Kategorie produktów

Letnie alkohole na każdą okazję

Piątek, 19 maja 2017 Autor: Monika Kociubińska, HURT & DETAL Nr 05/135. Maj 2017
Do potraw z grilla, na romantyczny piknik nad rzeką czy wakacyjne leniuchowanie i szalone imprezy. Piwo, wino, wódka, a może drink z palemką? O tym co polecają producenci i co wybierają konsumenci – sprawdzamy prosto u źródła.
Prawie 80% Polaków spożywa alkohol, a najlepszymi do tego okazjami są spotkania ze znajomymi, rodziną, grille, imprezy, imieniny czy wyjazd wakacyjny. O ile kobiety częściej wybierają wino oraz drinki, to mężczyźni wolą raczyć się piwem oraz mocnymi alkoholami.

Co i kiedy piją Polacy?

Spożywaniu alkoholu sprzyjają zwłaszcza weekendy i dni wolne od pracy. O ile wódka jest zwykle wybierana do celebrowania wydarzeń towarzyskich, co w badaniu CBOS1 zadeklarowało 66% respondentów, to wino częściej jest częścią spotkań w rodzinnym gronie – 49%. Piwo wybierane jest zarówno do spotkań z przyjaciółmi jak i w pojedynkę (po 39%).

Z badań wynika, że piątek oraz sobota to dni, w których co 3 sytuacja skłania do picia piwa i wina. Niemal połowa okazji do picia wódki (47%). W środku tygodnia spożycie alkoholi maleje. W środę Polacy sięgają najchętniej po piwo (10,5%) i wino (10,9%). Nieco rzadziej po wódkę (7,7%). W sobotę sytuacja diametralnie się zmienia, i wódkę wybiera 30,3% respondentów pijących alkohol. Spożycie mocnych alkoholi, w porównaniu do zwykłego dnia tygodnia, w weekendy rośnie 3-4 krotnie, natomiast piwa czy wina – niespełna dwukrotnie.

Konsumenci piwa wybierają ten napój najczęściej z uwagi na walory smakowe (18%) oraz dlatego, ze gasi pragnienie (15%). Wódka z kolei jest trunkiem wybieranym na różnego rodzaju imprezy. Dobrze sprawdza się jako kompan spotkań towarzyskich – pomaga stworzyć odpowiedni nastrój (19%), pasuje do celebrowania okazji takich jak urodziny czy awans (18%).

Z procentami i bąbelkami

„Najlepiej w naszym sklepie w okresie letnim sprzedaje się wódka czysta. Bardzo dużo sprzedajemy również alkoholi gatunkowych z wyższej półki, m.in. whisky czy brandy. Także wódki droższe takie jak Chopin czy Paderewski mają swoich klientów w naszym sklepie. Dużo również sprzedajemy win. Można powiedzieć, że każda kategoria ma swojego klienta. Jedynie troszkę słabiej sprzedają się nalewki. Latem można zauważyć, że klienci dużo więcej kupują piwa. Czasami rezygnują z alkoholi mocniejszych, czystych wódek na rzecz właśnie piw. Nie narzekamy na sprzedaż alkoholi, dużo zamawiamy i musimy mieć nawet zapas” – informuje kierowniczka sklepu w Kodniu Mirosława Siemieniuk.

Jeśli chodzi o marki to z piw w kodeńskim sklepie króluje Perła. „Ta marka sprzedaje się pod każdą postacią. Kolejną marką pod względem sprzedaży jest Tatra. Być może jest to spowodowane niską ceną. Obecnie można również wygrać kolejne piwo pod kapslem, klienci lubią takie konkursy. Latem również Żywiec sprzedaje się bardzo dobrze. Na kolejnych miejscach jest Lech i Tyskie. Mamy spory asortyment piwny. Latem również dobrze się sprzedają radlery, mixy piwne, piwa z mniejszą zawartością alkoholu czy cydry. Klienci chętnie sięgają po alkohole lżejsze z bąbelkami” – przyznaje kierowniczka sklepu.

Natomiast wódki najczęściej wybierane przez klientów sklepu w Kodniu to Żołądkowa de Luxe, Żubrówka Biała, Krupnik, Soplica, Finlandia, Stock czy Pan Tadeusz. „Największą sprzedaż odnotowujemy na pojemnościach 0,5 l. Ostatnio zaczęliśmy więcej sprzedawać wódek tanich mniej znanych, takich jak: Sopocka oraz Eskimo. Są to wódki, których cena nie przekracza 20 zł za butelkę 0,5 l.

