowało 77% respondentów. Instytut przeanalizował odpowiedzi badanych i podaje, że najczęściej spożywanymi markami są Kamis, Roleski, Pudliszki, Prymat, Develey, Dawtona, Rolnik i Społem Kielce.

Polaków spożywających majonez jest nieco mniej. Z badań instytutu wynika, że jest to niecałe 76%. Najczęściej spożywane są produkty pod markami Winiary, Kielecki, Majonez Babuni – Hellmann’s, Hellmann’s (pozostałe marki) i Kętrzyński.

Słono i słodko

Przekąski to kolejna kategoria niezastąpiona w czasie imprezy. Nikt chyba nie wyobraża sobie spotkania bez chipsów czy słonych paluszków bądź krakersów. W sklepie abc w Miętnym jest specjalny „kącik” dla wielbicieli chrupania. Są tu chipsy, chrupki i prażynki. Najpopularniejszymi markami są oczywiście Lay’s, Cheetos, Twistos, Flips i Tygryski. Po przeciwnej stronie są z kolei półki z krakersami i paluszkami. Tutaj najchętniej wybieranymi przez klientów markami są Lajkonik, Lubella, Bake Rolls, Gerard, Artur i Beskidzkie.

Osoby preferujące słodkie przekąski również znajdą coś dla siebie w sklepie pana Krzysztofa. Na wspólne spotkania są chętnie wybierane ciastka i wafelki, a także cukierki. Zasadą jest to, że klienci kupują słodycze, którymi można łatwo poczęstować gości, czyli w małych porcjach.

Na talerzu

Wędliny i sery w karnawale wybierają klienci, którzy chcą przygotować dla gości kanapki, bądź zaserwować im te produkty na desce bądź półmisku. Wśród obu wspomnianych kategorii, jak zaznacza pan Krzysztof, właściciel sklepu, panuje tendencja do wybierania asortymentu droższego, wyższej jakości. „Takie wędliny czy sery są kupowane już nie tylko od święta, ale w ciągu całego roku. Klient woli kupić mniej, ale zainwestować w jakość żywności jaką wybiera” – podsumowuje.

Instytut Kantar Millward Brown zbadał polskie gospodarstwa domowe pod kątem spożycia wędlin. Z badania przeprowadzonego w okresie październik 2016 r. – wrzesień 2017 r. wynika, że niemal 90% rodzin spożywa tę kategorię produktową. Częstotliwość jest dość duża, ponieważ prawie 24% gospodarstw domowych robi to codziennie, a drugie tyle – 5-6 razy w tygodniu. Odsetek rodzin jedzących wędliny raz w tygodniu bądź rzadziej wynosi niecałe 4%.

Sery żółte to też bardzo lubiana przez Polaków kategoria. W swojej diecie ma je 88% zbadanych przez instytut Polaków. Kantar Millward Brown zapytał respondentów o ulubione marki. Wśród nich wysoko znalazły się Mlekovita, Hochland, OSM Włoszczowa, OSM Łowicz, Mlekpol i OSM Ryki.

Karnawałowe trunki

Bale, domówki, imprezy w klubach – na większości z nich stałym kompanem jest alkohol w różnej postaci. Widać to zwłaszcza po rotacji tej kategorii w sklepach spożywczych. W Lewiatanie w Nowym Opolu prócz karnawałowego wzrostu sprzedaży alkoholu od jakiegoś czasu zauważa się ogólny wzrost sprzedaży tej kategorii. Jak przyznaje kierowniczka sklepu, Marzena Cabaj tendencję wzrostu sprzedaży alkoholu obserwuje już od 7-8 miesięcy, i dotyczy to zarówno alkoholu tańszego jak i tego z wyższej półki cenowej. „Ruszyła sprzedaż brandy, whisky i jestem tym zszokowana, bo w tamtym roku zamawiałam po 2-3 butelki, które stały na półce dłuższy czas. W tej chwili jest spore zainteresowanie, wszystko ładnie się sprzedaje i zamawiam praktycznie kartonami. Więc albo nam się stopa życiowa na tyle podwyższyła, że kubki smakowe wymagają droższych trunków, albo dorośliśmy do lepszego trunku. Poza tym również klient z mniej zasobniejszym portfelem sięga już po lepszy alkohol” – przyznaje Marzena Cabaj.

Najlepszą sprzedażą w okresie karnawałowym w Lewiatanie z alkoholi mocnych charakteryzuje się wódka czysta. W tamtym roku najlepszą rotację w karnawale z wódek czystych w Lewiatanie osiągała Żołądkowa Gorzka de Luxe, Krupnik i Żubrówka. „W tym roku sprzedaż tych marek wyhamowała. Obecnie sprzedają się marki takie jak: Bols, Stock, Soplica, Wileńska, mało tego, nalewki na spirytusach. Ostatnio również zaczęłyśmy zamawiać naprawdę konkretne ilości whisky. W tej chwili dobrze rotują takie marki jak: William Peel, Smuggler, Wild Turkey, Passport czy Jack Daniel’s. Z koli w sprzedaży wina dominuje Carlo Rossi różnego rodzaju. Na drugim miejscu jest Frontera. A z najtańszych Kadarka. Są to 3 pozycje, którymi stale operuję, bo jest na nie zapotrzebowanie. Coraz częściej klienci poszukują win wytrawnych. Dobrze rotują też wina musujące, typu Dorato” – wyjaśnia ekspedientka sklepu Marzanna Marciniak.

