Rozmowy niefiltrowane

Zaczęło się od bazaru

Poniedziałek, 13 listopada 2017 HURT & DETAL Nr 11/141. Listopad 2017
W branży jestem już 27 lat. A zaczęło się od tego, że na bazarze na rozkładanym stoliku z parasolem plażowym sprzedawałem słodycze Wedla. Zaczęto na mnie mówić „Wedelek”. Jakiś czas później udało się podnająć lokal od spółdzielni na sklep. A przedstawiciel Wedla zaproponował, żebym poprowadził stoisko patronackie. Wszystko sprzedawaliśmy w ilościach hurtowych, bo wśród okolicznych sklepów tylko my mieliśmy pełny asortyment. Dla porównania, produkty Wedla stanowiły 80% asortymentu, a pozostałe, były tylko dodatkiem. Z czasem asortyment się zmienił, ale nazwa sklepu „Wedelek” została i do dziś mamy w ofercie słodycze, od których to wszystko się zaczęło.
Ryszard Bargiel
Właściciel sklepu w Sandomierzu



tagi: rozmowy niefiltrowane, sprzedaż, handel,