Latem klienci częściej niż zimą sięgają po wódki smakowe. Tutaj liderem pozostaje Soplica ze względu na szeroką gamę smakową. W tej kategorii również klienci częściej sięgają po pojemność 0,5 l niż 200 ml. Natomiast z whisky klienci najczęściej wybierają Red Label oraz Jack Daniel’s. Często sięgają też po Metaxę. Jeśli chodzi o wina wybór najczęściej pada na półsłodkie i półwytrawne warianty. Dopiero później marka ma znaczenie. Chociaż wybór najczęściej pada na te znane: Carlo Rossi, Fresco, Kagor, Varna czy Egri Bikaver” – opowiada pani Mirosława.

Latem oprócz stałych klientów sklep odwiedza dużo przejezdnych czy turystów. „W ciągu tygodnia sprzedaż alkoholi zwiększa się już w piątek, i tak jest przez cały weekend. Jeśli alkohole kupują turyści z większych miast to nie zwracają uwagi na cenę. Natomiast miejscowi lubią wyszukiwać niskie ceny. Do asortymentu wprowadzamy również nowości, klienci czasami ich próbują dlatego musimy być ostrożni z zamówieniami nowych produktów. Nieraz klienci sami pytają o coś nowego co chcieliby spróbować i wtedy zamawiamy. Kobiety w naszym sklepie preferują wina, mężczyźni z kolei stawiają na mocne alkohole.

Latem sprzedajemy zdecydowanie więcej alkoholi schłodzonych. Mamy chłodziarkę zarówno na trunki mocne, tutaj głównie umieszczamy wódki, jak i słabsze, czyli piwa” – wyjaśnia pani Semieniuk.

Drinki i piwa

W sklepie w Rakowiskach latem klienci w odróżnieniu do zimnych miesięcy częściej sięgają po wódkę czystą. Jak przyznaje ekspedientka sklepu, Edyta Badach, zimą z kolei wódki smakowe, takie jak: orzechówki czy wiśniówki cieszyły się zainteresowaniem. „Latem wódka czysta jest bardzo popularna, ponieważ ma szerokie zastosowanie również do drinków. Klienci z alkoholi mocniejszych poza wódką sięgają również po whisky, jednak grono klientów na tą kategorię jest znacznie węższe. Za to wina droższe bardzo dobrze się sprzedają, Badagoni jest jednym z takich win, które rotuje na bieżąco mimo wyższej ceny. Latem również wermuty bardzo dobrze się sprzedają. Klienci zazwyczaj sięgają od razu po Sprita i piją w formie drinka. Takiego wyboru dokonują z reguły panie. Oprócz tego mamy kolorowe trunki takie jak Coctailova czy Finlandia Frost. Klientów stałych na to nie ma, ale nieraz próbują skuszeni ciekawym wyglądem i kolorem” – przyznaje pani Edyta.

Schłodzone piwo latem to podstawa. W sklepie Leoś znajduje się kilka chłodziarek na piwo oraz dwie na alkohole mocniejsze. W lodówkach firmowych Carlsberg Polska, Grupa Żywiec znajdują się marki tych producentów. „Wybór mamy ogromny i sprzedaje się praktycznie wszystko. Latem szczególnie dbamy o uzupełnianie asortymentu w lodówkach, bo sprzedają się bardzo szybko. Zwłaszcza w weekend, kiedy zaczynają się wycieczki, grillowanie czy wyjazdy nad wodę. Latem zyskuje dodatkowo kategoria Radlerów i mixów piwnych – tu głównie panie sięgają po ten asortyment. Ze zwykłych piw bardzo dobrze się sprzedaje Harnaś oraz Perła, która wróciła do łask, ponieważ przez dłuższy czas był zastój na tej marce u nas w sklepie” – wyjaśnia ekspedientka sklepu Leoś.

Na schłodzonych alkoholach latem można naprawdę zarobić! Piwo z lodówki sprzedaje się dużo lepiej niż z półki, oczywiście jeśli towar jest odpowiednio dobrany i ułożony. A latem okazji do spożywania alkoholi jest mnóstwo!

Monika Kociubińska


tagi: alkohole, grill, piwo, wino, wódka, sprzedaż, konsumpcja,