Kategorie produktów

Po pierwsze – śniadanie!

Środa, 13 września 2017 Autor: Joanna Kowalska, HURT & DETAL Nr 09/139. Wrzesień 2017
To, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia – wie każdy. Nie wszyscy natomiast zdają sobie sprawę jak istotna jest różnorodność i właściwe proporcje poszczególnych składników odżywczych, by nie tylko dostarczało ono energii, ale też było zdrowe. Producenci oferują wiele produktów śniadaniowych, a w sklepach półki pełne są asortymentu idealnego na ten pierwszy posiłek dnia. Wędliny, nabiał, pieczywo, płatki, kawa, herbata, woda, sok – dla każdego coś dobrego.
Śniadanie to, drugi po obiedzie, najbardziej kaloryczny z posiłków w ciągu dnia. Powinno ono dostarczać organizmowi między 500 a 700 kalorii. Najlepiej spożywać je po 30 minutach od przebudzenia, kiedy nasz metabolizm, po nocnym odpoczynku, zaczyna znów pracować w odpowiednim tempie.

Jak powinno wyglądać prawidłowo skomponowane śniadanie? Musi ono zawierać wszystkie składniki odżywcze: węglowodany, białka, a także tłuszcze. Nie wolno zapominać przy tym o witaminach i pozostałych cennych minerałach. Najlepiej na śniadanie spożywać produkty bogate w białko.  Dzięki nim dłużej czujemy się syci, a dodatkowo pomaga przyspieszyć przemianę materii o ok. 25%. Warzywa i  owoce to nie tylko źródło witamin i soli mineralnych zwiększających odporność organizmu. Część z nich zawiera w sobie błonnik, który reguluje pracę jelit oraz zwiększa uczucie sytości.

Wędliny

Wędliny są codziennym, śniadaniowym zakupem wielu Polaków, którzy chętnie wybierają ten produkt na swój posiłek. Aż 90% konsumentów potwierdza, że umieszcza je w swojej diecie – wynika z badań przeprowadzonych przez Kantar Millward Brown. 25% Polaków deklaruje spożywanie ich każdego dnia. Niemal 24% ankietowanych wskazało, że dodaje wędlinę do swoich posiłków 5-6 razy w tygodniu. Aż 28% osób przepytanych przez instytut wybiera je 3-4 razy w tygodniu. 2 razy w tygodniu jada je 9% respondentów, a raz lub rzadziej – 4%.

Jaka jest najpopularniejsza wędlina? Jak wynika z badań Kantar Millward Brown, przeprowadzonych w okresie kwiecień 2016 r. – marzec 2017 r., jest to szynka. Jej spożycie deklaruje niemal 67% respondentów. Wśród badanych znalazło się 59% zwolenników kiełbasy i 56% amatorów parówek. 51% osób zapytanych przez instytut deklaruje spożywanie polędwicy. 48% decyduje się na dodanie do swojego menu wędliny drobiowej. Taki sam wynik uzyskały kabanosy. Bardzo często w odpowiedziach ankietowanych pojawiały się też pasztet, boczek, kaszanka, salami, pasztetowa czy baleron.

Parówki

Parówki to idealny zestaw śniadaniowy dla najmłodszych. Ważne, żeby rodzic wybrał produkt z szynki, z dużą zawartością mięsa i bez dodatków soli czy innych konserwantów. Wtedy mamy gwarancję, że uwielbiana przez dzieci parówka będzie stanowiła zdrowe i pożywne śniadanie.

Według danych CMR, średnio na półce małoformatowego sklepu można znaleźć obecnie ok. 3 różnych wariantów parówek. Najwyższe udziały wartościowe w kategorii w tym formacie placówek handlowych miał w ostatnim roku Animex. W okresie między styczniem a lipcem br. miał on ok. 66% udziałów. W tym samym czasie 14% przypadło dla firmy Sokołów, 9% dla Indykpolu, a 8% uzyskał Tarczyński.

Najpopularniejszą marką w ostatnich miesiącach, w sklepach do 300 mkw., były Morliny. Jak podaje CMR, w tym roku, do końca lipca, jej udziały wartościowe w sprzedaży uplasowały się na poziomie 56%. Dalej znalazły się Sokołów, Krakus, Indykpol i Tarczyński. W zestawieniu top 10 produktów na pierwszym miejscu znalazły się Berlinki Classic Morliny w opakowaniu 250 g. Dalej znalazły się Parówki z szynki Krakus 200 g. Podium zamykają Sokoliki Sokołów 140 g.

