Kategorie produktów

Szlachetne zdrowie

Poniedziałek, 18 września 2017 Autor: Joanna Kowalska, HURT & DETAL Nr 09/139. Wrzesień 2017
Monika Tobjasz, Ekspedientka Delikatesy Bratek ul. Krsińskiego 14, Toruń
Zdrowe odżywianie w ciągu ostatnich lat stało się trendem, który nieustannie zyskuje coraz więcej zwolenników. I podobnie jak w przypadku świata mody – każdy sezon to nowe propozycje i produkty na rynku. Co jest obecnie na topie? Czego poszukują klienci? Sprawdzamy wyniki badań konsumenckich, analizy rynku i podglądamy jak wygląda oferta zdrowej żywności w sklepach detalicznych.
Zaczęło się od wzrostu świadomości i wiedzy konsumentów na temat składu oraz właściwości kupowanej żywności. Nie bez znaczenia była też ciągle rosnąca liczba osób cierpiących na alergie pokarmowe, które muszą przykładać szczególną wagę do komponowania swojego menu. W rzeczywistości fast foodów i wysoko przetworzonych dań pojawiła się zatem chęć powrotu do natury.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Wyniki badania GfK Consumer Life pokazują, że dbałość o zdrowie i dobre samopoczucie jest dla Polaków coraz ważniejszą kwestią. Firma badawcza podkreśla, że niebagatelne znaczenie mają tutaj liczne bariery jakie napotykają nasi rodacy w codziennym życiu, jak siedzący tryb życia czy powszechna dostępność żywności o niskiej jakości. Jak wynika z badania – co czwarty Polak martwi się możliwością zachorowania z powodu skażenia produktów żywnościowych i napojów.  To bardzo znaczny odsetek biorąc pod uwagę fakt, że średnia w Europie wynosi 20%. Mając na uwadze wspomniane liczby, nic dziwnego, że produkty mające miano „zdrowej żywności” coraz chętniej są kupowane przez naszych rodaków.

Alergie pokarmowe

Na zwiększenie popularności zdrowej żywności wpłynęło też zainteresowanie konsumentów alergiami pokarmowymi – ich przyczynami, skutkami i sposobami unikania szkodliwych składników odżywczych.

Jedną z najpopularniejszych alergii pokarmowych jest nietolerancja laktozy, czyli cukru występującego w mleku. Objawia się ona biegunkami, wzdęciami, bólami brzucha, kolkami, a także nudnościami czy wymiotami. Leczenie tej alergii jest dość proste, ale wymaga dożywotniego wyeliminowania z diety produktów zawierających cukier mleczny, bądź w przypadku łagodniejszych form tej nietolerancji – ograniczenia spożycia takich pokarmów.

O nietolerancji glutenu słyszał chyba każdy, w szczególności osoby cierpiące na celiakię, czyli chorobę trzewną, która jest klasyczną jej postacią. Jak się objawia? Chory może cierpieć na biegunkę, nudności, wymioty, wzdęcia, zaparcia oraz objawy zespołu jelita drażliwego. Objawami są też osłabienie, brak łaknienia, utrata masy ciała, depresja, brak energii czy nerwowość. Skutki tej choroby może wyeliminować usunięcie glutenu z diety.

Ale od początku... Czym jest gluten? To mieszanina białek – prolamin (gluteniny i gliadyny), która występuje w ziarnach niektórych zbóż. Można go znaleźć m.in. w pszenicy i jej odmianach (durum, kamut, orkisz), jęczmieniu, życie, a także przetworach, takich jak kasze, mąki, makarony, słód, skrobia czy piwo. Aby ułatwić wybór odpowiednich produktów producenci umieszczają na swoich produktach znak przekreślonego kłosa, który gwarantuje, że nie ma on w swoim składzie tego alergenu.

Eliminowanie cukrów z diety to nie tylko sposób na zdrowe odżywianie, ale dla wielu osób konieczność ze względu na choroby, na które cierpią. Diabetycy zmagający się z cukrzycą są narażeni na osłabienie, nadmierną potliwość, wzmożone łaknienie, chudnięcie czy nocne skurcze.  Chorzy w swojej diecie muszą przede wszystkim kontrolować ilość węglowodanów lub całkowicie je wyeliminować. Poza tym bardzo istotne jest regularne przyjmowanie posiłków.

Analizy CMR

„Wraz ze wzrostem liczby osób, które nie mogą lub nie chcą spożywać produktów zawierających cukier, gluten czy laktozę, zwiększa się dostępność i oferta tego typu wyrobów. Bezcukrowe słodycze, bezglutenowe makarony i ciastka, a nawet mleko bez laktozy coraz częściej można znaleźć nawet w osiedlowym sklepie. Jak wynika z danych CMR, w lipcu 2017 r. w co piątym sklepie małoformatowym do 300 mkw. można było kupić co najmniej jeden produkt oznaczony jako bezglutenowy (najczęściej były to chrupki oraz pieczywo chrupkie), a co trzecia placówka miała w ofercie produkty mleczne niezawierające laktozy (głównie mleko, ser i jogurty)” – wyjaśnia Elżbieta Szarejko z CMR.

