Wywiady

Rozmowa z Wiesławem Włodarskim, FoodCare Group

Środa, 11 października 2017 Autor: Monika Kociubińska, HURT & DETAL Nr 10/140. Październik 2017
Wiesław Włodarski, Właściciel FoodCare Group w rozmowie z Moniką Kociubińską.

W jakich kategoriach napojowych FoodCare posiada mocną pozycję na rynku, a w których z nich pracuje nad powiększeniem sprzedaży?

Black Energy Drink jest absolutnym liderem kategorii, zarówno pod względem ilościowym jak i wartościowym. Z  badań Nielsena wynika, że w ciągu ostatniego skumulowanego okresu (sierpień 2016 - lipiec 2017) Black, należący do FoodCare, odnotował 25,9% udziałów wolumenowych  całego rynku, najwięcej ze wszystkich marek energetyków. Drugi w kolejności konkurent uzyskał udział wolumenowy na poziomie 12,6%.* Produkt FoodCare może również pochwalić się największą rotacją na sklepowych półkach, która jest blisko dwukrotnie wyższa niż rotacja następnego w kolejności konkurenta.

4Move jest w swojej kategorii najszybciej rozwijającą się marką w Polsce. Marka rośnie 4 razy szybciej niż rynek izotoników i 3 razy szybciej niż główny konkurent. Frugo również bardzo dynamicznie się rozwija.

Jesteśmy specjalistami w segmencie napojów, mamy duże doświadczenie, które procentuje. Na sukces składa się oczywiście celowa strategia,  wypracowywana latami i zawsze uwzględniająca mocne DNA każdej z marek. Cały czas należy uważnie obserwować rynek i pracować nad każdą marką. Każda znajduje się w innym segmencie, każda podlega innym trendom i uwarunkowaniom. Dlatego każda wymaga ciężkiej pracy całego zespołu.

Jakie trendy są widoczne na rynku energetyków i izotoników? Jak FoodCare wpisuje się w te trendy?

Oba rynki, rok do roku, wykazują silną dynamikę wzrostową.  FoodCare znakomicie wpisuje się w ten trend. W przypadku energetyków, to właśnie Black napędza całą kategorię. 4Move również rośnie szybciej niż kategoria. Uważam, że w najbliższej przyszłości, oba te rynki mają ogromny potencjał wzrostowy.

Izotoniki będą się rozwijać, bo coraz więcej ludzi w Polsce i na świecie prowadzi aktywny tryb życia, uprawia jakąś dyscyplinę sportu. Coraz więcej konsumentów, robiąc zakupy, zwraca uwagę, już nie tylko na cenę, ale na skład produktu. Mamy do czynienia ze zjawiskiem, tzw. czystej etykiety. Ludzie unikają polepszaczy i dodatków konserwujących. Wszystko to oferują wysokiej klasy izotoniki.

Rynek energetyków podlega innym trendom. Większość osób w Polsce jest przepracowana. Pracujemy więcej niż nasi sąsiedzi z krajów europejskich. Próbujemy nadrabiać dziesiątki straconych lat, kiedy to Polska ekonomicznie nie istniała. Młodzi ludzie, którzy chcą kupić mieszkanie, założyć rodzinę, pracują po kilkanaście godzin dziennie. Rozsądnie używany energetyk dodaje energii i pozwala na dłuższą i wydajniejszą  aktywność.

Black – lider kategorii w Polsce wyrusza na podbój rynków zagranicznych. Na których rynkach Black jest również dobrze odbierany przez konsumentów? Jak marka wypracowała sobie tą pozycję?

Black jest obecny na wielu rynkach zagranicznych. Marka bardzo dobrze sobie radzi w Rumunii, Bułgarii – gdzie ostatnio zakończyliśmy bardzo dużą kampanię reklamową. Jesteśmy mocni na rynku rosyjskim, tutaj przygotowujemy dedykowane produkty, np. puszki o pojemności 330 i 500 ml. W Niemczech Black też osiąga bardzo dobre wyniki sprzedaży. Jesteśmy lubiani przez konsumentów, dzięki dokładnej obserwacji rynku i potrzeb oraz dostosowywania strategii i produktu do lokalnych wymagań. Black ma w swoim portfolio, produkty koszerne, bo taka jest potrzeba. Jeżeli istnieje duża grupa konsumentów, która chce konkretnego produktu, z powodu uwarunkowań kulturowych, religijnych, to należy im zaoferować dokładnie taki produkt, a nie podążać standardową ścieżką, która sprawdziła się na innych rynkach.

Niedawno do oferty marki Frugo dołączyły nowości, m.in. soki owocowe 100% czy Frugo Nagazowane Brazylijska Pomarańcza. Proszę opowiedzieć więcej o  produktach, do kogo są skierowane?