„Nowości są wprowadzane na bieżąco, ale u nas wygląda to tak, że nim się to przyjmie potrzeba trochę czasu. Wódkę Wileńską wprowadzałam drugi rok i dopiero jak jedna osoba kupiła i powiedziała o tym innym, sprzedaż ruszyła. Z nowościami musimy podchodzić ostrożnie, klienci mają swoje ulubione marki i niekiedy kuszą się na coś innego dzięki właśnie poczcie pantoflowej” – dodaje kierowniczka sklepu Marzena Cabaj.

Wraz z zakupem alkoholu w Lewiatanie w koszykach klientów często lądują napoje i soki. „Coca-Cola oraz Pepsi to standard. Również wszelkiego rodzaju toniki do drinków bardzo dobrze rotują. Klienci często  sięgają też po przekąski, m.in. wędliny, wszelkiego rodzaju szynki czy śledzie” – informuje ekspedientka sklepu.

Sprzedaż alkoholu w sklepach małoformatowych

Według danych CMR zarówno w okresie karnawałowym, jak i przez cały rok największe udziały wartościowe wśród wszystkich kategorii alkoholu w sklepach małoformatowych do 300 mkw. osiąga piwo. Jednak kategoria ta w miesiącach karnawałowych traci na znaczeniu – w tym czasie klienci przeznaczają na piwo około 50% łącznych wydatków na alkohol, podczas gdy w najcieplejszych miesiącach jego udział w wartości sprzedaży przekracza 60%. W styczniu i lutym wyższe udziały w ujęciu wartościowym raportowane są natomiast dla wódek czystych i smakowych oraz win stołowych.

W styczniu i lutym każdego roku bardzo dobrze sprzedaje się wódka czysta, która według CMR odpowiada za prawie 30% wartości sprzedaży alkoholu w sklepach do 300 mkw. „Na początku 2017 r. konsumenci z półek w przeciętnym sklepie małoformatowym mieli do wyboru 34 warianty wódki czystej. W tym czasie kupujący najczęściej sięgali po Żubrówkę Białą, która znalazła się prawie na co czwartym paragonie z wódką. Chętnie kupowano także Żołądkową Gorzką Czystą de Luxe, Krupnik Czysty, Żytniówkę, Soplicę Czystą, Wyborową czy 1906” – mówi Daniel Antonik z CMR.

Jak pokazują dane agencji badawczej CMR, udziały wódek smakowych w karnawale urosły rok do roku zarówno w wolumenie, jak i wartości sprzedaży alkoholu. W styczniu 2017 r. konsumenci w sklepie małoformatowym mogli znaleźć średnio 44 warianty wódki smakowej. W ubiegłorocznym karnawale najwyższe udziały w ujęciu wartościowym osiągnęła Żołądkowa Gorzka (21,5%), Cytrynówka Lubelska (11,4%), a także Soplica Smakowa, wśród której najpopularniejsze były smaki: Wiśniowy i Pigwowy. Na końcu 2016 roku na rynku pojawiła się Soplica Cytrynowa z Nutą Miodu, która w karnawale 2017 miała już ponad 2% udziałów w wartości sprzedaży wódek smakowych.

Wino stołowe w styczniu i lutym 2017 r. stanowiło około 3,5% wartości sprzedaży alkoholu w sklepach małoformatowych do 300 mkw. Największe znaczenie miały produkty CEDC i Ambry. Najczęściej do swoich koszyków klienci sklepów małoformatowych wkładali Carlo Rossi, Fresco, Kadarkę i Cote.

Z roku na rok Polacy coraz częściej sięgają po bardziej wyszukane trunki niż wódka i wino. „W karnawale 2017 roku whisky generowały już około 3% udziałów wartościowych w sprzedaży alkoholu. Było to około o 0,5% więcej niż w styczniu i lutym 2016 r. W tym czasie na półce przeciętnego sklepu małoformatowego stało 8 wariantów whisky i bourbonów, a konsumenci najczęściej wybierali takie marki jak Ballantine’s, Jack Daniel’s, Grant’s, Johnnie Walker i Jim Beam” – wyjaśnia Daniel Antonik, CMR.

Karnawał to czas kiedy detaliści powinni przygotować się na inne niż zwykle zakupy swoich stałych klientów. Szeroki wybór alkoholi i łatwych w przygotowaniu dań, niezbędnych na imprezę wśród najbliższych – to najlepszy wybór. Warto pomyśleć o dodatkowej ofercie sezonowej bądź dodatkowych standach sugerujących kupującym zakup, a zyski z pewnością w tym czasie wzrosną.

Monika Kociubińska
Joanna Kowalska



tagi: karnawał, zabawa, produkty, alkohole, sprzedaż, konsument,