Pożywne śniadanie

We włocławskim abc wielu klientów robi śniadaniowe zakupy. Pieczywo, wędliny, sery, jogurty, płatki... Wszystko sprzedaje się bardzo dobrze. Duże znaczenie ma to, że sklep znajduje się przy przystanku autobusowym i jest pierwszym wyborem klientów czekających na przejazd do pracy czy szkoły. Jak jednak podkreślają właściciele – muszą mieć atrakcyjną cenę, ponieważ tutejsi mieszkańcy są w stanie zrezygnować z zakupów jeśli znajdą w innym miejscu tańszy produkt.

„W naszym sklepie zaopatrujemy się w wędliny lepszej jakości. W przypadku tej kategorii klienci są w stanie wydać więcej. Zdarza się, że na prośbę klienta sprowadzam tańszy produkt, ale później widzimy, że sprzedaje się on zdecydowanie słabiej niż markowe wędliny. Najczęściej sa kupowane szynki, polędwice i kiełbasy o wysokiej zawartości mięsa” – opowiada Dariusz Kucharzyk, właściciel. Wśród marek dostępnych w sklepie wymienia m.in. Sokołów, JBB, Morliny, ZM Henryk Kania, Olewnik, Indykpol, Gzella czy Cedrob.

Klientom włocławskiego sklepu weszło w nawyk kupowanie mniejszych ilości wędlin – nawet po 3 plasterki. W okolicy są prowadzone budowy i robotnicy często zaopatrują się właśnie w takie drobne zakupy, by od razu zjeść kupione produkty, bo nie mają możliwości ich dłuższego przechowywania.

Właściciel, wśród produktów, które zawsze dostępne są na półce z wędlinami wymienia m.in. parówki. Najczęściej są dostępne wyroby Sokołowa czy Morlin. One sprzedają się na bieżąco, bo są to produkty śniadaniowe. „W tym przypadku klienci pytają, które z dostępnych parówek są lepsze. Czasem wybierają te droższe, np. z szynki, ale zazwyczaj są to te zwykłe” – dodaje.

Nabiał na pierwszy posiłek

Spożywanie nabiału na śniadanie jest bardzo popularne i wiele osób decyduje się wybierać go właśnie na ten pierwszy posiłek dnia. CMR potwierdza, że jest to rozbudowana kategoria w sklepach spożywczych do 300 mkw. Biorąc pod uwagę pierwsze półrocze tego roku średnio w jednej placówce można było znaleźć 100-111 różnych produktów z tego segmentu. Najwięcej było jogurtów łyżeczkowych (ok. 14-17 wariantów), serków kanapkowych (ok. 12-13 różnych produktów) oraz serków topionych (ok. 11 pozycji).

Jak wynika z analiz CMR – liderem jeśli chodzi o wartość sprzedaży nabiału w sklepach małego formatu do 300 mkw. jest SM Mlekpol. Jego udziały w okresie między 1 stycznia a 31 lipca tego roku wyniosły prawie 20%. Za nim uplasował się Zott z wynikiem prawie 12%. Wysoko znaleźli się też OSM Piątnica, SM Mlekovita, Danone i Hochland. W zestawieniu instytutu znaleźli się też Bakoma, OSM Krasnystaw, SM Gostyń i OSM Łowicz.

Wśród najpopularniejszych i najlepiej zarabiających marek w tym roku jest Mlekpol Łaciate. W placówkach handlowych o powierzchni do 300 mkw. osiągnęła ona wynik 9% udziałów w wartości sprzedaży kategorii. Jak podaje CMR, wysoko uplasowały się również Piątnica, Mlekovita Polskie Świeże, Mlekpol, Zott Primo, Gostyń, Hochland, Krasnystaw, Zott Jogobella i Mlekovita.

Na kanapkę

Wśród polskich konsumentów serki kanapkowe cieszą się dużym uznaniem. Idealne na śniadanie, ponieważ łatwo przygotować dzięki nim kanapkę i są przy tym wyjątkowo pożywne. Liderem jeśli chodzi o sprzedaż w tym segmencie jest Hochland. CMR wyliczył jego udziały wartościowe w sklepach o powierzchni do 300 mkw. na 37% w okresie pierwszego półrocza tego roku. Ponad 20% uzyskał natomiast SM Mlekpol.  W tym segmencie dobrze zarobiły również SDM Wieluń i OSM Piątnica. Wysoko znalazły się również SM Bieluch, Ostrowia, Savencia, Lactalis, OSM Włoszczowa i Zott.

