Wywiady

Wywiad z Anną Bakun oraz Romanem Fuksińskim z firmy POL-FOODS

Piątek, 17 listopada 2017 Autor: Tomasz Pańczyk, HURT & DETAL Nr 11/141. Listopad 2017
O produktach firmy POL-FOODS Sp. z o.o. prezentowanych na targach ANUGA w Kolonii, a także o planach rozwojowych rozmawiamy z Anną Bakun, Dyrektorem Handlowym oraz Romanem Fuksińskim, Zastępcą Dyrektora Handlowego.
Jak przebiegały targi ANUGA? Jaki asortyment był prezentowany w Kolonii?

A.B. (Anna Bakun): Jesteśmy bardzo zadowoleni z uczestnictwa w targach ANUGA. Czujemy olbrzymią satysfakcję, ale na tym nie poprzestajemy. Stale się rozwijamy i wprowadzamy nową ofertę produktową, którą prezentowaliśmy podczas targów. Możemy pochwalić się między innymi nowym makaronem bezglutenowym. Na targach debiutowały także nasze „gniazda” Tagliatelle i Nidi Capellini w bardzo ciekawym opakowaniu, w kształcie tuby. Chcemy tym opakowaniem pokazać, że można zrobić dobry makaron w bardzo ciekawym oraz nowoczesnym opakowaniu i także w przystępnej cenie. Targi te potraktowaliśmy jako szereg debiutów. Oprócz „gniazd”, wystartowaliśmy z bezglutenowymi Nachosami, których podstawą jest corn-masa. Jednak wyróżnia je przede wszystkim kształt. Oprócz dostępnych w ofercie trójkątnych Nachosów, mamy także te o owalnym kształcie, co wyróżnia nas wśród konkurencji.

Prezentując produkty, podkreślacie wysoką jakość, ale również fakt, że są bardzo zdrowe.

R.F. (Roman Fuksiński): Oczywiście, że tak. Posiadamy szereg certyfikatów potwierdzających „zdrowotność” naszych produktów. Ale co równie ważne mamy szerokie grono konsumentów, którzy jasno deklarują nam swoją opinię, także za pośrednictwem naszych stron internetowych i naszego fanpage-u. Także podczas targów ANUGA klienci podchodzili do naszego stoiska i chwalili nasze produkty.

Na jakich rynkach już jesteście obecni a w jakich kierunkach chcecie się rozwijać?

R.F.: Jesteśmy obecni w Europie Centralnej i Zachodniej. Ale to dopiero początek naszej ekspansji zagranicznej. Głównymi oraz docelowymi odbiorcami, na których chcemy się skupić są dwa rynki – amerykański i chiński. W tej chwili są to najbardziej płynne rynki na świecie. Stąd też nasza obecność na zbliżających się targach w Chicago, gdzie będziemy prezentować nasz asortyment i nowości.

Wytwarzacie produkty markowe, ale też wykorzystujecie moce produkcyjne pod markę własną...

R.F.: Tak. Mamy zbyt duże moce produkcyjne, aby skupić się jedynie na produktach markowych. To byłby zbyt długi proces, aby nasz brand wypromować do takich rozmiarów. Dlatego każdy duży producent oprócz własnego brandu musi mieć produkty marki własnej dla dużych sieci. Jest to nieuniknione w dzisiejszych czasach.

W jaki sposób promujecie własne produkty?

A.B.: W październiku ruszyła duża kampania radiowo-telewizyjna z naciskiem na naszą markę, która potrwa aż 6 miesięcy. Również podczas samych targów wpadliśmy na parę pomysłów, by rozszerzyć popularność naszej marki. Dlatego też na pewno w naszej rodzinie „Sotelli” pojawią się dwa dodatkowe produkty… Szczegółów nie będziemy jeszcze zdradzać, ale jesteśmy pewni, że pozytywnie zaskoczymy naszych konsumentów.

Jaka jest różnica między konsumentem Waszych produktów w Polsce, a na świecie?

A.B.: Polacy są w coraz większym stopniu bardziej wyedukowanymi i świadomymi konsumentami. Myślę, że nawet w pewnych elementach tej świadomości produktowej przewyższamy zachodnie populacje, nie mówiąc już o niektórych regionach świata, gdzie ta świadomość dopiero się „rodzi”. Poziom życia w Polsce polepszył się, a widzimy to chociażby po wynagrodzeniach, a co za tym idzie kwotach przeznaczanych na zakupy spożywcze.

Muszę przyznać, że niektórzy europejscy klienci czasem zaskakują brakiem znajomości pewnych faktów, których Polacy są świadomi. Można pokusić się także o stwierdzenie, że to nie zawsze zachodnioeuropejski czy światowy rynek wyznacza trendy. My też to możemy!

Przykładem może być nasze nowe opakowanie – przezroczysta tuba na makarony. Nasi klienci z Kanady, czy ze Stanów stwierdzili, że nie spotkali się jeszcze z takiego typu rozwiązaniem na rynku.

Jakie macie plany marketingowe na następny rok?

A.B.: Jak co roku plany są bardzo ambitne. Gdybyśmy wykonali chociaż połowę z tego co zamierzamy, bylibyśmy bardzo zadowoleni. Jednak przede wszystkim nowy rok zaczniemy mocnym akcentem ze względu na premierę naszych makaronów „gniazd” w tubie. Chcemy je zaprezentować zarówno na rynku, jak i w reklamach, które zaczną się od stycznia 2018 roku. Pierwszy kwartał będzie charakteryzował się naciskiem na ten właśnie asortyment. W dalszym etapie rozpocznie się wprowadzanie naszej marki Nachosów na rynek detaliczny. Kolejnym krokiem będzie rozszerzenie asortymentu makaronów oraz wprowadzenie dodatkowych produktów bezglutenowych. Oczywiście nieustannie będziemy przyglądać się trendom oraz wsłuchiwać się w potrzeby konsumenta, by nasza marka rozwijała się jeszcze lepiej.

Życzę zatem samych sukcesów.
Tomasz Pańczyk, Redaktor Naczelny



tagi: POL-FOODS, ANUGA, Anna Bakun, Romanem Fuksińskim,