Porady Prawne i Finansowe

Nieoficjalnie: rząd rezygnuje ze zniesienia limitu składek ZUS. Nie będzie dodatkowych 5 mld zł w budżecie

Środa, 22 listopada 2017
Nie będzie zniesienia limitu składek ZUS po przekroczeniu 30-krotności przeciętnej pensji - dowiedział się nieoficjalnie money.pl. Oznacza to, że najlepiej zarabiający na etacie i ich pracodawcy nie zostaną obciążeni dodatkowymi kosztami pracy, które miały dać państwu ponad 5 mld zł rocznie. Decyzja w tej sprawie może zostać ogłoszona jeszcze w tym tygodniu.
Informacja o wycofaniu się rządu z kontrowersyjnej reformy pochodzi ze źródeł zbliżonych do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort na razie nie odpowiedział na prośbę money.pl o komentarz do tych doniesień.

Na temat sprawy nie chce wypowiadać się Ministerstwo Rozwoju, które odsyła do resortu rodziny i pracy. "Prosimy pytać w MRPiPS, które jest autorem projektu" - pisze biuro prasowe MR w mailu do money.pl.

Przypomnijmy, że to właśnie resort Elżbiety Rafalskiej przygotował projekt ustawy znoszącej limit opłacania składki rentowej i emerytalne. Zmiana przepisów miała dotyczyć 350 tys. etatowych pracowników i ich pracodawców.

Choć na zniesieniu ograniczeń w płaceniu składek ZUS sektor publiczny miał zyskać przeszło 5 miliardów złotych rocznie, rząd wyjaśniał, że wcale nie chodzi o pieniądze. Wicepremier Mateusz Morawiecki przekonywał, że "to nie ma związku z budżetem", lecz jest to "propozycja budującą system solidarnościowy".

Pomysł zniesienia limitu, który od czasu reformy z 1999 roku służył jako rodzaj bezpiecznika chroniącego system emerytalny przed wypłacaniem ekstremalnie wysokich świadczeń, wzbudził ostrą krytykę, nie tylko ze strony środowisk pracodawców.

Szerokim echem odbił się materiał money.pl, w którym planowaną reformę porównaliśmy do wprowadzenia trzeciego progu podatkowego. Poproszeni o komentarz eksperci wskazywali, że łączne opodatkowanie pracy najlepiej zarabiających będzie wynosić 70 proc.

Autor: Jacek Bereźnicki



źródło: money.pl


tagi: money.pl, ZUS, zarobki, prawo, przepisy, rząd, sejm,