Według danych CMR zebranych z paragonów sklepów małoformatowych najwięcej w ciągu 6 miesięcy tego roku roku zarobiła marka Hochland Almette. Za nią uplasował się Mlekpol Łaciaty, a niedaleko za nim Hochland Kanapkowy. Na paragonach często pojawiał się także Wieluń, Bieluch, Piątnica Twój Smak, Mlekpol Łaciate, Ostrowia, NaTurek i Piątnica Twój Smak Puszysty.

Żółte plasterki

Sałata, pomidor i plasterek sera zółtego na kromce chleba posmarowanego masłem to przepis na śniadanie, które każdy z nas pamięta z dzieciństwa. Nabiał w tej formie lubią jednak nie tylko dzieci, ale i dorośli. Sery są bogatym źródłem wapnia, białka i witaminy B12. Mają też wysoką wartość kaloryczną – na 100 g produktu przypada ok. 300-500 kcal, co jest jak najbardziej wskazane w przypadku komponowania menu śniadaniowego.

CMR podaje, że w ciągu pierwszych miesięcy tego roku średnio na półce z nabiałem w małoformatowym sklepie do 300 mkw. występowało ok. 6 rożnych wariantów sera. W tym czasie najwyższe udziały wartościowe w sprzedaży miała SM Mlekpol. W tym czasie osiągnęła wynik 48%. OSM Sierpc miała z kolei 10%. Podobny wynik uzyskały też SM Mlekovita i Hochland. Dalej znalazły się OSM Włoszczowa, Bakoma, Spomlek, SM Ryki, OSM Łowicz i Polmlek.

Bardo podobnie udziały układają się jeśli chodzi o marki. CMR podaje, że w bieżącym roku Mlekpol uzyskała prawie 48% udziałów wartościowych. W zestawieniu top 10 znalazły się też Mlekovita, Hochland, Włoszczowa, Bakoma, Spomlek Serenada, Ryki, Łowicz i Polmlek Fiko.

Ulubione serki topione

Serek topiony to kolejny przykład pysznego i prostego sposobu na śniadanie. Liderem jeśli chodzi o wartość sprzedaży w małym formacie sklepów w tym przypadku jest Hochland. Według CMR jego tegoroczne udziały sięgają 66%. 10% wygenerował Sertop Tychy. W zestawieniu najlepiej zarabiających producentów w tym formacie sklepów spożywczych znaleźli się także SM Mlekovita, SM Mlekpol, Lactima, Bel Polska, Lacpol, Bakoma, Polmlek i OSM Łowicz.

W sklepach małego formatu pojawia się wiele marek serków topionych, które bardzo dobrze zarabiają. Najwięcej, według zestawień CMR, przypada dla marki Hochland. Dobrze zarabiają też produkty pod logo Sertop. Na podstawie danych z paragonów CMR wśród najlepiej zarabiających marek wymienia też Mlekovitę, Mlekpol, Lactimę, Lacpol, Krówkę Śmieszkę i Kiri.

Śniadanie po wiejsku

Charakterystyczne grudki w serkach wiejskich to typowe śniadanie. Jednak zdecydowanie, jak podkreślają detaliści, wybierane przez starszą klientelę. Jak wskazuje natomiast CMR, średnio w placówce handlowej do 300 mkw. możemy znaleźć ok. 3 różnych wariantów serków wiejskich.

W sprzedaży produktów z tej kategorii najwyższe udziały wartościowe w sprzedaży w sklepach o powierzchni do 300 mkw. ma OSM Piątnica – podaje CMR. Udziały firmy to ok. 75%. W zestawieniu instytutu kilkuprocentowe udziały mają jednak również OSM Krasnystaw, OSM Włoszczowa, OSM Koło, SM Mlekpol czy SM Mlekovita.

Udziały poszczególnych marek są zbieżne z udziałami ich producentów. Zatem najpopularniejszą, i zarazem zarabiającą najwięcej w małym formacie sklepów jest Piątnica. CMR wymienia dalej Krasnystaw, Włoszczową, Koło, ZPM Mlecz czy Mlekovitę.