100% soki owocowe Frugo to absolutna nowość w portfolio marki. Soki dostępne są w plastikowych butelkach, na co firma zdecydowała się również ze względów bezpieczeństwa. Produkty Frugo dostępne są bowiem w wielu szkolnych sklepikach, stąd nowa, bezpieczna forma opakowania.

Dostępne są dwa smaki: jabłko (niesłabnący numer 1 pośród najchętniej wybieranych w Polsce smaków) i pomarańcza.  Nie są to jednak zwykłe, standardowe owocowe smaki. Sok jabłkowy jest miksem 4 gatunków jabłek z różnych regionów świata – Polski, Hiszpanii oraz Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Natomiast do produkcji soku pomarańczowego wykorzystano owoce z Brazylii, Meksyku, Argentyny i z Sycylii, na której rosną wyjątkowo aromatyczne czerwone pomarańcze.

Frugo Nagazowane Brazylijska Pomarańcza to napój, który orzeźwia, przyjemnie pobudza do działania i pozwala na miłą chwilę przyjemności i relaksu. Powstał na bazie soku z pomarańczy sprowadzanych z Brazylii. Firma FoodCare zdecydowała się na wybór owoców z tego właśnie zakątka świata, ponieważ są one wyjątkowo aromatyczne. Na bazie soku powstał napój gazowany zamknięty w kolorowej, energetyzującej puszce, dzięki czemu produkt wpisuje się w trend produktów impulsowych „on the go”.

Frugo oczywiście, z założenia, kierowane jest do ludzi młodych, jednak ze względu na specyfikę 100% soków – poszerzamy grono odbiorców o dzieci, ale również i dorosłych. Ostatnio przeprowadzaliśmy badania, z których wynika, że wielu dorosłych jako pierwszy napój w ciągu dnia – pije pomarańczowe Frugo. I to zamiast kawy! To są właśnie te mocne trendy prozdrowotne, o których rozmawialiśmy wcześniej. Chcemy się zdrowiej odżywiać.

Czy są już pierwsze sygnały z rynku jak zostały przyjęte nowe produkty?

Wyniki są bardzo zadowalające. Tym bardziej, że jak wspomniałem, nowe produkty dają Frugo możliwość poszerzenia grupy odbiorców.

Jakie są plany promocyjne na najbliższy okres?

W tym roku przeprowadziliśmy największą w historii  marki kampanię Frugo. Pracujemy już nad rokiem 2018 i Frugo znowu zaskoczy. Związek marki z muzyką zostanie utrzymany i Frugo zaprosi na niezwykłe muzyczne święto.

Intensywne działania promocyjne dotyczą też innych marek. Planujemy mocną rewitalizację Fitelli i Gellwe. Szczególnie duże zmiany planujemy w Gellwe. Marka będzie miała nową strategię, nowe pozycjonowanie. Gellwe zostanie odświeżone, zmieni się również portfolio marki. Poszerzymy je o produkty „słone”.  Zbliżają się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, tutaj planujemy również intensywne działania związane z 4Move. Black zaskoczy wszystkich jeszcze tej zimy.

FoodCare prowadzi dynamiczny model ekspansji na rynki zagraniczne. Na jakich rynkach ostatnio pojawiły się produkty FoodCare, gdzie jeszcze jest planowane wprowadzenie? Jakie wyzwania stoją przed firmą na rynkach zagranicznych?

Wkrótce Black zadebiutuje w USA, zwiększymy obecność marki w Niemczech. W Chinach świetnie radzi sobie Fitella. Tamtejsze kobiety bardzo polubiły nasze produkty, a świetna współpraca z lokalnym dystrybutorem jest nie do przecenienia. Dla 4Move nawiązaliśmy współpracę z BVB, jest to jeden z najbardziej lubianych klubów, nie tylko w Niemczech, ale i na świecie. Poza tym – jeden z najlepszych, a my chcemy pracować tylko z najlepszymi!

Jakie firma ma plany inwestycyjne w związku z zakładami produkcyjnymi?

Posiadamy dwa zakłady produkcyjne, w Zabierzowie i Niepołomnicach. Dysponujemy jedną z najnowocześniejszych fabryk w Europie. W 2018 r. przewidujemy inwestycje na poziomie 20 mln zł celem kolejnej rozbudowy naszych fabryk. Przyzwyczailiśmy konsumentów do wysokiej jakości naszych produktów. Kolejne pozycje, które będziemy wprowadzać na rynek, również muszą być, pod każdym względem, starannie dopracowane. Te procesy byłyby niemożliwe bez wykorzystania najnowszych technologii.

Dziękuję za rozmowę.



tagi: Wiesław Włodarski, FoodCare Group,