 Jak podaje CMR, udział produktów wytwarzanych z myślą o diabetykach czy osobach z nietolerancją glutenu lub laktozy w całkowitej sprzedaży sklepów małoformatowych jest znikomy, ale popyt na nie dynamicznie rośnie. Jak pokazują dane instytutu, w okresie od stycznia do lipca 2017 r. wartość sprzedaży produktów oznaczonych jako bezglutenowe wzrosła w sklepach małoformatowych o 20% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej, a popyt na produkty bez laktozy zwiększył się w tym czasie aż o 130%.

„Produkty dla osób unikających laktozy mają już w ofercie najwięksi producenci nabiału – firmy Zott i Bakoma wprowadziły na rynek bezlaktozowe warianty jogurtów, Polmlek ma w asortymencie m.in. Mleko Łagodne bez laktozy, a SM Mlekpol – takie jogurty i sery. Mlekovita osobom nietolerującym laktozy również oferuje m.in. specjalne mleko, sery żółte i twarogi, a Piątnica z myślą o takich konsumentach przygotowała bezlaktozowy wariant Serka Wiejskiego. Osoby uczulone na laktozę, ale też weganie, często sięgają po roślinne zamienniki mleka krowiego, np. mleko sojowe czy migdałowe – sprzedaż tego typu kategorii w sklepach małoformatowych również notuje wysokie wzrosty” – wymienia Elżbieta Szarejko z CMR.

Ekspertka dodaje, że cukrzyca czy nietolerancja laktozy lub glutenu nie musi też oznaczać rezygnacji ze słodkich przekąsek. W sklepach małoformatowych można kupić np. waniliowe lody familijne Anita oraz śmietankowo-czekoladowe lody Freely (z oferty firmy Koral), które zgodnie z deklaracją producentów nie zawierają laktozy. Na półkach na dobre już zagościły bezcukrowe warianty słodyczy (w lipcu miało je w ofercie 14% sklepów małoformatowych), a w niektórych placówkach można już kupić bezglutenowe wafelki (m.in. z oferty marki Alaska) i ciastka (np. Amarello firmy Kubara).

Okiem detalisty

A jak to wygląda na sklepowych półkach? Coraz chętniej detaliści inwestują w półki, a nawet całe regały ze zdrową żywnością. Powód jest jeden – można na tym zarobić.

„Klienci sami wymuszają pewne zmiany w asortymencie. Jeśli pytają o produkty zaliczane do zdrowej żywności, naturalnym jest, że jako właściciel sklepu zaczynam myśleć o wprowadzaniu takiego towaru. Na razie inwestuję w poszczególne pozycje, ale zamierzam wygospodarować większą przestrzeń na całą półkę lub regał. Najtrudniejszym zadaniem jest znalezienie odpowiedniej, dobrze wyposażonej hurtowni z takimi produktami” – opowiada Dariusz Jóźwiak, właściciel toruńskiego sklepu Odido.

W ofercie sklepu znajdują się m.in. jajka bio – pochodzące od kur z wolnych wybiegów i niekarmionych paszą z GMO czy antybiotykami. Jak podkreśla właściciel – klienci są bardzo ostrożni w wyborze jaj, dlatego uważnie czytają oznaczenia na opakowaniach. Bardzo często są zatem wybierane jajka Farmio.

W sklepie bardzo dużym powodzeniem cieszą się droższe wędliny z wysokiej jakości składem. „Klienci chcą mięsa w kiełbasie, wolą zapłacić więcej za produkt, który będzie im smakował i będzie bezpieczny dla zdrowia. Pytają np. czy wędliny zawierają konserwanty” – podkreśla pan Dariusz. Tutaj najchętniej wybieranymi markami pozostają Sokołów, Gzella i JBB.

Nie mniejszym powodzeniem cieszą się też orzechy i wszelkie produkty zbożowe. Oczywiście bardzo istotną kwestią jest brak glutenu, na co zwracają uwagę szczególnie młodzi klienci. Popularne są tutaj batony zbożowe, m.in. Corny czy Ba!. Wśród płatków śniadaniowych dużym uznaniem cieszy się Fitness od Nestlé. Do wyboru są też wszelkiego rodzaju owsianki. Np. Fitella, Nesvita, Coś na ząb, Fitmania czy te z portfolio Mlekovity i Danone. A orzechy, suszone owoce i nasiona? Wśród tych produktów najpopularniejsze są produkty Bakalland, Kresto i Sante.

„Napoje z aloesem sprzedają się u nas bardzo dobrze, mimo, że jest to produkt droższy od innych napoi – klienci po niego wracają. Po paragonach można wnioskować, że panuje moda na aloes” – podkreśla Dariusz Jóźwiak. Najpopularniejszy jest tutaj napój marki OKF AloeVera.