Mleczne śniadanie

Ze względu na coraz częściej występujące w społeczeństwie alergie pokarmowe, czy to na mleko czy cukry w nim występujące nie każdy zaczyna od niego dzień. Jest ono jednak bardzo pożywnym produktem. Jest bogatym źródłem białka, a także wapnia wpływającego pozytywnie na kości, co jest niezwykle ważne w rozwoju dzieci. Oprócz tego zawiera wiele cennych witamin, m.in. A, B12, fosfor, magnez czy potas. Chude mleko działa ponadto przeciwmiażdżycowo, zapobiega osteoporozie i zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi.

Spożycie mleka deklaruje 85% przebadanych przez Kantar Millward Brown Polaków. Jeśli chodzi o ilość to ponad połowa respondentów pije 1 do 3 litów tygodniowo. Ok. 1/4 respondentów potwierdza, że spożywają ok. 4-6 litrów w tym czasie.

Najchętniej i najczęściej spożywaną marką jest Łaciate. Przywiązanie do tej marki potwierdziło w badaniu Kantar Millward Brown ponad 40% respondentów. 20% decyduje się z kolei na Łowickie. Pytani przez instytut Polacy bardzo często wskazywali na Wypasione od Mlekovity, a  także inne marki tego producenta. Wysokie wyniki uzyskały też Piątnica i Zambrowskie. W badaniu instytutu respondenci często wymieniali też mleko Uchate, Białe, Gostyń, Hej, Krasnystaw, Kościan, Mazurski Smak, Milko czy Warmia.

Półka detalisty

Nabiał w bydgoskim sklepie należącym do Krzysztofa Błaszczyka rotuje bardzo dobrze. Jak podkreśla właściciel – najchętniej wybierane są produkty Mlekpol. „Muszę jednak dodać, że sery Gostyń, ze względu na przyzwyczajenia stałych bywalców, zawsze znajduje uznanie wśród klientów. Zauważam też, że przy wyborze serów jedną z ważnych kwestii, którymi klienci kierują się przy kupnie produktu – jest cena” – wyjaśnia właściciel.

Śniadaniowym produktem, który zwykle gości na stołach mieszkańców Bydgoszczy, jest serek wiejski. Pan Krzysztof jako numer jeden sprzedaży wymienia Grani maki Osowa. „Sprzedaje się on we wszystkich moich sklepach, więc mogę przyznać, że żaden inny nie jest w stanie go przeskoczyć. Klienci bardzo przywiązani są do tej marki ze względu na to, że to nasz lokalny producent” – wyjaśnia Krzysztof Błaszczyk. Dodaje, że podobną tendencję widzi w przypadku innych produktów, m.in. mleka.

Stałe przyzwyczajenia

Półka z nabiałem to bardzo popularny dział w bydgoskim Odido przy ul. Wielorybiej. W lodówce znajdują się zarówno sery, serki kanapkowe i topione, jak też jogurty, śmietany czy mleko. Asortyment dobrany jest pod klienta.

W placówce znajduje się mleko białe i zagęszczone. Wśród tych pierwszych w ofercie placówki znajdują się m.in. marki Osowa, Łowickie, Łaciate, Piątnica, Włoszczowa i Mleko Zambrowskie. Krzysztof Krawczyk, właściciel, wskazuje, że najlepiej wśród kategorii sprzedaje się zdecydowanie to pierwsze. Nie bez znaczenia jest tu to, że to mleko jest od lat w ofercie sklepu, ma dobrą cenę i miejscowi klienci są do niego przyzwyczajeni. Jogurty w sklepie  to też lubiana kategoria wśród klientów bydgoskiego sklepu przy ul. Wielorybiej.

„U nas najlepiej sprzedaje się Serduszko, Fantasia czy Danio. Nie mam nadmiernie rozbudowanego asortymentu, ponieważ nie ma takiego zapotrzebowania, ale to, co mam w ofercie nabiałowej – sprzedaje się bardzo dobrze” – opowiada właściciel. Oprócz wspomnianych w asortymencie znajduje się także m.in. Gratka, Jogobella, Activia, Milko, Bakoma Twist, Mullermilch, Bakoma Naturalny Gęsty, Zott Primo czy Bakoma 7 zbóż.

„Z serów zdecydowanie najlepiej rotuje żółty w plasterkach i kanapkowy. Chętnie wybierane są marki Hochland, Włoszczowa i Mlekpol” – opowiada pan Krzysztof. Dodaje, że nabiał jest generalnie kategorią bardzo lubianą przez jego klientów i nie ma problemu ze sprzedażą przed upływem terminu ważności. Sery kanapkowe i topione to również dostępne kategorie w sklepie. Tutaj zdecydowanie najchętniej kupowany jest Almette, ale dobrze sprzedaje się też Ostrowia, Serek do chleba Włoszczowa, ser topiony Hochland czy serek topiony Sertop.

Na śniadanie – płatki

Płatki to produkt, który idealnie nadaje się na pierwszy posiłek dnia. Wraz z mlekiem stanowi bardzo często śniadanie, które z chęcią zjedzą dzieci. Dorośli sięgają po nie nieco rzadziej, ale również znajdują się w gronie konsumentów. Płatki to pożywne śniadanie głównie ze względu na występujące w nich pełne zboża. Warto wybierać te, które dostarczają ok. 5 g błonnika, a także mają niską zawartość cukru (nalepiej mniej niż 5 g). Śniadanie będzie bardziej wartościowe jeśli wybierzemy te, które wzbogacone są przez producenta np. ryboflawiną, kwasem foliowym czy innymi składnikami odżywczymi.

W badaniu Kantar Millward Brown  przeprowadzonym w okresie kwiecień 2016 r. – marzec 2017 r., spożywanie płatków śniadaniowych zadeklarowało niemal 43% osób zapytanych przez instytut. Raz w tygodniu lub rzadziej decyduje sie na nie prawie 13% badanych, a 2 razy w tygodniu 11%.

Najczęściej wybieraną marką według badania instytutu jest Corn Flakes od Nestlé. Często wymienianą przez respondentów marką  było też Musli (Nestlé), Cherios (Nestlé), Corn Flakes (Lubella), Chocapic (Nestlé), Nesquick (Nestlé), Fitness (Nestlé), Cini Minis (Nestlé), Bakalland, Mlekołaki (Lubella) czy Musli (Lubella).

Typowy poranny zakup

Płatki śniadaniowe to kategoria, o której nie można zapomnieć komponując ofertę śniadaniową. W sklepie państwa Kucharzyk we Włocławku są to produkty nie tylko kupowane przez mamy z myślą o dzieciach, ale również przez dorosłych, na ich własne śniadanie.

W ofercie sklepu znajdziemy szeroką gamę produktów Nestlé. M.in. Corn Flakes, Chocapic, Cini Minis, Nesquick, Fitness czy Cheerios. Produkty tego producenta są zdecydowanie najpopularniejsze. W ofercie sklepu są również dostępne Mlekołaki od Lubelli i płatki śniadaniowe Cenos.

Do smarowania

Mimo, że z ilością spożywanych tłuszczów należy uważać, to są one niezbędne w prawidłowej diecie. Szczególnie podczas śniadania, które dostarcza nam energii na cały dzień. Najbardziej znaną formą dostarczania tłuszczów podczas pierwszego posiłku są masła, margaryny i mixy, bez których wiele osób nie wyobraża sobie przygotowania porannej kanapki.

Spożycie margaryny czy mixów do smarowania zadeklarowało prawie 53% badanych przez Kantar Millward Brown. Codziennie w swoim menu umieszcza je ponad 25% z nich. Markami, które najczęściej były wymieniane w badaniu przeprowadzonym w okresie kwiecień 2016 r. – marzec 2017 r. były Smakowita, Delma do kanapek, Delma Extra oraz Rama Classic i Śniadaniowa. Często wymieniane przez badanych były też Masło roślinne, Masmix, Pyszny Duet, Benecol, Flora, Flora Pro-Activ, Kanapkowa, Mix Łaciaty, Ola, Słoneczna czy Rama Buttery.

Masło ma zdecydowanie więcej fanów niż margaryna. 74% osób zapytanych przez Kantar Millward Brown potwierdziło, że spożywa ten produkt. Ponad 42% z nich codziennie dodaje je do swojej diety. Nieco ponad 10% – 5-6 razy w tygodniu. Niemal tyle samo spożywa je nieco rzadziej, 3-4 razy w tym czasie. 2 razy na tydzień znajduje się ono w menu 5% respondentów, a raz bądź rzadziej – w przypadku 7% badanych.

Co wybiera klient?