Osobna półka

Specjalnie dedykowane półki czy regały na zdrową żywność mogą jeszcze bardziej przyciągnąć klientów do zakupu tego typu towarów. Taki właśnie specjalny stand znajduje się w toruńskich Delikatesach Bratek. Oprócz tego niemal w każdej części sklepu można znaleźć „coś zdrowego”.

„Rozszerzyliśmy ofertę o zdrową żywność, ponieważ klienci, w szczególności panie, poszukiwali takich towarów. Co jakiś czas sprowadzamy nowe pozycje, bo widzimy, że cieszą się one dużym powodzeniem. Klienci chętnie próbują nowości i są w stanie zapłacić więcej za produkt naturalny, zdrowy czy dostosowany do ich preferencji i potrzeb, czyli np. bez glutenu czy laktozy” – opowiada Monika Tobjasz, ekspedientka.

Bardzo popularne w toruńskiej placówce są soki – najlepiej naturalne, świeże, z witaminami. Jak podkreśla pani Monika, w ostatnim czasie bardzo chętnie kupowane są produkty pod marką Oryginalny Sok. Szczególnie w niedawno wprowadzonych do sklepu dużych butelkach. „Hitem jest ananas i pomarańcza, ale równie chętnie wybierane są te o smaku buraka. Ten ostatni jest często kupowany przez rodziny pacjentów pobliskiego szpitala, nie tylko dobrze smakuje, ale jest też zdrowy. Wyższa cena nie zniechęca naszych klientów, bo są w stanie wydać więcej na produkt, który jest zdrowy i bez obaw będą mogli podać dzieciom” – podkreśla Monika Tobjasz. Oprócz wspomnianych dużym uznaniem cieszą się soki Cymes. Osoby dbające o zdrowie chętnie sięgają po napoje z aloesem i wodą kokosową, m.in. AloeVera i Coco od OKF oraz Coconaut.

Zdrowa żywność to również skoncentrowane soki – goja, morwa, pokrzywa. Działają prozdrowotne i leczniczo. W toruńskim Bratku są one dostępne pod marką Look Food. Orzechy i nasiona to także oferta skierowana do osób dbających o zdrowie. Od orzeszków ziemnych, przez pistacje, nerkowce, suszone owoce goja po nasiona chia – sklepy coraz chętniej rozszerzają swoją ofertę, w tym również placówka przy ul. Krasińskiego. Kresto, Bakalland, EkoWital – to najpopularniejsze marki.

W sklepie znajdziemy też szeroką ofertę płatków i musli. Panie bardzo chętnie wybierają Fitness, a także ekologiczne płatki owsiane, które od razu rzucają się w oczy na półce ze zdrową żywnością. Dla dzieci pojawiła się też specjalna pozycja – płatki Milzzu, które oprócz pełnych zbóż zawierają kakao czy miód przez co nie tylko są zdrowe, ale też smaczne. W tej kategorii dostępne są też płatki Ba! i musli od Nestlé. Oprócz tego chętnie wybierane są wafle ryżowe czy pieczywo lekkie. Tutaj najpopularniejszymi markami są Wasa i Sante.

Hit sprzedaży

„Ostatnio hitem w naszym sklepie są produkty Melvit do wypieku własnego chleba. Mamy je wystawione na ladzie, ponieważ kiedy nowy klient je widzi – chętnie próbuje, a później wraca po kolejne. Równie popularne jest też ciasto bezglutenowe do własnego wypieku firmy Bezgluten. To też zawsze eksponujemy, by nikt nie zapomniał go na swojej liście zakupów” – opowiada Minika Tobjasz.

Nie można te zapomnieć o różnego rodzaju kaszach i ryżu. Tutaj wybór jest naprawdę duży. Kasze orkiszowe, gryczane, pęczak czy bulgur to tylko cześć występujących w ofercie sklepu.  Klienci mogą wybierać spośród marek Melvit, Kros, Kupiec i Cenos.

W ofercie sklepu, na „zdrowej półce” znajdziemy również słodycze. Bezglutenowe, czekoladowe ciasteczka firmy Bezgluten bardzo szybko znikają z półki. Do tego zbożowa kawa bez glutenu marki Inka – ona również zyskuje nowych wielbicieli. A dla osób, które nie mogą spożywać mleka krowiego – w ofercie znajduje sie mleko sojowe, kokosowe i migdałowe pod marką Joya. Są to również produkty wegańskie, więc zaspokajają potrzeby klientów będących na specjalnych dietach.

Błonnik, sól himalajska, młody jęczmień, stewia i tym podobne produkty są często dodawane do zdrowych potraw. Z tej kategorii najpopularniejsze marki to EkoWital czy Look Food. Rosnąca liczba osób dbających o zdrowie i linie to nie tylko podpowiedź dla samych producentów, ale też dla detalistów. Inwestycja w produkty bezglutenowe, naturalne czy bezcukrowe może ściągnąć do placówki nowych, stałych klientów i znacznie zwiększyć zyski sklepu.

Joanna Kowalska


tagi: zdrowie, odżywianie, produkty, konsument,