Produkty do smarowania pieczywa są niezwykle istotne jeśli chodzi o ofertę śniadaniową. Dlatego sklep, który chce swoim klientom zapewnić pełną ofertę śniadaniową – musi je mieć w codziennej sprzedaży. W takie produkty zatowarowali sklep m.in. właściciele włocławskiego sklepu przy. ul. Rybnickiej.

„Najpopularniejsze u nas w sklepie jest masło. Mimo, że jego cena z roku na rok wzrasta, to jest ono bardzo chętnie kupowane. Czasem zdarzy się, że klient marudzi na cenę, ale widząc, że tendencja jest taka sama we wszystkich sklepach – i tak kupi masło, a nie margarynę. Sprzedają się zarówno duże, 300-gramowe osełki, jak i te 50-gramowe. Najpopularniejsze są te oferowane przez firmę Sobik” – opowiada Dariusz Kucharzyk.

Obowiązkowo kawa

Zwolennicy kawy z pewnością nie wyobrażają sobie śniadania bez filiżanki kawy, a czasem nawet kilku. To nie tylko napój, który doskonale pobudza i smakuje, ale przy tym może bardzo korzystnie wpływać na nasz organizm. Składnikiem, który niewątpliwa odgrywa najważniejszą rolę jest kofeina. Działa nie tylko pobudzająco, ale też zwiększa pamięć krótkotrwałą i ułatwia koncentrację. U osób ze zbyt niskim ciśnieniem jest w stanie wyrównać je do właściwego poziomu, a osobom cierpiącym na migreny jest w stanie zmniejszyć dolegliwości bólowe. Poza tym przyśpiesza przemiany metaboliczne w organizmie, a szczególnie spalanie tłuszczów, przez co wspomaga odchudzanie.

Jak wygląda jej oferta na sklepowych półkach? Jak potwierdza CMR, jest to licznie występująca kategoria w sklepach małoformatowych w Polsce. Średnio na półce tego typu placówki znajduje się ok. 23-24 różnych wariantów produktów z tej kategorii. Najczęściej występującą jest kawa mielona. Liczy ona średnio 10-11 różnych pozycji. Dalej znajduje się kawa rozpuszczalna, gdzie klienci placówek handlowych do 300 mkw. mogą wybierać spośród ok. 7 różnych wariantów. Cappuccino liczy zwykle ok. 3 pozycji, podobnie jak mixy. CMR dodaje, że mniej popularne są wersje zbożowe i ziarniste. W tym przypadku klienci mogą wybierać spośród 2 wariantów w przypadku obu wspomnianych rodzajów kawy.

Liderem wartości sprzedaży w sklepach o powierzchni do 300 mkw. jest Jacobs Douwe Egberts – podaje CMR. Firma może się pochwalić wynikiem sięgającym prawie 35% udziałów w okresie od początku tego roku do końca czerwca. W czołówce znaleźli się także Strauss Cafe Poland, Nestlé i Tchibo. Wysokie wyniki we wspomnianym okresie odnotowali również m.in. Woseba, Mokate, Astra czy Grana.

Wśród marek, które miały najwyższe udziały wartościowe w sprzedaży w placówkach do 300 mkw. znalazły się Prima Finezja, Jacobs Krönung, Nascafe Classic i Tchibo Family – podaje CMR. Wysokie wyniki osiągnęły też Woseba, MK Cafe Premium, Jacobs Cronat Gold, Elite Fort, Elite Pedros i Nescafé Creme Sensazione.

Mielona czy rozpuszczalna?

W małym formacie sklepów spożywczych nadal bardziej niż rozpuszczalna popularna jest kawa mielona. Jak podaje CMR w tej kategorii najwyższe udziały wartościowe sprzedaży przypadają obecnie Jacobs Douwe Egberts. W pierwszym półroczu tego roku firmie przypadło blisko 40%. Kolejne miejsce z wynikiem ponad 26% przypada Strauss Cafe Poland. Na trzecim, z również dwucyfrowym wynikiem uplasowała się Tchibo. Kilkanaście procent przypadło też Wosebie.

Wśród marek kawy  mielonej najlepiej w małym formacie sklepów zarobiła Prima Finezja – podaje CMR. Według danych instytutu jej udziały wartościowe w pierwszych 6 miesiącach tego roku wyniosły niemal 21%. Wysoko znalazły się również Jacobs Krönung, Woseba, MK Cafe Premium i Tchibo Family. W zestawieniu top 10 znalazły się poza tym marki Elite Fort, Elite Pedros, Astra, MK Cafe i Lavazza.

Nieco inaczej rozkładają się wartości udziałów w segmencie kawy rozpuszczalnej. Jak wynika z zestawień CMR – najlepiej zarabiającą firmą w sklepach o powierzchni do 300 mkw. jest Nestlé. Pierwsze półrocze zakończyła z ponad 42% wynikiem. Tuż za nim, z podobnym wynikiem udziałów jest Jacobs Douwe Egberts. Podium zamyka Tchibo. Wśród marek na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o wielkość sprzedaży w małym formacie sklepów, znalazła się Nescafé Classic. Wysoko w zestawieniu pojawiły się też Jacobs Cronat Gold, Jacobs Krönung, Nescafé Creme Sensazione i Tchibo Family. W zestawieniu CMR znalazły się także Jacobs Velvet, Nescafé Gold, Nescafé, MK Cafe Premium i Tchibo For Black’n White.

Kawa w delikatnym wydaniu

Dla osób, które do śniadania preferują delikatniejszy, ale w dalszym ciągu kawowy smak, producenci oferują cappuccino, mixy i wersje zbożowe tego napoju.

Oferta kawy mix nie jest zbyt szeroka na polskim rynku. Dlatego główne udziały skupiają się na kilku producentach. Jak wyliczył CMR, w sklepach małoformatowych najwięcej w tej kategorii zarobiło Nastlé. Jego tegoroczne udziały to niemal 72%. Dalej znaleźli się Storck, Mokate i Jacobs Douwe Egberts. Wśród marek najlepszą sprzedażą wykazała się Nescafé Classic. Za nią uplasowały się Kopiko, Nescafé Strong, Mokate NycCoffee, Mokate Mix, Nescafé, Maxwell House, Jacobs i Mokate Caffeteria.

Z kolei Mokate ma większość udziałów wartościowych jeśli chodzi o sprzedaż cappuccino. W pierwszym półroczu tego roku wynosiły niemal 89% – podaje CMR. Dalej znaleźli się Jacobs Douwe Egberts i Nestlé.

Jeśli chodzi o kawy zbożowe, to CMR wyliczył, że na liście producentów z najwyższymi udziałami wartościowymi w sprzedaży w małym formacie sklepów znaleźli się Grana i Bakalland. Ich wyniki to odpowiednio 61 i 34%. W tym formacie sklepów swoje udziały miały też Nestlé i Mokate. Najchętniej kupowane marki w segmencie kawy zbożowej to Inka, Delecta, Kujawianka i Mokate Caffeteria.

Kawowa półka

Krzysztof Krawczyk, właściciel bydgoskiego sklepu Odido, opowiada, że w jego placówce najlepszą rotacją odznaczają się kawy mielone. Klienci mają swoje ulubione marki i zwykle wybierają stałe pozycje. Najchętniej kupowana jest Prima. Klienci często sięgają też po Tchibo Family. Jednak wybór jest znacznie większy, m.in. Astra, Jacobs Krönung, Jacobs Cronat Gold czy MK Cafe Premium.

Z kolei w kategorii kaw rozpuszczalnych w sklepie pana Krzysztofa najchętniej wybierane są Nescafé Classic, Jacobs Cronat Gold i Tchibo Family. Właściciel zaznacza, że zdecydowanie najwięcej rotuje słoiczków po 200-250 g. Wśród osób wybierających kawę zbożową, na paragonie najczęściej znajduje się Inka i Anatol, a tych szukajacych cappuccino – Mokate.

W ofercie sklepu znajdują się też kawy ziarniste. W tym segmencie dostępne są produkty pod markami Astra, Lavazza czy Gimoka.

Śniadaniowa oferta sklepu powinna być dostosowana do stałych klientów i każdego dnia zapewniać im różnorodność, nie zapominając oczywiście o sprzedażowych hitach. Szczególnie w sklepach zlokalizowanych blisko przystanków autobusowych czy szkół i osiedli mieszkaniowych  warto zaaranżować przestrzeń tak, by kategorie śniadaniowe były w zasięgu wzroku i klient nie zapomniał żadnego z elementów zdrowego i pożywnego śniadania.

Joanna Kowalska



tagi: śniadanie, dieta, zdrowie, produkty spożywcze,